r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kaspersky 2016 już dostępny. Lepiej nie instalujcie go na Windows 10

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wśród wielu aplikacji zabezpieczających kilka wykazuje się ponadprzeciętną popularnością. Z cała pewnością oprogramowaniem takim są pakiety tworzone przez firmę Kaspersky. Właśnie pojawiła się ich nowa wersja sygnowana na rok 2016 i zgodna z systemem Windows 10. Nie wszystko jednak poszło tak, jak trzeba, choć trudno tu wskazać jedynego winnego.

Pierwsze, co rzuca się w oczy po zainstalowaniu nowych wersji Kaspersky Internet Security i Kaspersky Anti-Virus to zmieniony interfejs. Producent jeszcze bardziej go uprościł i postanowił schować przed użytkownikami wszystkie opcje, po które sięgają jedynie nieco bardziej zaawansowani. Pakietom trudno jednak odmówić czytelności: wszystkie najważniejsze opcje, takie jak skanowanie, aktualizacja, raporty, klawiatura ekranowa czy kontrola rodzicielska są wciąż dostępne pod ręką.

Wygląd to jednak niemniej istotna kwestia, bo duże zmiany zaszły „pod maską”. Obecnie programy Kaspersky instalują w przeglądarce już tylko jedno rozszerzenie, zamiast kilku do różnych zadań. Po wygaśnięciu licencji, aplikacja nie odcina ochrony zupełnie narażając nas na ataki, lecz przełącza się w tryb ograniczonej funkcjonalności. Producent zdecydował się również na poprawienie ochrony antyphishingowej i wprowadzenie przeglądania w trybie prywatnym. Znacznemu zmniejszeniu uległy instalatory, a ponadto ułatwiono tworzenie reguł zapory sieciowej – teraz można to zrobić z poziomu okienka powiadomień. Firma ulepszyła także kontrolę ruchu sieciowego, która działa jeszcze zanim zostanie uruchomiony cały pakiet, a wisienką na torcie jest ochrona przed nieautoryzowaniem wykorzystaniem mikrofonu, zarówno wbudowanego jak i zewnętrznego.

r   e   k   l   a   m   a

Niestety czar pryska, gdy sięgniemy po oficjalny podręcznik nowej wersji. Okazuje się, że w przypadku Windows 10 (z którym nowe pakiety Kaspersky są teoretycznie kompatybilne), nasza ochrona jest zdecydowanie osłabiona. Producent informuje o tym, że brakuje wtedy obsługi ochrony własnych plików, ograniczone jest także zabezpieczenie przed oprogramowaniem tworzącym zrzuty ekranowe i wykradaniem danych ze schowka systemowego. Co gorsza, nawet „bezpieczna przeglądarka” służąca m.in. do bankowości internetowej nie jest w stanie zaoferować odpowiedniej ochrony i może być narażona na ataki. Pakiety nie poradzą sobie również z wieloma zagrożeniami szyfrującymi dane użytkownika.

Dalsza część podręcznika stawia włosy na głowie: okazuje się bowiem, że moduł kontroli aplikacji jest w przypadku Windows 10 poważnie upośledzony. Nie możemy tworzyć własnych reguł programów, ale nawet gdyby było to możliwe, to moduł ten nie wspiera w tym systemie wykrywania podejrzanego działania, podczepiania się pod instalację, uzyskiwanie bezpośredniego dostępu do pamięci, tworzenia i zarządzania usługami, uzyskiwania dostępu do magazynu poświadczeń, zapisywania kluczy z rejestru do pliku. Jeżeli w systemie aktywny będzie Device Guard, to możemy zapomnieć o wykrywaniu rootkitów i analizie heurystycznej. Co nam więc po pakiecie, który jest głuchy i ślepy na zachowania szkodliwego oprogramowania?

Możliwe, że wzorem Microsoftu, także firma Kaspersky postanowiła wydać swoje produkty jak najszybciej, byleby zdążyć do 29 lipca – wskazują na to wypowiedzi informujące o tym, że wraz z kolejnymi łatkami ochrona zostanie rozszerzona. Wiele wskazuje jednak na to, że sam Windows 10 jako taki jest dla twórców oprogramowania ochronnego dużym wyzwaniem – choć powinien być bezpieczniejszy, oprogramowanie firm trzecich może na nim nie działać. Już poprzednie wersje Windows wprowadzały mechanizmy (np. Kernel Patch Protection), które utrudniały tworzenie modułów zabezpieczających. Postaramy się wyjaśnić tę kwestię i będziemy Was informować.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.