Chińscy partnerzy Google zaniepokojeni konfliktem w Chinach

18.03.2010 17:46, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Chińscy partnerzy biznesowi Google są mocno zaniepokojeni ostrym konfliktem, jaki trwa między korporacją a rządem w Pekinie. W cytowanym przez The Wall Street Journal liście otwartym domagają się od internetowego giganta wyjaśnień i jasnej deklaracji co do planów na najbliższą przyszłość.

Autorzy listu podkreślają, że ich interesy mogą być poważnie zagrożone, jeżeli Google wycofa się z chińskiego rynku i zapowiedzieli, że będą domagali się odszkodowania za ewentualne straty, jakie poniosą z tego tytułu. Partnerzy korporacji mają wielki żal do Google, gdyż ten nie informuje ich o przebiegu negocjacji z rządem i nie uzgadnia z nimi swojej polityki. Trwające w niepewności przedsiębiorstwa tracą klientów i najlepszych pracowników, którzy w obawie przed utratą pracy już teraz uciekają do konkurencji. Powoduje to chaos i odbija się negatywnie na chińskim rynku IT. List otwarty partnerów Google trafił już do chińskiego biura internetowego giganta i telewizji China Central TV. Google nie chce obecnie komentować sprawy i wydał jedynie krótkie oświadczenie, w którym informuje, że otrzymał pismo i aktualnie je weryfikuje. Jest to konieczne, gdyż 2 spośród 27 firm, których podpisy znalazły się pod listem stwierdziły, że nic nie wiedzą o żadnym proteście i nikt w tej sprawie się z nimi nie kontaktował.

Tymczasem sam konflikt między Google a władzami ChRL ulega dalszej eskalacji i jest bardzo prawdopodobne, że lada dzień Chiny odetną korporacji dostęp do sieci po tym, jak przestała ona cenzurować wyniki lokalnej wersji swojej wyszukiwarki. W niedawnej wypowiedzi dla prasy Minister Spraw Zagranicznych Chin Qin Gang stwierdził, że wycofanie się Google z państwa środka jest jedynie "indywidualnym aktem", który nie będzie miał żadnego wpływu na środowisko inwestycyjne. Gang stwierdził ponadto, że pozostałe amerykańskie korporacje potrafią dostosować się do chińskich przepisów i z powodzeniem prowadzą w tym kraju biznes.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (18)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sniper00 | 18.03.2010 18:29#1

a może pora pokazać Chinom, że nie będzie dalej tolerancji dla dyktatury i pogwałcenia praw człowieka, nie można siła, to można to zrobić za pomocą kasy...nawet dużo skuteczniej...a im mniej inwestycji w Chinach, tym wiesze szanse, że trafi się nam coś w Europie:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M K | 18.03.2010 18:32#2

"Chiny odetną korporacji dostęp do sieci" Że co?
Jeśli już to Chiny mogą jedynie zablokować u siebie strony google'a, by ich obywatele mogli być dalej cenzurowani.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
turowicz | 18.03.2010 18:33#3

bez dolarów i euro nie przetrwają, ale niestety mało firm pojdzie za google

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
skrzypek | 18.03.2010 18:36#4

Widocznie aż takich kokosów w Chinach google nie robi skoro tak podchodzi do sprawy xD

Avatar
Deng Xiaoping (niezalogowany) | 18.03.2010 18:37#5

Kto od miecza wojuje ten od miecza ginie.
Najlepiej by było żeby wszystkie zachodnie firmy wyniosły się z Chin, to by chińczycy mogli sobie robić te Wielkie skoki, rewolucję kulturalne itd.
Wystarczyłoby zostawić Chiny samym sobie i zobaczycie jak by osłabli.
A tak zachód się otwarł na Chiny i niestety w tej konfrontacji updanie a upadek jego będzie wielki.
Ale ludzie zachodu patrzą tylko za kasą. PORAŻKA !!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
msnet | 18.03.2010 18:48#6

@M K

Myślę, że tu chodzi o odcięcie od sieci chińskiego oddziału Google (no chyba, że się mylę).

@Deng Xiaoping

To by było dobre (to wyniesienie się firm zachodnich z Chin), ale nierealne (za dużo kasy by te firmy straciły, a przecież kasa dla większości firm jest najważniejsza).

A co do samego Google i jego obecności w Chinach, to Microsoft już zaciera ręce wraz ze swoim bingiem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Karach | 18.03.2010 19:10#7

Swoją drogą zwróćcie uwagę, że korporacja Google urosła do takiej rangi, że rząd największej na świecie nacji negocjuje z nią, zamiast po prostu wypiąć tyłek. ;)
Na razie (ogólnikowo rzecz ujmując) Google to "ci dobrzy" a rząd Chin to "ci źli". A gdyby nagle stało się odwrotnie? Gdyby jakiś filmowy despota przejął władzę nad korporacją i zaczął cenzurować Internet wszystkim? Albo po prostu odcinać kraje, które, na ten przykład, nie zapłacą licencji (najnormalniejszy haracz)?
Czy stwierdzenie Internet=Google jest jeszcze mocno przesadzone, czy już można traktować je poważnie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 18.03.2010 19:25#8

