r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

LG G4 zaprezentowany – rewolucji nie ma

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Właśnie zaprezentowano nowy model smartfonu od LG z najwyższej półki. Będzie on konkurował z urządzeniami takimi jak Samsung Galaxy S6, a także HTC One M9. Konferencję prowadzoną przez LG trudno nazwać w jakikolwiek sposób zaskakującą, bo niemal wszystkie szczegóły związane z modelem G4 poznaliśmy dzięki wcześniejszym przeciekom.

Nowy reprezentacyjny model tej firmy posiada 5,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Quad HD, czyli aż 2560 × 1440. Rozmiar jest większy niż u głównych konkurentów w postaci HTC One M9 czy Samsunga Galaxy S6, ale zarazem taki sam, jak w G3. Serwowanie dwa razy tego samego dania? Nie do końca, LG chwali się bowiem, że nowy model posiada ekran znacznie jaśniejszy (o 25%), który ponadto pozwala na wyświetlanie barw w jeszcze lepszy sposób. Te obietnice zweryfikują jednak dopiero pierwsze praktyczne testy.

Pewnym elementem wyróżniającym urządzenie wśród tony innych elektronicznych śmieci ma być tylna osłona pokryta skórą licową. Nie wiemy jak spisuje się w praktyce, ale wizualnie nie wygląda to najlepiej i przywodzi na myśl raczej starsze telefony. Użytkownicy będą mogli wybierać spośród sześciu kolorów, do wyboru będzie także wersja z ceramicznym tyłem. Kształt jest niemal taki sam jak G3, urządzenie jest więc delikatnie wygięte, aby było wygodniejsze w obsłudze. Wymiary również są podobne, smartfon mierzy bowiem 148,9 × 76,1 × 6,3 – 9,8 mm. Przyciski zmiany głośności i włącznik wciąż znajdują się na tyle, co dla pewnej grupy będzie przekleństwem, dla innej bardzo wygodnym rozwiązaniem. Producent chwali się również większą wytrzymałością obudowy na ewentualne upadki.

r   e   k   l   a   m   a

W środku znajdziemy sześciordzeniowy procesor Snapdragon 808 złożony z dwóch szybkich rdzeni Cortex-A57 i czterech wolniejszych, ale za to energooszczędnych Cortex-A53. SoC jest 64-bitowy, taktowany zegarem 2,5 GHz i posiada wbudowany układ graficzny Adreno 418. Zastosowanie tego procesora zamiast Snapdragona 810 nie dziwi. Jak do tej pory urządzenia wyposażone w najmocniejszy układ Qualcomma mają problem z przegrzewaniem się i throttlingiem, nawet LG zdobyło już „doświadczenia” w tej sprawie przy okazji wprowadzenia na rynek modelu Flex 2. Do tego dochodzi jeszcze 3 GB RAM i 32 GB pamięci na dane. Użytkownik ma dodatkowo możliwość rozszerzenia dostępnej pamięci za pomocą kart microSD. Całość pracuje pod kontrolą Androida 5.1 Lollipop – oprogramowanie powinno więc zawierać wszystkie poprawki związane z wyciekami pamięci, jakie zdarzają się w wersji 5.0.

Jeżeli chodzi o kamerę, to rewolucji nie ma. Główna z 13 MP została zamieniona na 16 MP z przesłoną f/1.8. Nadal jest wyposażona w optyczną stabilizację obrazu, a także laserowy system ostrości pozwalający wykonywać zdjęcia bardzo szybko. Przednia kamera ma 8 MP, co pokazuje, że producenci chcą umożliwić tworzenie jak najlepszych selfie. We wcześniejszym modelu dostępna była „jedynie” kamera 2,1 MP. Teraz wspólne zdjęcia nie będą problemem, tym bardziej, że funkcja Gesture Interval Shot pozwoli na wykonanie sekwencji czterech zdjęć w krótkich odstępach. Urządzenie posiada cały zestaw czujników, obsługuje LTE, Bluetooth 4.1 i Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac. Bateria ma pojemność 3000 mAh co przy tym ekranie i wydajnym procesorze nie wróży dobrze (pomimo, że producent chwali się rozwiązaniami, które mają nieco wydłużyć pracę w porównaniu do starszego modelu), ale na szczęście jest ona wymienna. Niestety coś za coś, ten smartfon wody się boi, nie zabierzemy go więc na basen.

Producent pochwalił się także swoją nakładką LG UX 4.0, która jest funkcjonalna, a dodatkowo ma działać w sposób inteligentny. W nowej wersji znajdziemy specjalny ekran grupujący dane z istotnych dla nas aplikacji, a także podpowiedzi bazujące na aktywności użytkownika. Dostępny od LG kalendarz pozwala na integrowanie z sieciami społecznościowymi i przeciąganie wydarzeń. Aplikacja kamery do tej pory strasznie uproszczona została nareszcie rozbudowana o tryb manualny, gdzie zaawansowani użytkownicy mogą dostosować pracę urządzenia do własnych wymagań i zapisać zdjęcia w formacie RAW. Zdjęcia da się również robić szybciej, wystarczy dwukrotne naciśnięcie jednego z tylnych przycisków, aby uruchomić funkcję Quick Shot, bez odblokowywania ekranu.

Niektórych użytkowników może zachęcić integracja z systemami samochodowymi Volkswagena: w wybranych modelach będziemy mogli wyświetlić interfejs smartfonu na desce rozdzielczej. Ciekawym bonusem dla posiadaczy G4 wydaje się także 100 GB w ramach dysku Google Drive, choć ta przestrzeń będzie przyznawana tylko na określony czas, dwa lata.

Czy nowy LG G4 jest w jakiś sposób przełomowy? Nie, to kolejne urządzenie, które winduje specyfikację sprzętową, ale tak naprawdę nie wprowadza żadnych rewolucyjnych opcji, czy choćby ponadprzeciętnego czasu na jednym ładowaniu. Cena również nie zaskakuje i została dopasowana do konkurentów: w Polsce nabędziemy go za nieco poniżej 2600 zł, co i tak stanowi sporą kwotę. Cóż, tyle kosztuje tzw. postęp, nawet jeżeli jest tylko iluzoryczny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.