Na nowe zagrożenie zwrócił uwagę CERT Polska. Zespół przekazał, że przestępcy przejmują konta w komunikatorze WhatsApp i rozsyłają z nich wiadomości o rzekomych konkursach oraz głosowaniach. Taki spam miał pojawiać się także na kontach polskich ministrów i osób kierujących instytucjami państwowymi.
Mechanizm ataku opiera się na przejęciu dostępu do komunikatora. Odbiorca wiadomości dostaje prośbę o potwierdzenie tożsamości przez konto WhatsApp, ale w praktyce prowadzi to do oddania kontroli nad profilem oszustom.
Jak działa przejęcie konta WhatsApp
Według CERT Polska przestępcy nakłaniają ofiary do zeskanowania spreparowanego kodu QR albo wpisania kodu weryfikacyjnego. W ten sposób podłączają własne urządzenie do cudzego konta i mogą dalej wysyłać wiadomości w imieniu jego właściciela.
Rakieta nad Polską. Jak na świecie działają systemy ostrzegania?
Fałszywe strony, które pokazali eksperci, mają wzbudzać zaufanie hasłami sugerującymi bezpieczeństwo i weryfikację numeru. W wiadomościach pojawiają się też odniesienia do rzekomych konkursów i głosowań, między innymi castingu na podcastera organizowanego przez Spotify czy akcji, w której nagrodą ma być sfinansowanie edukacji dla "Zofii".
Wiadomości trafiały do polityków i urzędów
O podejrzanej aktywności jeszcze przed komunikatem CERT informował na platformie X dziennikarz WP Szymon Jadczak. Wskazywał, że z kont należących do ministrów oraz szefów państwowych instytucji wysyłane są podobne wiadomości z linkami zachęcającymi do kliknięcia.
Na ten wpis odpowiedział rzecznik prasowy Wód Polskich Filip Szatanik. Przekazał, że pracownicy tej instytucji również otrzymywali wiadomości z prośbą o oddanie głosu. Celem ataku był też wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, który ostrzegł użytkowników, by nie otwierali linków wysyłanych z jego konta, ponieważ mogą zawierać wirusa.
Co zrobić po przejęciu konta na WhatsAppie
CERT przypomina, że jeśli konto zostało już przejęte, trzeba jak najszybciej usunąć wszystkie połączone urządzenia w ustawieniach WhatsAppa. Tym samym ma to odciąć oszustom dalszy dostęp do profilu i zatrzymać rozsyłanie kolejnych wiadomości.
Eksperci zalecają też, by nie otwierać podejrzanych linków przesłanych przez WhatsApp ani przez inne komunikatory. Warto uprzedzić osobę, z której konta przyszła wiadomość, że jej profil mógł zostać wykorzystany przez przestępców.
Gdzie zgłaszać fałszywe wiadomości
Podejrzane wiadomości i fałszywe strony internetowe można zgłaszać przez formularz na stronie incydent.cert.pl. Takie zgłoszenie da się też wysłać w aplikacji mObywatel, korzystając z usługi "Bezpiecznie w sieci".
Jeśli atak doprowadził do utraty danych albo pieniędzy, sprawę należy zgłosić policji i skontaktować się z bankiem. CERT przypomina przy tym, że podobne kampanie pojawiały się już wcześniej, między innymi pod pretekstem zwrotu podatku czy nadpłaty od PGE. NASK dostał też nowe narzędzie do analizy złośliwego oprogramowania i wykrywania podatności, udostępnione przez OpenAI.