Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Skanery antywirusowe
skaner av

Jak WebP radzi sobie ze zdjęciami

07.10.2010, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Felietony
 
 
 
 

Anna Rymsza (Xyrcon)

Ponieważ wczoraj w moje ręce wpadła najnowsza wersja Pixelmatora, jednego z pierwszych programów graficznych obsługujących format WebP, dziś mogę podzielić się wrażeniami z oglądania zdjęć zapisanych w tym formacie.
Ponieważ wczoraj w moje ręce wpadła najnowsza wersja Pixelmatora, jednego z pierwszych programów graficznych obsługujących format WebP, dziś mogę podzielić się wrażeniami z oglądania zdjęć zapisanych w tym formacie. Przy tworzeniu artykułu używałam dwóch zdjęć tak dobranych, aby jedno cechowało się dużą ilością ostrych krawędzi a drugie powierzchnią wypełnioną prawie jednolitym kolorem. Interesuje mnie nie tylko rozmiar plików, ale też jakość krawędzi fotografowanego przedmiotu i gładkie niebo bez artefaktów.

W trakcie pracy z Pixelmatorem da się zauważyć, że zapis w formacie WebP zajmuje nieco więcej czasu niż innych formatach. Mam nadzieję, że nie będzie to powszechne zjawisko w programach tego typu. Jednak większość użytkowników, zwłaszcza oglądających strony internetowe, będzie oczywiście interesował czas otwarcia pliku, a ten wydaje się nie różnić między formatami.

Rozmiar zapisywanych plików jest prawdopodobnie największą zaletą WebP. Oba zdjęcia o rozmiarze 3008x2000 pikseli zapisane w formacie WebP bez kompresji (jakość 100%) zajmują w granicach jednego megabajta. Dla porównania aby zapisać te same obrazy w formacie JPG (również jakość 100%) potrzeba w przypadku moich zdjęć do 4,5 MB. Porównanie rozmiarów plików zapisanych w różnych formatach stratnych i bezstratnych ilustruje tabelka:

 
PNG9,1 MB7,1 MB
TIFF skompresowany8,6 MB6,3 MB
JPG (jakość 100%)4,5 MB3,3 MB
GIF2,9 MB1,8 MB
WebP (jakość 100%)1 MB749 KB

Oczywiście rozmiar to nie wszystko i należy przyjrzeć się jakości skompresowanych zdjęć. Stopień zachowania szczegółów przy kompresji doskonale będzie widać na zdjęciu kota, a konkretnie na sierści i fakturze nosa.

Powyższy obraz pokazuje różne stopnie kompresji zdjęcia zapisanego w stratnych formatach WebP (górny wiersz) oraz JPEG (dolny wiersz). Rozmiary plików i wartości kompresji pokazuje tabelka:

 100%75%50%25%1%
WebP1025 KB200,7 KB114,6 KB53,2 KB24,5 KB
JPEG4535 KB1048 KB507,9 KB249,8 KB204,8 KB

Dane te można interpretować na dwa sposoby. Format WebP traci szczegóły oraz liczbę kolorów pomiędzy jakością 75% a 50%, czyli dużo „szybciej” niż JPG. Jak widać na powyższym obrazie, JPG lepiej zachowuje detale sierści na obrazach o jakości określonej na 50% i mniej. Ponadto dzięki możliwości dołączenia profilu kolorów do pliku JPG ich odwzorowanie jest dużo lepsze. Z drugiej strony znaczna strata jakości obrazu zapisanego jako WebP ma miejsce w plikach o rozmiarze mniejszym niż 200 KB. Jak widać w tabelce, tak małego pliku z tym zdjęciem nie da się uzyskać przy zapisie w formacie JPG.

Nieco inaczej ma się sprawa dużych powierzchni wypełnionych jednolitym lub prawie jednolitym kolorem. Poniższy obraz pokazuje fragmenty zdjęcia, gdzie widzimy czyste, letnie niebo:

Powyższe obrazy nie mają profilu kolorów, więc nie ma różnicy w odwzorowaniu. Jest za to spora różnica w jakości gradientu barw nieba. Na obrazach w formacie JPG zapisanych z jakością 25% i 1% dobrze widać kompresję barw i „poszarpane” granice między obszarami o podobnych kolorach. Format WebP wydaje się być zupełnie pozbawiony tej wady. I znów pliki zapisane w formacie WebP są o rząd wielkości mniejsze od tych zapisanych jako JPG:

