Pierwsze cztery domeny wykorzystują wyłącznie znaki spoza alfabetu łacińskiego. To nie przypadek — ICANN chce w ten sposób podkreślić rolę Internetu jako globalnie dostępnego medium, z którego można korzystać bez względu na znajomość języka czy kraj zamieszkania. Członkowie organizacji zadecydowali, że wnioski o uruchomienie tego typu domen (określanych mianem Internationalized Domain Name, IDN) będą traktowane priorytetowo. Wraz z włączaniem do Sieci coraz większej liczby rozwijających się krajów, staje się jasne, że tylko niewielka część użytkowników Internetu to native speakerzy języka angielskiego. IDN […] stanowi więc wielki krok w stronę jego globalizacji — tłumaczy Atallah.
ICANN podaje, że kolejne domeny gTLD będą uruchamiane w najbliższych tygodniach i miesiącach. Zaakceptowanie wszystkich złożonych wniosków może zająć nawet kilka lat. Gdy prace dobiegną końca, baza 22 dostępnych obecnie domen zostanie rozbudowana do ok. 1400.