r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Firefox 42 zadba o prywatność użytkowników lepiej niż inne przeglądarki

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wydanie programu oznaczonego numerem 42 nie może zostać lekko potraktowane – ze słynnego przewodnika „Autostopem przez Galaktykę” o sens życia i wszechświata chodzi. Firefox 42 jest jednak od udzielania takich odpowiedzi, a wręcz przeciwnie. To najbardziej dyskretna przeglądarka spośród tych popularnych, która wnosi zabezpieczenia przed śledzeniem użytkowników na nowy poziom.

Zacznijmy więc od mechanizmu prywatnego przeglądania z ochroną przed śledzeniem. To właśnie flagowa funkcja tej wersji, na tyle ważna, że Mozilla przysłała nam wczoraj (ku pewnej konsternacji) maskotkę zamaskowanego liska. Mechanizm ten, który pierwotnie miał zadebiutować w Firefoksie 39, pozwala zablokować aktywność dziesiątków sieciowych trackerów, które zazwyczaj za pomocą śledzących ciasteczek próbują analizować zachowania użytkownika. Dzięki włączeniu tej opcji nie tylko będziemy mogli się lepiej skradać w Internecie (choć pamiętajcie – to nie jest mechanizm anonimizacji pokroju Tora czy I2P), ale też przyspieszymy ładowanie stron internetowych o przynajmniej 30%, zmniejszymy też obciążenie systemu i jego poziom zaśmiecenia ciasteczkami. Dostęp do opcji włączenia ochrony przed śledzeniem można uzyskać w panelu about:preferences#privacy.

Wraz z nowym mechanizmem maskowania przychodzi nowe centrum kontroli bezpieczeństwa i prywatności. Wywołamy je ikoną tarczy po lewej stronie paska adresowego, zarówno w standardowym trybie przeglądania, jak i w „trybie porno”. Tu dowiemy się, czy połączenie jest bezpieczne, a także które trackery próbują nas śledzić, tu też będziemy mogli wyłączyć ochronę dla konkretnej sesji.

r   e   k   l   a   m   a

Kolejna przydatna zmiana to coś, co już od dawna obecne jest w Chromium/Chrome. Niewielki wskaźnik na tytule karty poinformuje, gdzie jest źródło dźwięku. W Firefoksie zaimplementowano ten pomysł bardzo dobrze. Nie tylko możemy zobaczyć, co hałasuje, ale też jednym kliknięciem hałasowanie wyciszyć.

To już by wystarczyło na nową wersję, ale Firefox 42 ma jeszcze coś w zanadrzu. Pojawiło się sporo usprawnień menedżera haseł. Potrafi on teraz importować dane z Chrome i Internet Explorera, pozwala też na wygodne skopiowanie loginów i haseł z menu kontekstowego. Ulepszono również samo zapisywanie loginów i haseł ze stron, szczególnie tych, w których nastręczało to dotąd kłopotów.

Pozostałe warte uwagi zmiany z perspektywy użytkownika dotyczą wsparcia dla rozszerzeń Media Source Extension, dzięki którym możliwe będzie oglądanie zabezpieczonego cyfrowymi mechanizmami ochrony praw autorskich wideo ze wszystkich zgodnych stron internetowych oraz liczne ulepszenia standardu WebRTC (m.in. kontrola ujawniania adresów IP, obsługa rozszerzeń oraz wsparcie dla IPv6).

Kilka zmian zainteresuje programistów. I tak oto doczekaliśmy się obsługi obiektu Reflect z ECMAScriptu 2015, dostarczającego metod do przechwytywalnych operacji JavaScriptu oraz interfejsu ImageBitmap, pozwalającego bardzo szybko przygotowywać tekstury dla renderowania grafiki w WebGL. Wreszcie można wyświetlać źródła stron w oddzielnej karcie i zdalnie debugować strony mobilne po sieci bezprzewodowej, bez żadnego kabelka, zaś WebIDE przynosi konfigurowalny emulator Firefox OS-a, w którym można sobie teraz dopasować parametry emulowanego urządzenia. Przydatny wydaje się być też nowy edytor filtrów CSS – z jego działaniem zapoznać się możecie na stronach Mozilli.

To wszystko jest bardzo ładne, ale użytkowników Windows szczególnie zainteresować musi wydanie oficjalnej, 64-bitowej wersji Firefoksa dla tego systemu. Jeśli chcecie ją zainstalować, aktualizacja z wersji 32-bitowej jest niemożliwa. Konieczne jest pobranie wersji 64-bitowej, i jej instalacja. Nowa wersja powinna działać z dotychczasowym profilem użytkownika, ale na wszelki wypadek zalecamy zrobić jego kopię zapasową profilu, by nie utracić swoich danych.

Kilka dodatkowych zmian pojawiło się też w wersji mobilnej na Androida. Teraz adresy URL przekazane z zewnętrznych aplikacji mogą być otwierane w kartach w tle, pojawiła się możliwość wyszukiwania głosowego z paska adresowego, a wersja na tabletach wspiera „rodzinny” tryb przeglądania na profilach o ograniczonych uprawnieniach.

Firefox 42 dostępny jest już w naszej bazie oprogramowania, w wersjach dla Windows (zarówno 32- jak i 64-bitowych), Maka oraz Androida. Zapraszamy do pobierania i bezpiecznego przeglądania zasobów Internetu!

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.