Listonosz puka do drzwi w poszukiwaniu TV. Rzecznik Praw Obywatelskich: nie musisz mu otwierać
Pomysł na uszczelnienie systemu poboru opłat za abonamentradiowo-telewizyjny miał być receptą na porażkę pomysłujednolitej, obowiązkowej składki audiowizualnej. Przypomnijmy:prezes TVP chce, by trzeba było rejestrować braktelewizora. Zanim jednak do uszczelnienia dojdzie, skądś trzebapieniądze brać, a brać nie ma skąd, bo w naszym kraju mało ktotelewizor ma, sądząc po liczbie zarejestrowanych w myśl przepisówustawy odbiorników. Chodzą słuchy, że Poczta Polska, którazajmuje się poborem abonamentu w jego obecnym kształcie, wysłałaswoich pracowników w teren, w poszukiwaniu tych niezarejestrowanychtelewizorów. Czy spodziewać się więc wizyty listonosza, któryustali, czy aby nie trzeba nam wymierzyć kary za używanieniezarejestrowanego odbiornika w wysokości 681 złotych?