Windows 11 przestanie zamulać na tanich komputerach? Microsoft obiecuje zmiany

Windows 11 miał wyznaczać nowy standard, ale na komputerach z 8 GB RAM często okazuje się zbyt wymagający. Przy rosnących cenach pamięci operacyjnej producenci chętnie trzymają się tej konfiguracji, a użytkownicy odczuwają spadek płynności. Microsoft deklaruje, że chce to zmienić, stawiając na mocniejsze optymalizacje systemu.
Windows 11Windows 11
Źródło zdjęć: © Pixabay, Wikimedia Commons, dobreprogramy
Paweł Maziarz

W ostatnich miesiącach pamięć RAM wyraźnie drożeje, co szybko przekłada się na rynek komputerów. Żeby nie podnosić cen całych urządzeń, firmy coraz częściej tną koszty podzespołów — a jednym z najczęstszych kompromisów jest pozostawienie w laptopie lub komputerze jedynie 8 GB pamięci operacyjnej.

Kłopot polega na tym, że taka ilość RAM coraz słabiej radzi sobie z Windows 11. Użytkownicy skarżą się na przycięcia, spadek komfortu pracy oraz konieczność zamykania programów działających w tle. Co ważne, nie dotyczy to wyłącznie najtańszych modeli — w podstawowej wersji Surface Laptop z 8 GB RAM potrafi nie zapewnić płynności, jakiej oczekuje się po sprzęcie z wyższej półki.

Microsoft sygnalizuje jednak, że dostrzegł problem. Firma zapowiedziała, że jednym z priorytetów ma być "odchudzenie" Windows 11, czyli obniżenie zapotrzebowania systemu na pamięć.


WIDEO
Najwydajniejszy komputer za 12 tys. zł? Taki zestaw wybrałbym do gier i pracy


Windows 11 ma działać sprawniej dzięki optymalizacji pamięci

W planach rozwoju Windows 11 optymalizacja zużycia RAM została wskazana jako jeden z kluczowych kierunków prac. Chodzi o zmniejszenie tzw. śladu pamięciowego (memory footprint), tak aby system był szybszy i bardziej responsywny zarówno na konfiguracjach z 8 GB RAM, jak i na mocniejszych komputerach.

To istotny zwrot, bo od premiery Windows 11 zbierał krytykę za relatywnie wysokie wymagania. Na słabszych laptopach i komputerach zbyt duże zużycie pamięci często kończy się opóźnieniami, spowolnieniami i mniej płynną obsługą.

Jakie zmiany Microsoft przygotowuje w Windows 11?

Firma zapowiada konkretne prace nad elementami systemu, które mają poprawić wydajność:

- Sprawniejsze zarządzanie pamięcią – nowy sposób alokacji RAM ma ograniczyć dodatkowy narzut, jaki tworzą aplikacje oraz komponenty systemowe. - Lżejsze aplikacje systemowe – optymalizowana jest platforma WinUI 3, wykorzystywana do budowy coraz większej liczby nowoczesnych programów w Windows. - Lepsza responsywność interfejsu – usprawnienia mają objąć m.in. Menu Start, Eksplorator plików i wyszukiwarkę, tak by ograniczyć irytujące przycięcia. - Optymalizacja rozwiązań webowych – poprawiona ma zostać wydajność elementów opartych o ChromiumWebView2, które odpowiadają za działanie wielu współczesnych aplikacji zintegrowanych z systemem.

Kiedy użytkownicy odczują różnicę?

Część poprawek jest już sprawdzana w ramach programu Windows Insider. Microsoft zapowiada, że pierwsze zmiany powinny trafić szerzej do użytkowników wraz z jesiennymi aktualizacjami Windows 11.

Jeśli zapowiedzi przełożą się na realne efekty, będzie to szczególnie ważne dla osób korzystających z tańszych laptopów i komputerów, gdzie 8 GB RAM coraz częściej staje się budżetowym minimum, a rozbudowa podzespołów bywa kosztowna. W tle pozostaje też porównanie do rozwiązań konkurencyjnych — wskazywano, że takich problemów nie ma np. w przypadku MacBooka Neo z macOS.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY