F-Secure: To nie cyberbroń jest zagrożeniem

Specjaliści do spraw bezpieczeństwa komputerowego spędzają długie godziny analizując cyberbroń, czyli złośliwe programy, które mogą sabotować działanie fabryki czy elektrowni, wykradać tajne dane lub śledzić ruchy tajnych służb. Są jednak głosy, że to wszystko jest niepotrzebne i to nie tu leży zagrożenie.

Obraz

Fińska firma zajmująca się bezpieczeństwem komputerów i produkcją oprogramowania zabezpieczającego dla różnych odbiorców, F-Secure, uważa, że ta „broń”, czyli Stuxnet, Flame, Duqu czy Gauss nie jest wcale bronią. Analityk Sean Sullivan argumentuje to stanowisko twierdząc, że to tylko kod i technologia i liczy się jak zostaną wykorzystane. Pracownik F-Secure zapewne ma rację — w końcu sieci peer-to-peer czy noże kuchenne same w sobie też nie są złe — to od ludzi zależy, czy za ich pośrednictwem zaszkodzą innym. Dlatego też Sullivan uważa, że zdefiniowanie cyberbroni jest niemożliwe, a eksperci dyskutują o czymś, co nie istnieje.

Systemy zainfekowane przez wspomniane wyżej cyberzagrożenia stanowią jedynie ułamek wszystkich maszyn podłączonych do globalnej sieci, a ich wpływ na bezpieczeństwo międzynarodowe w tej chwili jest znikomy. Jednak, zdaniem Sullivana, wykorzystywane przez sponsorowane przez rządy robaki mogą być inspiracją dla cyberprzestępców zarabiających na pisaniu wirusów bezpośrednio zagrażających wszystkim obywatelom. Takie osoby korzystają z badań przeprowadzonych na zlecenie agencji rządowych i podczas gdy wszyscy analizują powstającego przez 10 osobolat pracy Flame i zastanawiają się czy Stuxnet i Duqu mają jednego autora, zawodowi twórcy złośliwych programów już starają się skopiować choćby wykorzystywany przez Flame spoofing certyfikatów Microsoftu. Oczywiście zamierzają w ten sposób atakować zwykłych użytkowników i czerpać z tego zyski.

Rozwój rządowych i wojskowych wirusów idzie pełną parą. Defense Advanced Research Projects Agency przygotowuje Plan X, który ma pomóc Pentagonowi w koordynacji i ulepszaniu cyberataków. Agencja przygotowuje żołnierzy do szybkich reakcji na ataki cyberterrorystów, śledzenia walk i znajdowania ognisk będących zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, ale przede wszystkim tworzy podwaliny dla kolejnych wirusów. Celem nie jest oczywiście masowa produkcja trojanów — Plan X zakłada jedynie opracowanie technologii niezbędnych do planowania, tworzenia narzędzi i zarządzania cyberbronią na skalę globalną. Jak widać, DAARPA nie kwestionuje istnienia cyberbroni.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