r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dyrektywa antyterrorystyczna PE, czyli blokowanie stron nie tylko w Polsce

Strona główna AktualnościINTERNET

Gdy większość Polaków oddawała się sportowym emocjom podczas zeszłotygodniowego meczu między reprezentacją Polski i Niemiec, senat przyjął ustawę antyterrorystyczną. Stanowi ona wiele mechanizmów, oczywiście w trosce o bezpieczeństwo wewnętrzne w kraju, które mogą służyć daleko idącej kontroli nad treściami publikowanymi w Sieci. A prace nad tego rodzaju narzędziami trwają nie tylko nad Wisłą.

Jak zawuaża Dziennik Internautów, nad analogiczną dyrektywą trwają prace w Parlamencie Europejskim. Identyczna jest nawet motywacja – mowa o dyrektywie, która w założeniach na penalizować między innymi takie działania, mające na celu akty terroryzmu, jak szkolenia w rejonach zajmowanych przez terrorystów czy organizowanie na te cele finansów.

Jak się okazuje, nieodłącznym elementem walki z terroryzmem zdaje się być także pełnomocnictwo do blokowania dostępu do serwisów internetowych. Nie inaczej jest w przypadku dyrektywy antyterrorystycznej PE. W ramach przyśpieszonego harmonogramu prac nad nią, propozycja blokowania stron internetowych znalazła się wśród poprawek kompromisowych. Nadzorem nad decyzjami służb miałyby się zająć sądy, niemniej prawdopodobnie nie będzie do tego wymagana ich wcześniejsza zgoda.

r   e   k   l   a   m   a

Nie są to jedyne kontrowersje, jakie narosły wokół nowej dyrektywy PE. Zdaje się bowiem, że w trakcie szybko postępujących prac, europosłowie chcą do „worka” z antyterroryzmem wrzucić bardzo wiele. Nic dziwnego, jego wprowadzenie w życie nie spotka się z pewnością z większym sprzeciwem wyborców, obawiających się o akty przemocy na europejskich ulicach. Mowa na przykład o regulacjach dotyczących ochrony znaków towarowych.

Problemem, co ostatnio staje się standardem w przypadku szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa wewnętrznego i swobód obywatelskich nowelizacji prawa, jest także tryb prac, który nie ma szczególnie wiele wspólnego z jawnością czy konsultowaniem efektów z organizacjami monitorującymi działalność rządów czy społeczeństwem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.