Zotac ZBOX ID83 PLUS – mały może więcej

Zotac ZBOX ID83 PLUS – mały może więcej13.02.2013 18:01
Zotac ZBOX ID83 PLUS – mały może więcej

Firma Zotac po raz kolejny odświeżyła serię minikomputerów ZBOX. Po świetnie przyjętych konstrukcjach opartych o rozwiązania AMD, producent postanowił sięgnąć do magazynu konkurencji i we wnętrzu tego modelu znalazła się mobilna platforma Intela. Dotychczas w ZBOXach stosowane były rozwiązania sprawdzone w netbookach i tym razem również producent oddaje w nasze ręce sprzęt, który możemy znaleźć w większości niedrogich notebooków. Testujemy dla Was miniPC Zotac ZBOX ID83 PLUS.

350035554454431681

Najnowszy model ZBOXa zamknięto w znanej i uznanej już obudowie, którą mieliście okazję poznać czytając recenzję Zotac ZBOX ID80 Plus – nowa miniplatforma Intela w natarciu. Mamy do czynienia dokładnie z tym samym kształtem oraz z tym samym wysokiej jakości wykonaniem, co u poprzednika. Również liczba portów się nie zmieniła — mamy do dyspozycji aż 6 złączy USB, z czego dwa są zgodne ze standardem USB 3.0, a pozostałe cztery pracują w wysłużonej już specyfikacji 2.0. Różnicą w stosunku do starszego modelu jest to, że praktycznie wszystkie złącza USB 2.0 pełnią też rolę gniazd ładujących, kiedy komputer jest w stanie uśpienia. Pozostałe złącza, jakie znajdziemy na obudowie to: z przodu czytnik kart, gniazdo słuchawkowe i mikrofonowe, z tyłu zaś gniazdo sieciowe, DVI, HDMI, wejście optyczne oraz gniazdo anteny do karty bezprzewodowej.

Największe zmiany w stosunku do poprzednika zaszły wewnątrz komputerka. Tym razem producent odpuścił dość słabego Atoma na rzecz dwurdzeniowego Intel Core i3 3120M z rodziny Ivy Bridge. Procesor został wykonany w technologii 22 nanometry i pracuje z zegarem 2,5 GHz. Dzięki zastosowaniu technologii HT do dyspozycji mamy cztery wątki. Platforma posiada wbudowaną kartę graficzną Intel HD 4000. Nie jest to demon prędkości przetwarzania 3D, jednak w codziennych zastosowaniach wypada wyśmienicie, a co najważniejsze, nie pobiera tysięcy wattów prądu. Do kompletu producent dołożył 4 GB pamięci RAM DDR3 1600 MHz, co też jest krokiem w przód (dotychczas ZBOXy w wersji Plus musiały zadowolić się dwa razy mniejszą pamięcią). Za bank danych służy dość wolny ale pojemny dysk WD 500GB z serii AV. Ponownie ukłon w stronę użytkownika — poprzednie modele miały dyski o pojemności 320 GB.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Nie można zapomnieć o całym tabunie dodatkowych akcesoriów. Mamy uchwyt w standardzie VESA, który umożliwi nam powieszenie komputerka na tyle monitora, jest też podstawka do postawienia naszego cacka obok np. TV. Znajdziemy też dodatkowy czujnik podczerwieni do sterowania pilotem i oczywiście tego ostatniego również nie mogło zabraknąć. Z drobiazgów mamy jeszcze przejściówkę DVI na D-Sub, jeśli u kogoś uchowałby się jeszcze monitor z wejściem analogowym, następnie zasilacz i dwa kable do niego, z wtyczką naszą oraz angielską (mogli sobie darować :)). Tak, zestaw przebogaty, ale jak wiadomo to norma u Zotaca.

