r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Maxwell: NVIDIA pokazuje, jak połączyć energooszczędność z wydajnością

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Na tle wczorajszych wieści o zawyżaniu przez sprzedawców detalicznych cen kart graficznych od AMD bardzo ciekawie wyglądają najnowsze wieści od Nvidii. „Zielona drużyna” wprowadza na rynek dwie nowe karty, GTX 750 i GTX 750 Ti, które mogą zainteresować nie tylko interesującą ceną, ale też zupełnie nową architekturą Maxwell, która choć zrealizowana w tym samym, 28-nanometrowym procesie technologicznym co w GPU poprzedniej generacji, pozwala na upakowanie znacznie większej liczby rdzeni na tej samej powierzchni, a w dodatku jest bardzo efektywna pod względem zużycia energii.

Gdy podczas premiery architektury Kepler NVIDIA odsłoniła swoje plany rozwojowe, nie bardzo sobie chyba zdawaliśmy sprawę, jak bardzo zapowiedziana wówczas na 2014 rok architektura Maxwell może być odmienna. Teraz jednak widać, że doszło do kompletnego odwrócenia dotychczasowego procesu projektowego, w którym najpierw projektowało się flagowe, desktopowe GPU, a potem skalowało je w dół, do kart mniej wydajnych, wersji dla laptopów, wreszcie wersji dla urządzeń wbudowanych, tabletów i telefonów. W wypadku Maxwella projektowanie rozpoczęło się od projektowania rdzeni graficznych o możliwie najlepszym stosunku wydajności do zużycia energii – i następnie skalowaniu ich w górę.

Mimo zachowania 28-nanometrowego procesu technologicznego (producent nie miał wyboru – jego wykonawca, TSMC, będzie gotowy z produkcją w procesie 20 nm najwcześniej w 2015 roku), przeprojektowanie konstrukcji rdzeni zaowocowało zwiększeniem liczby multiprocesorów strumieniowych i obniżeniem zużycia energii. Polegało ono przede wszystkim na porzuceniu bloku SMX grupującego w architekturze Kepler 192 rdzenie CUDA. Zastąpił go blok SMM, grupujący 128 rdzeni CUDA (oczywiście takich SMM-ów jest więcej). W efekcie Maxwell przynosi o 66% więcej rdzeni CUDA na kostce, która jest raptem o 25% większa niż GPU poprzedniej generacji. Zwiększeniu uległa też pamięć podręczna, z 256 KB w Keplerze do 2 MB w Maxwellu. W efekcie nowe GPU zapewniać mają nawet 2,3 razy większą wydajność od układów poprzedniej generacji.

r   e   k   l   a   m   a

Od strony funkcjonalności Maxwell niczego nowego nie przynosi. Architektura jest oczywiście zgodna z Direct3D 11.0, wspierać ma też niektóre funkcje Direct3D 11.1 i 11.2 (choć z perspektywy graczy nie ma to dziś większego jeszcze znaczenia). Zapewnia też pełne wsparcie dla znanych z Keplera technologii G-Sync, GameWorks czy NVENC. Z perspektywy użytkownika oznacza to po prostu, że nowe karty będą sobie świetnie radziły ze wszystkimi wydanymi wcześniej grami czy narzędziami.

Wsparcie nie oznacza jednak prostego przeniesienia z Keplera. W wypadku enkodera wideo NVENC przyrost wydajności w Maxwellu jest zaskakująco duży, nawet dwukrotny, co oznacza, że karty graficzne Nvidii są w stanie kodować wideo ośmiokrotnie szybciej, niż w czasie rzeczywistym. Dla graczy to niespecjalnie istotna wiadomość, ale docenią to wszyscy zajmujący się obróbką i transkodowaniem wideo. Maxwell przynosi także częściowe wsparcie sprzętowe dla dekodowania wideo HEVC (H.265), faktyczny standard dla rozdzielczości 4K, a także specjalny tryb energetyczny, przeznaczony do minimalizacji zużycia energii przy odtwarzaniu mediów.

Strategia „najpierw mobilne” przyniosła jednak przede wszystkim odczuwalne zwiększenie wydajności w przeliczeniu na zużytą energię. NVIDIA utrzymuje, że stosunek wydajność/wat jest dla Maxwella dwukrotnie lepszy niż w układach na architekturze Kepler i czterokrotnie lepszy niż w układach na architekturze Fermi. Osiągnięcie tego efektu, przy zachowaniu tego samego procesu technologicznego, możliwe stało się dzięki optymalizacjom na każdym poziomie, od zmniejszenia liczby współdzielonych jednostek między blokami SMM, przez ulepszenie komunikacji między blokami i wydajności pamięci podręcznej, aż po ulepszenia na poziomie samych tranzystorów.

Te wszystkie ulepszenia lądują w dostępnych już w sprzedaży u wszystkich ważnych detalistów kartach GTX 750 i GTX 750 Ti. Wydajność i potwierdzona już w benchmarkach przeprowadzonych już przez serwisy takie jak AnandTech, bardzo się nam podoba. Równie podoba się na nam energooszczędność, której świadectwem może być chociażby to, że referencyjna karta GTX 750 nie potrzebuje dodatkowego zasilania poza tym z PCI-Express. Jeszcze bardziej nam się jednak podoba sugerowana cena: 489 zł za model GTX 750, 549 zł za model GTX 750 Ti z 1 GB pamięci oraz 599 zł za model GTX 750 Ti z 2 GB pamięci.

Na koniec ciekawostka: Maxwelle są pierwszymi kartami Nvidii, które całkiem nieźle sobie radzą przy wyliczaniu kryptowalut na bazie algorytmu scrypt (takich jak litecoin). Pod względem czystej wydajności wciąż nie mają one tu szans z Radeonami, ale 265 kH/s w CUDAminerze dla GTX 750 Ti przy zużyciu energii na poziomie zaledwie 60 W sprawia, że to całkiem interesujące rozwiązanie. Dla porównania Radeon R9 290 jest w stanie zapewnić około 850 kH/s, zużywając przy tym 350 W.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.