r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

CES 2013: Chcesz być jak Batman? Nieustraszony? Kup Audi i znajdź odpowiedni parking

Strona główna Aktualności

Filmy przyzwyczaiły nas do myśli, że gdzieś może być samochód, który sam będzie się prowadził — K.I.T.T., Batmobil i kilka innych fantastycznych środków transportu samodzielnie odnajdywało swojego kierowcę (jeśli naciągniemy definicją, obejmie nawet kombinezon Tony'ego Starka i Jolly Jumpera, w polskiej wersji komiksu zwanego Wesołkiem). Jest to jedno z marzeń ludzkości, które od lat starają się spełnić konstruktorzy pojazdów.

Na tegoroczne targi CES przyjechał między innymi najnowszy Audi A7 — przykuwający oko model wyposażony w technologię Audi Connect, na którą składa się nawigacja, stacja pogodowa, informacje o cenach paliw w okolicy, informator turystyczny, czytnik wiadomości i hotspot Wi-Fi z możliwością podłączenia maksymalnie 8 urządzeń. Jest to pierwszy samochód korzystający z Google Earth, ale nie to go wyróżnia z tłumu. Podobnie, jak wymienione wyżej i zupełnie fikcyjne środki transportu, ten potrafi sam zaparkować i sam z parkingu wrócić do właściciela. Wystarczy wyjść na parking, uruchomić aplikację mobilną (zdjęcie dostarczył The Verge), i samochód sam po pasażerów podjedzie.

Niestety, Audi A7 nie jest w pełni samodzielny i nie zaparkuje byle gdzie… jego zdolności nawigacji można wykorzystać jedynie w specjalnie przygotowanych przestrzeniach parkingowych, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają laserowe skanery, a pozycje przeszkód i wszelkie informacje potrzebne do nawigacji, a także lokalizacja oczekującego kierowcy, zostaną podane samochodowi przez Wi-Fi. Mimo wszystko, jeśli będzie można wjechać na parking podziemny i oddać pojazd w ręce automatów, nie martwić się o znalezienie wolnego miejsca, a potem o jego ponowne odnalezienie, rozwiązanie to znajdzie niejednego entuzjastę (znam przynajmniej jednego potencjalnego odbiorcę). Na osłodę Audi dorzuca system audio złożony z 24 głośników…

r   e   k   l   a   m   a

Audi, podobnie jak Toyota (która prezentował samodzielnie wjeżdżające na miejsce parkingowe Lexusy już w 2006 roku) i Google, również pracuje nad całkowicie autonomicznym autem, ale do tego jeszcze mu daleko. Toyota podczas tegorocznych targów zaprezentowała zresztą całkiem sprawnie poruszający się, samodzielny model Lexusa LS600, który jednak mimo luksusowego wnętrza przypomina raczej machinę bojową.

Dodam jeszcze, że nie bez powodu naciągnęłam definicję, aby wspomnieć o Tonym Starku. Jego kombinezon Iron Mana został wyposażony w charakterystyczny panel sterowania, który być może będzie można zobaczyć również w samochodach. Coraz więcej modeli ma cyfrowe „zegary”, a dzięki takim układom, jak Digital Instrument Clusters NVIDII, producenci będą mogli nadać wskaźnikom dowolny wygląd… może ktoś zdecyduje się na coś odważniejszego? Warto tu też wspomnieć o tym, że General Motors udostępnił deweloperom narzędzia i zasoby oraz otworzył dedykowany portal dla twórców aplikacji dla samochodów. Podobny serwis otworzył już Ford. Podczas tegorocznych targów Ford pokazał między innymi aplikacje Wall Street Journal i Rhapsody dla swoich aut.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.