 75%50%25%1%
WebP180,2 KB106,4 KB57,3 KB38,8 KB
JPEG839,6 KB421,8 KB229,3 KB192,5 KB

Po porównaniu wielu zdjęć zapisanych jako WebP i JPG nasunęły mi się dwa wnioski. Po pierwsze rozmiary plików zapisanych w WebP są na tyle małe, że nie mogę się doczekać obsługi tego formatu w przeglądarkach internetowych i wprowadzenia go do projektów stron. Po drugie format WebP dobrze sprawdził się przy zapisywaniu zdjęć w rozmiarach odpowiednich dla publikacji w Internecie. Do oglądania zdjęć w galerii internetowej jakość obrazu jest zadowalająca i przez to nabrałam apetytu na możliwość publikacji albumów ze zdjęciami w tym formacie na serwisach typu Picasa.

Komentarze (32)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
janekkolanek (niezalogowany) | 07.10.2010 17:21#1

Ostatnio niektórzy malkontenci pisali, że WebP nie jest zbyt potrzebny. Ale teraz sobie myślę, że nawet obrazki przy newsach są w jpg, png, ciekawe o ile szybciej ładowała by się strona, np DP, jeśliby były w formacie WebP, parę milisekund by się na pewno zaoszczędziło...:)

Avatar
klm2 (niezalogowany) | 07.10.2010 17:26#2

Myślę, że na początku przyszłego roku, wszystkie normalne przeglądarki (czyt. nie IE) po aktualizacjach, będą wspierały ten format.
Strony na pewno będą szybciej się ładować, nic tylko czekać!

I porównajmy tu MS, który tworzy swoje dziwne formaty, których nikt nie chce, a Google...
Co by nie powiedzieć/napisać, nie wyobrażam sobie sieci bez tej firmy [abstrahując od oskarżeń o szpiegostwo;)]

Avatar
Dwimenor (niezalogowany) | 07.10.2010 17:32#3

A ja widzę zastosowanie webp dla elementów statycznych strony (tło, loga itp). Te rzeczy się ściąga raz i cachuje na dysku. Mniejszy rozmiar to mniej zajmowanego miejsca (no dobra, w dobie 2 tb dysków to przesada, ale co powiecie na smartfony?), mniejsze zużycie pamięci i szybsze wyświetlanie przy np odświeżeniu (mniej danych do zczytania z hdd)

Avatar
Dexterxyz (niezalogowany) | 07.10.2010 17:47#4

Dlaczego nie porównywała Pani WebP z JPEG XR?

Czy WebP 100% jest zupełnie bezstratna? (jak bitmapa spakowana zipem lub bezstratny PNG)

Pozdrawiam

Avatar
=2P= (niezalogowany) | 07.10.2010 18:02#5

A co z przezroczystością? tego mi brakuje w JPGach...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
api | 07.10.2010 18:13#6

Tak, jeżeli chodzi o rozmiary plików wynikowych, to format ten wygląda bardzo interesująco. Kompresja użytkowa to gdzieś 0-40% (jakość 60-100%) potem jak dla mnie zbyt duża utrata detali i artefakty.

Tylko ciekawi mnie jak to wyjdzie w praniu, bo kompresja i dekompresja trwają dłużej niż w przypadku jpeg i bardziej absorbuje procka. Jak więc wypadnie bilans końcowy?

Avatar
kokos123 (niezalogowany) | 07.10.2010 18:13#7

Nie ma obawy. Juz IE skutecznie spowolni wprowadzenie tego formatu jako standardu. Nie oszukujmy sie. Wychodzi 9 wersja IE a jeszcze wciaz blokuje nas 6. U mnie w firmie 20% klientow (swiatowy rynek) uzywa dalej tego badziewia. Z tego powodu uzycie nawet transparentnego PNG moze byc jeszcze wywaniem a co dopiero WebP.

Avatar
daltonista (niezalogowany) | 07.10.2010 18:21#8

Szczerze mówiąc nie wygląda to zachęcająco. Artefakty i problemy z kolorami. Nie ma nic za darmo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 07.10.2010 18:30#9

A ja słyszałem, że w planach jest wprowadzenie kanału alfa :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
thikim | 07.10.2010 19:28#10

Format fajny ale jego wprowadzenie to raczej marzenie.
Od dawna w grafice królują jpg, gif
w muzyce mp3 i wav
w filmach xvid i divx
pojawiają się inne formaty ale są skazane na klęskę z bardzo prostego powodu.
Choćby nie wiem jak pracowano to zbyt wiele obecnie dokumentów jest w tych starszych formatach i nie ma po co się spieszyć jeśli stare formaty będą tak długo wspierane że wydają się niemal nieśmiertelne.