Taki jest nasz świat. Tylko pieniądz się liczy. :/

Avatar
Ifr (niezalogowany) | 18.03.2010 19:46#9

Zastanawiające, czemu Ci inwestorzy nie mają żalów gorzkich do rządu, czemu od niego nie zażądają odszkodowań. Wszyscy wiemy czemu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SnakeVG | 18.03.2010 20:00#10

@Ifr pytanie retoryczne ;)

Jak już mówiłem wcześniej, w tym akurat przypadku osobiście mocno popieram działania Google.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 18.03.2010 20:25#11

Google, to nie byle firemka.
Na dzień dzisiejszy zajmują się wszystkim tym, co w biznesie jest niezbędne.
Klientów pozyskuje się przez płynne udostępnianie informacji na temat swoich ofert.
Google ma na tyle silną pozycję, że może sobie zadzierać nosa.
Chiny za pewne zdadzą sobie w ostatecznym terminie, że każda inna firma, która podejmie się zastąpienia Google, spotka się z brakiem akceptacji.
Google pokazuje, że nie trzeba być na każde pierdnięcie żółtków.
Oby inne firmy też wykazały tyle odwagi, to chiny troszeczkę przystopują!

Oczywiście zakończenie znamy wszyscy.
Google powróci do łask Chin i nawzajem.
Nigdy jednak nie dowiemy się, na jakich zasadach będzie to działało..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kpc21 | 18.03.2010 21:04#12

Niech Google nie wycofuje się z Chin, a po prostu przestanie cenzurować wyniki. Wtedy Google nie "wycofa się z rynku", tylko zostanie z niego usunięty przez władze.

Avatar
amfibia (niezalogowany) | 19.03.2010 8:55#13

"Chińscy partnerzy Google zaniepokojeni konfliktem w Chinach"

Na miejscu Googla rzucił bym oddziały komandosów na tyły nieprzyjaciela, zajął strategiczne przyczółki i zrzucił desant. Następnie wpuścił bym łodzie podwodne, które ochraniały by lotniskowce, z których eskadry myśliwców siały by spustoszenie w szeregach nieprzyjaciela. Po opanowaniu przyczółków, wysadzić mosty, żeby nie przedostali się czołgami.

"Niech Google nie wycofuje się z Chin, a po prostu przestanie cenzurować wyniki"

Zgadza sie

Avatar
Skoro (niezalogowany) | 19.03.2010 9:29#14

tak glosno o google i cenzurze jest w naszym zasciankowym kraju to zastanawiam sie czy ten wyskok nie jest wylacznie zabiegiem czysto marketingowym. Jak wiadomo google nie ma duzego udzialu na rynku chinskim i jak wiadomo to firma ktora zrobi wszystko by tak sie stalo. Nie lubie google, strasznie sie panosza!

Avatar
anonim (niezalogowany) | 19.03.2010 10:13#15

@msnet

"...a przecież kasa dla większości firm jest najważniejsza..."

Firmę właśnie dlatego się zakłada, że kasa jest najważniejsza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 19.03.2010 10:43#16

@Karach
Zaczyna sie era wielkich korporacji silnych na tyle by móc dyktowac i negocjowac warunki calym krajom. NIe jest to dobre jesli tak wielka firma ma tyle wladzy w swoich rekach. Najciekawsze jest to ze nadal dla wiekszosci ludzi to M$ jest glwnym wrogiem i monopolistá. A tutaj powolutku wyrasta nowy i jeszcze wiekszy twór.
Internet=Google? Jeszcze chyba nie, ale juz niedlugo tak...

Avatar
berge_0 (niezalogowany) | 21.03.2010 12:59#17

Też mi "biznes": cenzurowanie. To niech władze Chin ogłoszą przetarg na jakiś nowy typ sieci a'la internet, który będzie wyświetlał tylko to, co chcą. Tak jak z niewolnika nie ma pracownika, tak samo inwestora tym bardziej. Uważam, że choćby dla idei, Google powinno wycofać się całkowice z Chin.
Jest takie powiedzenie: świata nie zmienisz, ale próbować warto. Jeżeli jest się światową korporacją, to chyba tym bardziej warto.
Jeżeli władze Chin małymi paluszkami swoich hakerów chcą pokazywać światowym firmom jak rozumują wolny rynek, to czas aby się przeliczyły. Wolny rynek to nie tylko niskie koszty pracy, nawet nie przede wszystkim. ***** taką "wolność" (ale nawet nie wszyscy Polacy to rozumieją, zapatrzeni w żółtecki sukces).

Avatar
berge_0 (niezalogowany) | 21.03.2010 13:03#18

@corrtez
@Karach

Chyba czegoś nie rozumiecie. Wolę jak korporacje dyktują coś całym krajom (a Chiny i tak nie są WOLNYM krajem), niż jeden kraj dyktuje warunki CAŁEMU ŚWIATU, wmawiając mu czym wg nego jest wolny rynek.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8.8
icon
Polecamy
Test: Samsung 830 256 GB

Dysk SSD warty uwagi
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av