A jak to działa, zapytacie? Przejście na pełnoprawną jednostkę Intel Core to ogromny skok jakościowy wśród mikrusów. W połączeniu z większą pamięcią RAM poradzi sobie praktycznie z każdym wyzwaniem dnia codziennego. Dzięki wysokiemu zegarowi oraz dużej pamięci cache operacje w środowisku Windows to czysta przyjemność. Przeglądarka z kilkudziesięcioma otwartymi kartami (moje przyzwyczajenie, mam stale otwartych około 40 :)), na kilku z nich odpalone jakieś flashe czy filmy na YouTube, praktycznie nie są w stanie przytkać tego sprzętu. Świetnie też sprawdzi się komputerek w zastosowaniach video, zarówno kompresji jak i dekompresji, za sprawą całkiem wydajnej technologii Intel Quick Sync. Całkiem przyjemnie można też pracować na plikach graficznych. Masowa zmiana rozmiaru kilkudziesięciu zdjęć trwała o lata krócej niż na konfiguracji opartej o Atoma.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Co do grania, to niestety nie można spodziewać się cudów. Choć układ HD4000 jest sporo wydajniejszy od swojego starszego brata HD3000 nadal zostaje w tyle za zieloną konkurencją. Oczywiście jeśli ktoś się uprze, to i na zintegrowanym Intelu sobie pogra. Osobiście sprawdziłem kilka tytułów, między innymi Diablo 3, StarCraft 2 czy DiRT Showdown. We wszystkich przypadkach ustawienia grafiki były na minimum i ustawiona minimalna rozdzielczość. Zdecydowanie najgorzej grało się w StarCrafta 2, płynności praktycznie brak i przyjemności również brak. W Diablo 3 już było znacznie lepiej, choć przy większej ilości potworów zdarzały się zgrzyty. Zdecydowanie najlepiej wypadła kolejna odsłona DiRTa. Tutaj płynność była wystarczająca do całkiem przyjemnego ścigania :).

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]
  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Ostatni punkt programu to głośność i pobór prądu. W tym segmencie produktów mogą być to kluczowe czynniki w podjęciu odpowiedniego wyboru. Jeśli chodzi o głośność, to w normalnej pracy komputerek jest praktycznie niesłyszalny. W momencie kiedy go obciążymy wentylator się rozkręca, co jest zauważalne, jednak nie powoduje zmęczenia nawet przy dłuższym posiedzeniu. Ogólnie nie jest źle, a ideałem byłoby chłodzenie pasywne. W przypadku poboru prądu spodziewałem się dobrych wyników i się nie zawiodłem. W trybie spoczynku produkt Zotaca nie pobiera więcej niż 15 Wat, w normalnych zastosowaniach (przeglądarka i film) pobór prądu nie przekraczał 25-27 Wat co jest naprawdę dobrym wynikiem. Jeszcze bardziej zaskoczył mnie, oczywiście pozytywnie, pobór maksymalny, który udało się wychwycić. 33 Waty przy tej wydajności uważam, za wręcz fenomenalnie niski, jak sądzicie?

W przypadku modelu ID83 Zotac wykonał kawał świetnej roboty. Oczywiście nie można popadać w zachwyt. Brak choćby mniejszego, ale wydajniejszego (i cichszego ;)) dysku SSD uważam za główną bolączkę. Ale cóż, nie ma rzeczy idealnych, a dla producenta pozostaje jeszcze pole manewru do rozważenia przy projektowaniu kolejnego modelu. Jednak świetna wydajność, bogate wyposażenie oraz niskie zapotrzebowanie na prąd nie mogą zostać niezauważone. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o cenie, która niestety ostudzi zapędy do kupna co poniektórych Czytelników. Zotac do sprzedaży przygotował dwa warianty minikomputera. Bogatszy, z dyskiem i pamięcią RAM (ten z Plusem w nazwie) to wydatek na ten moment około 1800 zł. Wersja baz Plusa (bez HDD i RAM) to mniejszy wydatek, bo około 1500 zł. Cóż, moim zdaniem ceny są za wysokie w obu przypadkach ale pewnie niebawem, jak to zwykle bywa, rynek je zweryfikuje i będzie można nabyć wydajne HTPC w bardziej atrakcyjnej ofercie.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (15)