Avatar
klm2 (niezalogowany) | 07.10.2010 19:54#11

@thikim

Nie sądzę, sam pamiętam jak dawno temu zetknąłem się z .png i pomyślałem, co to jest? A teraz? Mając takie zalety, myślę, że już w przyszłym roku zaczną się pojawiać, podobnie jak WebM

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Tenbashi | 07.10.2010 19:57#12

thikim - pamiętaj, że nie byle kto wprowadza ten format. A widać, że webp ma potencjał i to bardzo duży! Dla internetu myślę, że sprawdzi się i to bardzo szybko. Wielkości plików mówią same za siebie. A jakoś nie znacznie odbiega od jpg. Mówię tu cały czas o necie. Czekam na dalsze informacje na temat tego formatu. Xyrcon - świetny wpis.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roffik | 07.10.2010 20:43#13

Myślę, że popularność tego formatu będzie zależała w głównej mierze od twórców oprogramowania takiego, jak:
- przede wszystkim przeglądarki internetowe
- programy graficzne, czyli Photoshop, GIMP itp.
- w dalszej kojelności przeglądarki plików (największą rolę odgrywają np. IrfanView czy ACDSee, XNView itp.)
No i od webmasterów. Jeżeli oni nie będą tego chcieli, to internauci nic na to nie poradzą.
Bardzo jestem ciekawy, kto zrobi kolejny krok i wprowadzi obsługę tego formatu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aad | 07.10.2010 21:36#14

Mnie zastanawiają 2 rzeczy:
- to co zostało napisane przez api - czyli prędkość kompresji/dekompresji/renderingu
- ile taki np. smartphone będzie potrzebował pamięci do przechowywania komponentu do obsługi WebP?
Jeśli prędkość będzie dobra a komponent niewielki to głęboko wierzę w sukces tego formatu.

Avatar
moim zdaniem (niezalogowany) | 07.10.2010 22:25#15

Może i detali nie traci ale jakość jednak pozostawia do życzenia

jpeg 25% do webp 75% można by porównać zwłaszcza kota, a pojemność zbliżona.

Jak poprawią trochę jakość to wróże sukces.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jx1 | 08.10.2010 0:06#16

Z tekstu wynika że WebP nie potrafi zapisywać profili? Ciekawe jak się ma sprawa z pamiętaniem rozdzielczości (dpi)? A Exify pamięta? Jeśli nie to trochę niewypał.
A co do popularyzacji JPEG2000 był o całą erę lepszy od JPG i gdzie teraz jest? A czy ktoś z was kojarzy format FIF (zapis z użyciem funckji fraktalnych i małe rozmiary plików a gigantyczne rozmiary zdjęć) - i też wsiąkł.

Avatar
Rorque_PLC (niezalogowany) | 08.10.2010 0:47#17

fajny test,ale wnioski jakieś takie...błędne?Nigdy nie sądziłem że będę bronił jpg, bo to stary format i myślę że można by napisać coś lepszego przy znajomości dzisiejszych metod kompresji,ale to co robi z obrazem webp to jakiś dramat.Domyślam się że gdy adobe usiądzie do obsługi tego formatu to nauczą się obchodzić różne wady tego formatu żeby obraz był jak najbardziej wierny oryginałowi, ale jak na razie to jest nieakceptowalne, przynajmniej dla mnie jako grafika.To co się dzieje i z kolorem i detalem to dramat, nawet przy niskiej kompresji.Google, tym razem to jest fail.Ciekawe czy dodadzą opcje lossless.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 08.10.2010 0:56#18

@ Jx1:
Profile kolorów i EXIFy radośnie sobie idą w diabły przy zapisie jako WebP. Mam nadzieję, że to się niedługo zmieni.

A FIF widziałam w akcji w czasie swojej kariery studenckiej, raczej jako przykład zastosowania fraktali niż coś używalnego niestety. W epoce oglądania tych samych obrazków na smartfonach i telewizorach wielkości ściany całkiem dobrze by się sprawdził moim zdaniem :)

Avatar
css3.pl (niezalogowany) | 08.10.2010 7:50#19

Fajny test. Pod względem kolorów JPG wygrywa, ale różnica jest niewielka. Biorąc pod uwagę, że jakość wyświetlaczy LCD oraz ich kalibracja i tak są bardzo zróżnicowane, to nie jest to duża wada. Z kolei waga pliku WebP jest znacznie mniejsza niż pliku JPG, co ma duże znaczenie podczas przeglądania sieci. Teraz tylko czekać aż WebP zaimplementują w przeglądarkach internetowych, bo format wygląda bardzo obiecująco.

