r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Koniec problemów z aktualizacjami? Microsoft sięga po rozwiązania Open Source

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zdegradowanie niemieckiej drużyny koszykarskiej doprowadziło do ostrej dyskusji dotyczącej problematycznych aktualizacji systemu Windows i wiele wskazuje na to, że wraz z Windows 10 problemy się skończą – Microsoft przeorganizuje dział zajmujący się aktualizacjami, wdroży rozwiązania Open Source i zastąpi nimi skamieniały, nieskuteczny mechanizm Windows Update.

Nowy mechanizm będzie działał w inny sposób, niż znany do tej pory. Znacznie szybsze ma być pobieranie aktualizacji, wszystko dzięki wykorzystaniu wielu serwerów lustrzanych, a po części sieci P2P, która zostanie wprowadzona także do wydawania nowych wersji testowych Windows 10. Najważniejszym zadaniem jest jednak skrócenie czasu instalacji. Zamiast wymagać od użytkowania ponownego uruchamiania, nowe, znacznie mniejsze paczki poprawek będą nanoszone w trakcie pracy. Niektóre z nich odczujemy po ponownym uruchomieniu działających aplikacji np. Internet Explorera, inne związane z jadrem systemowym będą wymagały ponownego uruchomienia, ale system nie będzie nas o tym informował, a na dodatek uruchamianie nie zostanie wydłużone.

Docelowo Microsoft chce wprowadzić aktualizacje zupełnie transparentne dla użytkowników, ale najprawdopodobniej nie da się tego osiągnąć do czasu wydania stabilnego Windows 10. Taki mechanizm zostanie wprowadzony nieco później – nowy system aktualizacji dzięki poprawkom również będzie mógł być udoskonalany. Zadbano także o bezpieczeństwo, bo system będzie przechowywał kopię przynajmniej jednego kernela i plików kluczowych dla działania. Gdyby po procesie aktualizacji doszło do problemów, zostaną one automatycznie przywrócone i pozwolą na natychmiastowe wznowienie pracy. Nie jest to funkcja przywracania systemu, ta była zawodna i nie zawsze spełniała swoje zadanie.

r   e   k   l   a   m   a

Pierwsze pliki projektu trafią niebawem do CodePlex, który stanowi platformę dla projektów Open Source. Microsoft nie tylko czerpie garściami z rozwiązań znanych z systemów Linux i BSD, ale również chce podzielić się efektami swoich prac z innymi, „aby nikt nie musiał powtarzać błędów, jakie popełniła korporacja”. Do współpracy zostali zaproszenie deweloperzy działający w ramach ruchu otwartego oprogramowania. Jak na razie nie są znane decyzje ani pojedynczych osób, ani firm zaangażowanych w tworzenie systemów Linuksowych. Taka oferta wydaje się z jednej strony kusząca, z drugiej jednak nie wiadomo, jak w przyszłości zachowa się Microsoft i czy praca włożona w rozwój nowego systemu aktualizacji nie zostanie przez niego zupełnie zagarnięta. Pamiętajmy, że to korporacja, która musi na siebie zarabiać.

W sprawie wypowiedział się Balve Gamer, zajmujący w Microsofcie stanowisko seniora wydziału ds. aktualizacji i wsparcia produktów. Według niego jest to szansa na rozwiązanie pewnych problemów, które nawarstwiały się w korporacji przez wiele lat. Po ostatnich wydarzeniach jej pracownicy i zarząd biją się w piersi: Windows Update od dawna sprawiał problemy i było o tym wiadomo. Zmiana tego mechanizmu nie była jednak priorytetem, bo użytkownicy i tak nie zauważyliby jej. Od dłuższego czasu Microsoft musi natomiast walczyć z prężnie rozwijającą się konkurencją. Zamiast więc zajmować się aktualizacjami, czy nowym systemem plików, prace skupiano nad interfejsem Modern i nowymi funkcjami jak wirtualne pulpity i asystenta Cortana.

To bardzo dobra wiadomość, choć szkoda, że trzeba było wielu przekleństw i awarii, aby dyrekcja tak potężnej i bogatej firmy nareszcie zajęła się pewną fundamentalną kwestią jednego z jej produktów. Na efekty przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać, ale jedno jest w zasadzie pewne – co by nie było, nowy system zapewne i tak będzie lepszy od aktualnego, który miesiąc w miesiąc unieruchamia komputery wielu użytkowników.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.