Anonimowość dla mas? Producent popularnej przeglądarki chce powiązać tryb prywatny z Torem
Tryb prywatny w przeglądarkach to ułuda – wyłączeniehistorii przeglądanych stron i zapisywania ciasteczek nie oznacza,że użytkownik może być pewien, że to co robi w Sieci pozostaniejego słodką tajemnicą. Przełączenie się w prawdziwy trybprywatny wymaga sięgnięcia po narzędzia anonimizujące, takie jakTor czy I2P, a następnie używanie ich z rozwagą, gdyż i oneniewłaściwie skonfigurowane mogą zdemaskować tożsamośćużytkownika. W praktyce oznacza to, że dzisiaj zwykły, pozbawionykompetencji technicznych internauta nie ma nawet co marzyć oprywatności. Wiele jednak wskazuje na to, że jesteśmy w przededniuradykalnej zmiany, która może zapewnić względną prywatnośćsetkom milionów użytkowników.