Avatar
Crack (niezalogowany) | 08.10.2010 8:29#20

Dobrą analizę WebP mamy tutaj - http://x264dev.multimedia.cx/archives/541

Pomysł dobry, ale jak widać - bieżąca implementacja pozostawia wiele do życzenia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BigBroda | 08.10.2010 8:57#21

Brakuje mi tutaj podglądu oryginalnych plików bez kompresji np. TIFF i podania rozdzielczości, wiem trochę się czepiam :]

BTW co do profili kolorów.. to mój kot takiego różowego nosa nie ma jak na tym zdjęciu w JPG :P

Avatar
marek 2010 (niezalogowany) | 08.10.2010 9:24#22

Cokolwiek byście napisali,każdy będzie miał cegiełkę swojej racji.WebP ma silną pozycję startu,-rozmiar pliku.Ale nie my internauci zadecydujemy,ile pożyje po narodzinach.Duże magnackie firmy graficzne.Wrócę do wcześniejszych wniosków..jeśli photoshop, a może corel da wsparcie,to pierwszy duży sukces.Dalej-choćby miał jeszcze lepsze wyniki kompresji z zachowaniem dobrej rozdzielczości,to nie przesądzą go o sukcesie.Chodzi o bojkot wielkich firm zajmującą się komercyjnym fotografowaniem.Podam przykład;troszkę zmiany tematu.Przed trzydziestu laty w naszych domach zawitało kino domowe.MAGNETOWIDY.Przebił się format VHS firmy japońskiej JVC.Po trupach do celu-dosłownie.Pogrzebał fantastyczny niemiecki V-2000.Jakość jego dorównał dopiero po dwudziestu latach cyfrowy DVD.Obok padł niemniej dobry BetaMax.Z podwójnym obrotem kasety,co wydłużało,podwajało czas przekazu.Oba wymienione miały dodatkowo najlepszy wgrywany dzwięk.Dorównujący półprofesjonalnym magnetofonom.A wygrał najgorszy!Dlaczego?Bo największe firmy fonograficzne,amerykańskie wytwórnie filmowe nie chciały dać w ręce zwykłych ludzi jednym machem wspaniały sprzęt audio-video.No przecież spadłyby obroty wytwórni płytowych,kina i takie tam cyniczne ich kłamstewka.Dodatkowo cały ten filmowo muzyczny kram sponsorował firmy produkujące VHS-y i gwarantował zbyt na rynku amerykańskim.No jak nie paść na kolana,przy takim bojkocie.Niemcy po latach częściowo się zemścili.Ale najpierw musieli odpuścić.Jak grzyby po deszczu powstawały wypożyczalnie kaset.To udowodniło,że cały ten zakłamany amerykański biznes pchał się łokciami na rynek europy.Cynizm ich dał początek debacie o wydumanych prawach autorskich.Najpierw chcieli wykończyć niepokorny niemiecki system prawny,który gwarantował ich obywatelom swobodę wymiany i nieskrępowanego kopiowania kaset video.Słynny MACROVISION;wstrętny kodek anologowy,który pozwalał oglądać film,a zakłócał system próby kopiowania.Sprawa oparła się nawet o Bundestag,jako próba narzucania i łamania swobód obywatelskich przez drugie państwo.To był pierwszy poważny zgrzyt..i o co-filmy?muzyka?Amerykanie przegrali,Niemcy skutecznie bojkotowali w wypożyczaniach ich filmy,a tylko kino europejskie.Tylko pozazdrościć im obywatelskiej samodyscypliny.
Końcowo dodam;Kodowanie kaset amerykańce wdupili polaczkom.Mieliśmy najgorszy chłam wizyjny,bo przy okazji wyszło na jaw,że te Macro pogarsza dodatkowo i tak kiepski format.Także zwykłe niechlujstwo polskich producentów dopełniało reszty.Tym tematem chcę przekazać,że techniczne i logiczne racje nie decydują.Ma być na tym biznes!!jeśli nie-to po co go wprowadzać.

