r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Listonosz puka do drzwi w poszukiwaniu TV. Rzecznik Praw Obywatelskich: nie musisz mu otwierać

Strona główna AktualnościBIZNES

Pomysł na uszczelnienie systemu poboru opłat za abonament radiowo-telewizyjny miał być receptą na porażkę pomysłu jednolitej, obowiązkowej składki audiowizualnej. Przypomnijmy: prezes TVP chce, by trzeba było rejestrować brak telewizora. Zanim jednak do uszczelnienia dojdzie, skądś trzeba pieniądze brać, a brać nie ma skąd, bo w naszym kraju mało kto telewizor ma, sądząc po liczbie zarejestrowanych w myśl przepisów ustawy odbiorników. Chodzą słuchy, że Poczta Polska, która zajmuje się poborem abonamentu w jego obecnym kształcie, wysłała swoich pracowników w teren, w poszukiwaniu tych niezarejestrowanych telewizorów. Czy spodziewać się więc wizyty listonosza, który ustali, czy aby nie trzeba nam wymierzyć kary za używanie niezarejestrowanego odbiornika w wysokości 681 złotych?

Doniesienia o aktywności pracowników Poczty Polskiej trafiły niedawno do Rzecznika Praw Obywatelskich. Pochodzić one mają przede wszystkim z województwa kujawsko-pomorskiego. Pełniący ten urząd dr Adam Bodnar wystąpił w tej kwestii do Ministra Infrastruktury, w przekonaniu, że prawo Poczty do kontrolowania wykonywania obowiązku rejestracji odbiorników wcale nie oznacza prawa pracowników poczty do wkraczania do prywatnych mieszkań.

W swoim wystąpieniu Rzecznik Praw Obywatelskich powołuje się na konstytucyjną zasadę nienaruszalności mieszkania, wyrażoną w art. 50 Konstytucji RP, którą należy odczytywać jako zakaz zakłócania swobodnego korzystania z własnego mieszkania, wynikający z prawa do ochrony prawnej życia prywatnego, gwarantowanego przez art. 47 Konstytucji RP. Rzecznik uważa więc, że nienaruszalność mieszkania obejmuje zakaz wkraczania do niego i przebywania w nim bez zgody właściciela lub innej uprawnionej osoby, albo bez wyraźnej podstawy ustawowej.

r   e   k   l   a   m   a

Tymczasem nigdzie w ustawie o abonamencie RTV nie ma mowy o uprawnieniach pracowników Poczty Polskiej w zakresie wkraczania do prywatnych mieszkań. Wszelakie formy pozorowania legalności takiego działania, takie jak wyposażanie pracowników w identyfikatory, upoważnienia czy pełnomocnictwa niczego pod tym względem nie zmieniają, ponieważ nie mają podstawy prawnej.

Minister Infrastruktury, p. Andrzej Adamczyk, zobowiązany jest na podstawie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, o zajęcie stanowiska wobec zgłoszonego mu problemu. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że minister ma teraz właściwie trzy wyjścia: może potwierdzić prymat Konstytucji i przyznać, że pracownicy Poczty Polskiej nie mają prawa wkraczać do prywatnych mieszkań, może zapowiedzieć wprowadzenie zmian w ustawie o abonamencie RTV, które przyznają pracownikom takie prawa, może wreszcie zanegować interpretację Rzecznika, mówiąc, że samo prawo Poczty do prowadzenia kontroli stanowi wystarczającą podstawę ustawową do naruszenia prywatności mieszkań.

Tymczasem pod koniec października w Rumunii, jednym z najdynamiczniej rozwijających się, jeśli chodzi o media i telekomunikację krajów UE, tamtejszy parlament przegłosował likwidację ponad setki rozmaitych opłat administracyjnych, w tym opłaty radiowo-telewizyjnej. Krytycy tej zmiany ostrzegają, że doprowadzi to do większego upolitycznienia publicznej telewizji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.