r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Będziesz musiał rejestrować brak telewizora? Oto innowacyjny pomysł prezesa TVP

Strona główna AktualnościBIZNES

Za sprawą pomysłów nowej ekipy rządzącej temat abonamentu radiowo-telewizyjnego nie schodzi z nagłówków gazet. Narodowe media potrzebują przecież pieniędzy, a tych obecny nieszczelny system poboru abonamentu w wystarczającej ilości nie może zapewnić. Telewizja Polska ma jednak nowy, całkiem rewolucyjny pomysł na jego uszczelnienie. Chce postawić sprawę rejestracji odbiorników na głowie.

Obecnie sytuacja jest prosta: każdy posiadacz sprawnego odbiornika radiowego czy telewizyjnego ma obowiązek zarejestrować go w ciągu 14 dni od jego nabycia, a następnie regularnie opłacać abonament radiowo-telewizyjny, chyba że należy się do grupy ustawowo zwolnionej z abonamentu. Jak to się ma do rzeczywistości? Zdaniem Jacka Kurskiego, prezesa TVP, nijak. W Polsce mamy niemal 14 mln gospodarstw domowych, około 10 mln ma być klientami platform satelitarnych i telewizji cyfrowych, tymczasem abonament płaci regularnie około miliona osób, a około 2,5 miliona jest o abonament ściganych przez Pocztę Polską i urzędy skarbowe.

Dlatego Kurski chce odwrócenia sytuacji. Na łamach Dziennika: Gazety Prawnej mówi otwarcie: Trudno zakładać, że ktoś płaci abonament w UPC czy w Polsacie Cyfrowym i ma w domu zamiast telewizora, ramę od obrazu. Dlatego chce, by obywatele nie musieli rejestrować odbiornika. Domniemywałoby się, że każdy w domu telewizor ma.

r   e   k   l   a   m   a

Rejestrować za to musieliby się ci, którzy odbiornika nie posiadają. Ich oświadczenie byłoby weryfikowane i jeśli okazałoby się prawdziwe, wówczas taki delikwent nie chcący oglądać narodowych mediów byłby zwalniany z abonamentu.

Jak taka weryfikacja miałaby wyglądać? Nic barwnego, nie spodziewajcie się inspekcji radiowotelewizyjnej w swoim domu. Poczta Polska miałaby pozyskiwać informacje od operatorów telewizji kablowych i cyfrowych – korzystając z bazy systemu PESEL pytałaby, czy dany obywatel ma wykupioną usługę płatnej telewizji.

Dzięki domyślnemu założeniu, że telewizor ma każdy, i ustaleniu nowego abonamentu na poziomie 12-15 złotych miesięcznie, zdaniem prezesa TVP udałoby się zdobyć na narodowe media 2 mld zł. Wtedy mogłyby one nieco ograniczyć emisję reklam, nie ma co jednak liczyć na całkowite z nich zrezygnowanie. Jacek Kurski uważa bowiem, że i tak TVP jest w gorszej sytuacji niż nadawcy komercyjni, ze względu na ustawowe ograniczenia w tej kwestii – nie może przerywać reklamami programów, ani pobierać opłat za umieszczanie swoich programów w sieciach kablowych i platformach satelitarnych. Abonament RTV nie jest tu żadną rekompensatą, bowiem Polsat i TVN mają dziś według Kurskiego wielką przewagę wskutek pobierania abonamentu komercyjnego, średnio wynoszącego 50 zł miesięcznie.

Najwyraźniej prezes Kurski nie dostrzega różnicy między płaceniem za zamówioną przez klienta usługę, a przymuszeniem do płacenia za usługę, której się nie chce. Niewątpliwie jednak w tym szaleństwie jest metoda: już dzisiaj, gdy Poczta przypomniała, że może prowadzić losowe kontrole w sprawie posiadania odbiornika RTV, a w razie wykrycia niezarejestrowanego w terminie odbiornika nałożyć karę 681 złotych (trzydziestokrotność abonamentu), tysiące Polaków zdecydowało się dla świętego spokoju uregulować kwestię abonamentu. Ilu zdecyduje się to zrobić, gdy trzeba będzie zarejestrować nieposiadanie telewizora i przejść procedurę weryfikacji?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.