r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kolejny odcinek telenoweli o LTE: operatorzy nie chcą szybszego zakończenia aukcji

Strona główna AktualnościINTERNET

Polacy wciąż czekają na LTE na nowych częstotliwościach, a tymczasem aukcja coraz bardziej się komplikuje. Dziś operatorzy startujący w aukcji 800/2600 MHz opublikowali stanowiska dotyczące proponowanych 1 września zmian w sposobie prowadzenia aukcji.

Przypomnę, że tydzień temu Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji… zmieniło zdanie. Mimo że resort obiecywał nie ingerować już w aukcję prowadzoną przez UKE, zaproponował przerwanie jej po 115 dniach.

Projekt rozporządzenia zmieniającego wcześniejsze rozporządzenie w sprawie aukcji przewiduje także możliwość uruchomienia „ostatniego dzwonka” dla licytujących w ostatnim dniu aukcyjnym, jeśli przewidziane 115 dni nie wystarczy. W takiej sytuacji w dniu następującym po 115 dniu aukcyjnym II etapu aukcji przeprowadzana będzie jedna runda, która zakończy II etap. Runda ta miałaby rozegrać się poza elektronicznym systemem licytacji. Oferty miałyby został złożone w zalakowanych kopertach i bez obowiązku utrzymania kwoty w określonym zakresie względem poprzedniej oferty.

r   e   k   l   a   m   a

Magdalena Gaj, która zapewniała, że przerywanie aukcji nie jest konieczne, poparła propozycję rozporządzenia. Jej zdaniem wypełnia ono lukę pozostawioną przez brak ograniczenia czasowego drugiego etapu aukcji, ale nie ogranicza wolnego kształtowania ceny przez nabywców bloków częstotliwości.

Celem nadrzędnym jest jak najszybsze wprowadzenie szybkiego mobilnego Internetu dla Polaków.
– Magdalena Gaj, prezes UKE

W stanowisku P4 (Playa) możemy przeczytać:

[...] proponowana nowelizacja rozporządzenia aukcyjnego stanowi kolejną próbę niewłaściwej, nieuprawnionej oraz bezprecedensowej w skali europejskiej ingerencji organów łączności w procedurę selekcyjną w toku – podjętą bez poszanowania obowiązujących przepisów prawa oraz słusznych i chronionych prawem interesów uczestników aukcji 800/2600 MHz [...]

Dalej operator zwraca się do ministra administracji i cyfryzacji z prośbą o odstąpienie od koncepcji zmiany warunków aukcji. Jako argument podaje między innymi fakt, że rozporządzenie nie jest w stanie naprawić braków legislacyjnych aukcji i nie rozwiązuje podstawowego problemu, jakim jest niewiążący charakter składanych ofert. Propozycja nowelizacji warunków aukcji nie zapewni też korzystnego dla konsumentów rozwiązania, jest sprzeczna z Konstytucją, Prawem telekomunikacyjnym, a w niektórych punktach także sama ze sobą.

Stanowisko, jakie przedstawił Polkomtel, nie różni się znacząco od opinii Playa. Operator uznał, że zmiana przepisów rozporządzenia w odniesieniu do trwającej aukcji narusza podstawowe, konstytucyjne standardy stanowienia prawa. Polkomtel oskarżył także ministra Halickiego o celowe przyspieszanie wejścia w życie nowelizacji rozporządzenia, gdyż jej celem nie jest stworzenie warunków dla podobnych aukcji w przyszłości, ale wpłynięcie na wyniki tej, która właśnie się toczy. Dalej Polkomtel wnioskuje o takie sformułowanie nowelizacji, by nie objęła trwającej właśnie aukcji i wskazuje te same niespójności, co Play.

Najszerzej krytykowana jest jednak propozycja „ostatniego dzwonka”, czyli osobnego postępowania, przypominającego przetarg, które ma ostatecznie zakończyć podział bloków częstotliwości między operatorów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.