r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Alienware nie mogło dłużej czekać na Valve, swoją Steam Machine wyda z Windows 8.1 i padem od Xboksa

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Steam Machines i SteamOS miały sporo zmienić na rynku gier. Wyjątkowa pozycja Valve skłonić miała największe studia deweloperskie do masowego przenoszenia swoich tytułów na Linuksa, na którym SteamOS bazuje, a oferowane przez producentów PC Steam Machines miały stać się realną alternatywą dla Playstation czy Xboksa w naszych salonach. Pod koniec maja okazało się jednak, że sprzęt z systemem od Valve pojawi się najwcześniej w 2015 roku – oficjalnym powodem opóźnienia jest konieczność dopracowania gamepada, wciąż pozostającego w fazie testów. Alienware, znana wśród graczy marka Della, nie chce tyle czekać.

Alienware swoją pierwszą „maszynę parową” pokazało już podczas Consumer Electronics Show. Komputer (a może konsola) o nazwie Alpha wyglądała na tyle ładnie, by bez wstydu postawić ją koło dużego telewizora w salonie. Podstawowa konfiguracja, oferowana w cenie 550 dolarów, przynosiła Haswella Core i3, 4 GB RAM, dysk twardy 500 GB, Wi-Fi 802.11ac, Bluetootha 4, HDMI 1.4, oraz po dwa złącza USB2 i USB3. Za dodatkową opłatą można było dostać wersje z procesorami Core i5 oraz i7, 8 GB RAM i dysk do 2 TB. Najciekawsze z perspektywy nabywcy było jednak zastosowanie skrojonego na miarę Alphy procesora graficznego od Nvidii, wykorzystującego przełomową architekturę Maxwell i będącego hybrydą czipów mobilnych i desktopowych.

Borykający się z problemami finansowymi Dell chciałby jak najszybciej rozpocząć sprzedaż Alphy, w którą zainwestowano tak wiele – tymczasem Valve okazuje się być wciąż niegotowe, zarówno od strony software'owej jak i sprzętowej. Dalsze wyczekiwanie z Alphą, w którą zainwestowano tak wiele, nie jest dobrym pomysłem: postęp na rynku PC nie wygasł i próba sprzedania powyżej opisanej konfiguracji za rok w pierwotnej cenie może nie być taka łatwa.

r   e   k   l   a   m   a

W tej sytuacji Dell zdecydował, że pójdzie swoją drogą, nie oglądając się na Valve. Alienware Alpha trafi do sprzedaży na gwiazdkę tego roku, bez SteamOS-a i bez Steam Controllera. Zastąpią je odpowiednio dostosowany 64-bitowy Windows 8.1 (z preinstalowanym klientem Steam) oraz dobrze znany bezprzewodowy kontroler z Xboksa 360. To „odpowiednie dostosowanie” Windows oznaczać ma stworzenie własnego graficznego interfejsu użytkownika, czytelnego z odległości kilku metrów, który zastąpi Modern UI. Alpha z Windows będzie droższa, ze względu na koszt licencji Windows, ale jak podkreślają przedstawiciele firmy, da graczowi dostęp do większej puli gier. Na dzisiaj w katalogu Steam znajduje się 240 gier dla Windows, w które można grać w trybie Big Picture z wykorzystaniem konsolowego pada.

Ironii tej sprawie dodaje fakt, że wszyscy chyba zainteresowani tematem pamiętają, jak to szef Valve Gabe Newell krzyczał dwa lata temu, że Windows 8 to katastrofa i przyszłością grania jest Linux. Jak na razie, to katastrofą dla OEM-owych partnerów Valve okazuje się Steam OS – a przecież typowego gracza, zainteresowanego kupnem nowej „pecetowej” konsoli niespecjalnie interesuje to, pod kontrolą którego systemu operacyjnego ona działa.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.