Dostawcy łączy mogą zarobić na BitTorrencie

18.08.2011 16:35, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Od lat dostawcy Internetu przycinali lub całkowicie blokowali ruch generowany przez BitTorrent w swoich sieciach. Podobno użytkownicy pobierający pliki przez BitTorrent „zapychali łącza”. A jak to wygląda w rzeczywistości?

Raport opublikowany przez Telefónica Investigación i Northwestern University pokazuje drugą stronę medalu. Celem badania była analiza wpływu protokołu BitTorrent na ruch w sieciach i ponoszone przez dostawców koszty. Badacze przez dwa lata śledzili nawyki dotyczące pobierania plików przez 500 tysięcy osób w 169 krajach.

Raport rzuca trochę światła na zmiany w sieci BitTorrent. Przede wszystkim, dziś pliki pobierane są dużo szybciej, niż na początku badania. W listopadzie 2009 prędkość pobierania wynosiła średnio 110 MB na godzinę, rok później 139 MB. Ponieważ pobieranie kończy się szybciej, o 10% zmalała liczba unikalnych użytkowników podłączonych w danym momencie przy 12% wzroście ilości pobranych danych. Co ciekawe, jedna trzecia połączeń w ogóle nie opuszcza kraju.

Powyższe fakty mają ciekawy wpływ na przychody dostawców łączy internetowych. Z analizy kosztów utrzymania łączy i zysków czerpanych przez dostawców wynika, że usługodawcy sporo zarabiają na intensywnie korzystających z BitTorrenta klientach. Z badań wynika, że w przypadku większych dostawców, większość ruchu odbywa się w obrębie należącej do niego sieci, za co nie ponosi on w ogóle kosztów. W gorszej sytuacji są mniejsze firmy, które nie posiadają własnych sieci szkieletowych i muszą zapłacić większym operatorom za ruch generowany przez swoich klientów. Przepływ gotówki mógłby zostać zatrzymany, gdyby udało się utrzymywać ruch w obrębie posiadanej sieci. Zresztą koncepcja utrzymania ruchu peer-to-peer w jednej sieci bynajmniej nie jest nowa. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że niektórzy dostawcy eksperymentują z mechanizmami kierującymi ruchem tak, aby jak największą jego część poprowadzić po własnych łączach.

Raport pokazuje, jak różny wpływ może mieć BitTorrent (i ruch generowany przez inne sieci peer-to-peer) na dostawców Internetu zależnie od ich lokalizacji i rozmiaru. Firmy zajmujące się doprowadzaniem łączy do odbiorców powinny brać to pod uwagę przy podejmowaniu strategicznych decyzji. A duże firmy i tak na pobierających zarobią.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (10)  

Avatar
Adrian_1 (niezalogowany) | 18.08.2011 17:34#1

Ale bezsensowny artykuł. Wnoszę o jego skasowanie ze względu na kompletny brak kompetencji piszącego (lub rażących błędów samego badania). Samo zdanie "większość ruchu odbywa się w obrębie należącej do niego sieci, za co nie ponosi on w ogóle kosztów" dyskwalifikuje artykuł.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
qwerty0101 | 18.08.2011 18:46#2

Taaa, sieć szkieletowa.
Pobieram ok 4-5 MiB/s (32-40 Mb/s) od klientów z usa. Widać mój ISP ma dużą sieć...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 18.08.2011 19:43#3

{{{Od lat dostawcy Internetu przycinali lub całkowicie blokowali ruch generowany przez BitTorrent w swoich sieciach.}}}

Operatorzy internetowi to pierniczeni hipokryci.

Komu w ogóle byłyby potrzebne te wszystkie szybkie łącza, gdyby nie P2P ?

Według różnych szacunków, Bittorrent i inne sieci P2P pochłaniają od 30% do 60% ruchu w internecie.
Do oglądania Youtube wystarczy bezproblemowo 6-10Mbit. Po co normalnemu (nie-informatykowi) użytkownikowi więcej ?

Wszystkie szybkie (> 10Mbit) łącza sprzedają się właśnie dlatego, ze ludzie używają P2P.

ISP zarabiają głównie właśnie DZIĘKI P2P, a nie w żaden inny sposób. Reszta to negatywna propaganda sponsorowana przez RIAA, MAFIAA, ZAIKSy i inne ścierwa.

Avatar
Vi (niezalogowany) | 18.08.2011 22:14#4

Po przeczytaniu tytułu uznałem że nasi koffani euro-amputowani wymyślili jakieś opłaty za P2P, które będą pobierać dostawcy... uff... na szczęście nie.
@TheBlackMan
Oczywiście, nałogowi ściągacze potrzebują jak największego łącza, żeby móc zabezpieczać zawartość internetu na prywatnych dyskach. Chwała im za to - w razie awarii zawsze mamy backup i to z jaką redundancją! xD A przeciętny użytkownik faktycznie potrzebuje 6-10Mbps. Osobiście mam szóstkę i naprawdę na razie nie potrzebuję więcej, problem pojawi się jak gry przejdą na całkowicie elektroniczny system dystrybucji, bo już teraz mało nie ważą, a w elektroniczny kanał dystrybucji nie narzuca na twórców sztucznych ograniczeń jak pojemność nośnika DVD czy BD...
Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 18.08.2011 22:48#5

To jak - do tej pory torenty były jednym z największych bolączek internetu a teraz można na tym zarabiać?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kayo | 19.08.2011 8:13#6

Shaki81 - wszystko zależy od punktu widzenia.
riaa i inne "ścierwa" nagłaśniają negatywne strony medalu podczas gdy dostawcy internetu siedzą cicho. efekt jest wiadomy.

prawda jest taka, że dostawcy internetu mają problemy z obciążeniem łącz głównie z powodu swojej pazerności - dajmy wszystkim łącza XXX megabit! niech frajerzy płacą najwyższe rachunki! co z tego, że niema szans aby takie prędkości osiągnęli - chyba nie myślą, że MY będziemy inwestowali w infrastrukturę.
prawda jest taka, że telekomy zaczynają inwestować dopiero, gdy ich zyski stają się zagrożone.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 19.08.2011 9:52#7

@kayo

>prawda jest taka, że telekomy zaczynają inwestować dopiero,
>gdy ich zyski stają się zagrożone.

Czasami nawet wtedy nie inwestują, mam taki przykład z swego podwórka w godzinach największego ruchu dostawca hurtowy co jest wpięty pod polaku odcina w razie konieczności 6 lokalnych ISP.

I w ten sposób znajduje brakujące pasmo, a to że niema wtedy neta i z pozostałych 600 osób na osiedlu to kogo to obchodzi bo:

....->brak konkurencji -> brak inwestycji -> brak infrastruktury -> brak konkurencji -> ...

Taki "łańcuszek szczęścia", a ISP jedyne co mógł zrobić to zwiększyć bezpłatnie prędkość o 2 Mb dla wszystkich klientów, aby nie odeszli i wytłumaczyć.

Pzdr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kayo | 19.08.2011 10:05#8

@xernos - z takim chamstwem jeszcze się nie spotkałem.
jak znam życie, to tych 6 lokalnych dostawców nie ma żadnej alternatywy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 19.08.2011 12:32#9

@kayo
Alternatywa "jest" - oficjalnie DSL od TP i po 1 Mb/s za cenę 6 od TP w dalszej redystrybucji -pzdr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
adam9870 | 20.08.2011 2:06#10

@TheBlackMan: Póki co w wielu miejscach w PL nie masz zapewnionego dobrego 1 mbita, często nawet niższych prędkości.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av