Łatwa obsługa urządzeń marki Apple jest niewątpliwym atutem, ale – jak się okazuje – niekiedy zbytnia prostota może obrócić się przeciwko użytkownikowi. Przekonała się o tym pewna nastolatka ze Stanów Zjednoczonych, która doprowadziła do opóźnienia lotu, udostępniwszy sąsiednim smartfonom zdjęcie z zajęć laboratoryjnych. Fotografię omyłkowo potraktowano jako przedstawiającą miejsce zbrodni, czego efektem stało się wstrzymanie odlotu pasażerskiego samolotu.

bETOuDyZ

Jak podaje Softpedia, podczas zajścia 15-latka znajdowała się na pokładzie lotu 23 Hawaiian Airlines na trasie Oakland - Maui. Jako uczennica biologii medycznej, dziewczyna miała zdjęcie z zajęć laboratoryjnych, przedstawiające manekina do ćwiczeń, którym zechciała podzielić się z matką, wykorzystując funkcję AirDrop. Docelowego smartfonu na liście wykrytych urządzeń znaleźć się nie udało, więc plik został lekkomyślnie wysłany do wszystkich 15 urządzeń w pobliżu. Fakt faktem nie wymaga to dodatkowej autoryzacji czy parowania jednostek.

Zdjęcie będące przyczyną zajścia. Źródło: Softpedia News
Zdjęcie będące przyczyną zajścia. Źródło: Softpedia News

Po otrzymaniu zdjęcia zaniepokojeni pasażerowie zgłosili się do pracowników załogi, a ci powiadomili o wszystkim pilota, który to postanowił przerwać kołowanie, by zbadać sprawę. Szybko ustalono, że zagrożenia nie ma, ale lot 23 i tak zaliczył około 90-minutowe opóźnienie. Szeryf Hrabstwa Alameda uznał to jednak za godne aprobaty. – Wszyscy zrobili wszystko dobrze (...) Pasażerowie zrobili to, co trzeba, ostrzegając załogę lotniczą, a załoga zrobiła to, co trzeba, próbując ustalić, czy istnieje realne zagrożenie, czy nie – powiedział funkcjonariusz.

bETOuDzb

Co ciekawe, bohaterka zajścia i jej matka mogą czuć się szczęściarami. Wskutek zajścia kobiety postanowiły zabukować inny lot, a kiedy ich planowy samolot przemierzał Pacyfik, na pokładzie wybuchła puszka z gazem pieprzowym, przez co 15 osób, w tym trzy stewardesy, potrzebowało opieki medycznej. Szczęśliwie nikt nie doznał poważniejszych obrażeń.

Zbyt łatwa obsługa urządzeń problemem?

Ale wszystko to prowadzi do oczywistego pytania: czy zbyt łatwa obsługa urządzeń może być problemem? Producenci starają się uprościć systemy tak, aby każdy człowiek mógł z nich bezproblemowo korzystać. To zrozumiałe, ponieważ zależy im na możliwie największej grupie odbiorców. Tyle że czasem ci sami odbiorcy zdają się kompletnie bagatelizować konsekwencje swoich czynów. Patrząc na powyższe zdjęcie, już na pierwszy rzut oka widać, że nietrudno o wywołanie paniki, skoro manekin do złudzenia przypomina ludzkie ciało, znaczniki zaś – markery policji. A jeśli użytkownik może być osobą potencjalnie lekkomyślną, to w interesie producenta leżeć powinna minimalizacja szkód, jakie daje się wyrządzić nieumiejętnie obsługując dany sprzęt. Oczywiście tym sposobem wciąż nie wyklucza się intencjonalnych żartów, ale tutaj raczej mamy związek z bezmyślnością, której można było zapobiec.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (100)
bETOuDzX