Okazuje się, że prace nad obsługą Steam na Linuksie oraz przeniesieniem tu technologii Source rozpoczęły się nie wcześniej jak w 2011 roku. Na pierwszą grę, demonstrującą że się da, wybrano Left 4 Dead 2 i projekt dociągnięto do końca. Skupiono się na Ubuntu, bo to jedna z popularniejszych dystrybucji, a od czegoś konkretnego jako bazy trzeba było zacząć, by potem myśleć o pozostałych, też stosowanych powszechnie odmianach Linuksa.
Cała para idzie teraz przede wszystkim w to, aby klient Steam miał identyczne funkcje na Ubuntu 12.04 w porównaniu do tego wzorca z Windowsa. Deweloperzy uczą się optymalizować kod, żeby uzyskać na Linuksie jak najlepszą wydajność. Mówi się ponadto już o przepisywaniu kolejnego popularnego tytułu, przy czym tak jak termin wypuszczenia klienta, pozostaje on na razie tajemnicą.