Avatar
m123i4j (niezalogowany) | 08.10.2010 11:22#23

brakuje tutaj porównania do hd jpeg (zwanego również jpeg xr), który wymyślił microsoft, zestawienie webp ze starym formatem jest z góry "skazane na sukces", to tak jakby ten artykuł był sponsorowany.

Avatar
emgieb (niezalogowany) | 08.10.2010 11:36#24

Niestety niebo na WebP 100% wyglada duzo gorzej niz na JPG. Ma tak poszarpany gradient jak JPG z wieksza kompresja. Jesli autorka tego nie zauwazyla, proponuje odchylenie monitora, lub popatrzenie nań pdo wiekszym katem (gora-dol).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Cebula (redakcja) | 08.10.2010 12:18#25

@emgieb
W porównaniu nieba jpg 75% i WebP 75% rzeczywiście widać różnicę na korzyść jpg ale procenty są nie miarodajne. Zauważ, że porównywalna wielkość pliku jest w przypadku WebP 75% i jpg 1%, a patrząc w ten sposób różnica na korzyść WebP jest znacząca.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 08.10.2010 14:55#26

@ Dexterxyz
Nie używałam do porównania JPEG XR ponieważ używany przeze mnie Pixelmator akurat tego formatu nie wspiera.

WebP o jakości 100% oczywiście obcina sporo danych, ale ludzkie oko nie jest w stanie tego wychwycić, więc wygląda jak bezstratna.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 08.10.2010 15:06#27

@BigBroda

Czyli całych zdjęć, nie tylko kawałków na zrzucie w PNG? Myślałam o tym, ale musiałabym na nich umieścić znak wodny, więc zrezygnowaliśmy z tego pomysłu.

A mój kot ma taki różowy nos jakby mu ktoś cukierek przykleił. Zwłaszcza jak pobiega.

Avatar
przypadkowy czytelnik (niezalogowany) | 08.10.2010 18:08#28

@ Xyrcon (redakcja)

Z merytorycznego punktu widzenia podawanie wyników końcowych jakiegokolwiek eksperymentu bez podania warunków początkowych, w tym przypadku plików oryginałów, pozbawia owe wyniki końcowe sensu, i prawdę mówiąc nawet na dokładne oglądanie szkoda czasu.

Uwagę zwróciło raczej coś innego, bardzo dalekiego od tematu "rozprawy". Fragment "Czyli całych zdjęć, nie tylko kawałków na zrzucie w PNG? Myślałam o tym, ale musiałabym na nich umieścić znak wodny, więc zrezygnowaliśmy z tego pomysłu." sugeruje niebywałą wartość rynkową użytych do porównywania fotek. Może lepiej było zrezygnowac z arcydzieł na rzecz fotek, których właściciel nie będzie aż tak troszczył o kasę? Kota nie mam, ale mogę podesłać psa - długowłosy, to sierści ma nie mniej od kota, a ktoś inny pewnie chętnie dorzuci grabki pełne liści...

Avatar
Domino789 (niezalogowany) | 08.10.2010 21:23#29

E... Według mnie nie powinno się przyjąć...
Jakość tragicznie słaba, nie ma co ukrywać - nie będę się rozpisywał. Poza tym aż się boję gdzie się jeszcze pojawi logo GOOGLE.

Avatar
Rorque_plc (niezalogowany) | 09.10.2010 2:06#30

też zwróciła moją uwagę niebywała troska o prawa autorskie swoich niewątpliwych zdjęć.Dziewczyno, upuść powietrza trochę.

Avatar
tjindy (niezalogowany) | 09.10.2010 10:27#31

Mam pytanie do redakcji - co oznaczają wartości w % ? Bo format JPG przy zachowaniu kompresji 1. procentowej razi takimi brakami jakich brakuje przy zapisie Waszego testowego kota ;)
Fizycznie nie jest po prostu możliwe uzyskanie takich detali przy tej kompresji. No chyba że to skala porównawcza z jakiegoś programu ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rideau | 09.10.2010 20:25#32

Według mnie to porównanie zostało zrobione trochę bez sensu, bo nie porównuje jakości do rozmiaru.
Jedynym sensownym porównaniem było by zestawienie plików tej samej rozdzielczości: WebP 100% Jpg o tak dobranej kompresji aby rozmiar był zbliżony do pliku WebP, ewentualnie powtórzyć to dla WebP 50%, itp.
Wtedy każdy mógł by ocenić jakość zdjęć poszczególnych formatów o tym samym rozmiarze.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść