Microsoft rezygnuje z mechanizmu Office Genuine Advantage

20.12.2010 13:23, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Microsoft po cichu zrezygnował z Office Genuine Advantage, mechanizmu sprawdzania legalności pakietu Office.

Jak dowiedział się serwis ZDNet, Microsoft wycofał się z Office Genuine Advantage, który ma za zadanie weryfikować, czy pakiet biurowy został zainstalowany legalnie. Informacje na temat zakończenia Office Genuine Advantage pojawiły się na stronach Pomocy technicznej firmy Microsoft. Usunięto niektóre witryny (na przykład Validate Office czy About OGA Notifications), umożliwiające zalegalizowanie posiadanej kopii pakietu. Nie wiadomo jaki jest powód wycofania się Microsoftu z programu. Nadal wymagana jest aktywacja pakietu Office online na podstawie legalnego klucza.

Mimo zaostrzenia mechanizmu kontroli w 2008 roku, najwyraźniej nie zdał on egzaminu. Warto zaznaczyć, że program dotyczy nie tylko samego Office, ale również aktualizacji i dodatków instalowanych w ramach pakietu. Office Genuine Advantage obejmował dotychczas wersje XP, 2003, 2007 i 2010 programów biurowych Microsoftu. Został wprowadzony w 2006 roku. Ostatnia wersja mechanizmu została wydana w sierpniu zeszłego roku.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (40)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Spectator | 20.12.2010 13:30#1

Przegrana walka z piractwem?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rocanon | 20.12.2010 13:34#2

Wymyślą coś innego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 20.12.2010 13:37#3

@#1 Spectator | 20.12.2010 13:30
"Przegrana walka z piractwem?"
Eeee tam... Po prostu przejdą na GPL i wydadzą jako open source. :P

Avatar
OpenOffice i inne (niezalogowany) | 20.12.2010 13:38#4

Czyżby trochę konkurencji i utrata rynku wymusiły zmianę postaw ?

Avatar
Nowość (niezalogowany) | 20.12.2010 13:38#5

"Funkcjonalność" zostanie przeniesiona do witryny Microsoft Updeate i będzie realizowana przez "Dodatki dla oryginalnego systemu Windows".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 20.12.2010 13:39#6

Nie spadek popularności oraz wzrost darmowej konkurencji, raczej to zaważyło, pół biedy z perspektywy M$ że ktoś ma piracki owies gorzej jak ma owies z innej stajni.

Pzdr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 20.12.2010 13:46#7

@rocanon

Ktoś to i tak złamie, a legalny użytkownik dalej będzie musiał się męczyć z aktywacjami ;)

@Jaahquubel_

Pomarzyć zawsze można ;)

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 20.12.2010 13:52#8

@ #7 roobal | 20.12.2010 13:46
"Pomarzyć zawsze można ;)"
W gruncie rzeczy moje oczekiwania wobec tego produktu nie są aż tak wysokie.
Jakby zrobili wersję Word+Excel, bez śmieci typu OneNote czy Groove, za 50zł to może nawet bym kupił. A jakby szło natywnie na Linuksach, to nawet koszt 100 zł byłbym w stanie rozważyć pozytywnie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 20.12.2010 13:59#9

Czyli powrót do tego co było dawniej. Bez sprawdzania legalności. Lepiej wychować sobie "wyznawców" na nielegalnych i tylko słusznych kopiach Office'a, niż mają oni przejść na darmową alternatywę :) Oj, czyżbym wyczuwał jakieś ciśnienie ?

Avatar
RAMA (niezalogowany) | 20.12.2010 14:05#10

Czy Office 2007 to wirus skoro po zainstalowaniu w notebooku Asus-a model S3, uruchamiał kamerkę razem z oświetleniem i działało to ciągle do momentu odinstalowania pakietu i uruchomienia przywracania systemu? :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
miki121 | 20.12.2010 14:16#11

Ja od lat pisuje na wszelkich forach i tu i M$ ,że całe tr sprawdzanie legalności to psu na budę..!!
A zwłaszcza dotyczy to wszelkich. OS- ow.. Bp szybciej jest zainstalować legalny soft zakupiony ze sprzętem i aktywować go przez crack niż dzwonić do Microsoftu i tłumaczyć dlaczego telefonicznie chce się aktywować.. ( np. gdy padnie cały dysk i skasuje się cały dysk a nie zrobiliśmy kopii zapasowej na dvd czy innym nośniku) a serial np. OEM-a mamy w dokumentacji i na obudowie.. )

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krasnal500 | 20.12.2010 14:32#12

z piractwem nie mają szans więc po co wydawać kasę na coś co i tak zostanie złamane

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Soren | 20.12.2010 14:35#13

Te wszystkie ich zabezpieczenia są niewiele warte. Można w necie spotkać aktywator do całego pakietu ms office.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 20.12.2010 14:37#14

Zdaje się iż kiedyś M$ sam przyznał się do tego, że już bardziej wolą jak ktoś piraci ich oprogramowanie niż korzysta z oprogramowania konkurencji i że to jest bardziej im na rękę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 20.12.2010 14:38#15

Być może wielkość sprzedaży MS Office 2010 nie spełniła oczekiwań, więc lepiej mieć użytkowników nielegalnych kopii niż konkurencyjnych, darmowych pakietów. Ci pierwsi przynajmniej dają nadzieję na legalizację.
Wygląda mi to na powrót do polityki sprzed lat, czyli "puszczania oka" do użytkowników nielegalnych kopii.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
floyd | 20.12.2010 15:16#16

@Dziadek64
Bardzo słuszna strategia i powinni ją stosować wszyscy. Używanie oprogramowania w celach zarobkowych-płatne, a w celach poznawczych, dydaktycznych - darmowe i niech wygra lepszy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 20.12.2010 15:30#17

Od lat wiadomo, że piractwo jest microsoftowi na rękę. Czym więcej ludzi używa ich softu w domach, to jest szansa, że wyposażą go w swoich firmach, lub wymuszą to w jakiś sposób na pracodawcach (np. poprzez myślenie: przecież wszyscy to mają).

Avatar
fifi1908 (niezalogowany) | 20.12.2010 15:36#18

OPENOFFICE !!! :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 20.12.2010 16:24#19

przecież Windows Vista/7 posiadają odpowiednie ukryte procesy odpowiedzialne za komunikację Home -to- Microsoft, więc na grzyb dodatkowe zabezpieczenia w Office. I tak i tak zostanie sprawdzony i odpowiednio poinformuje użytkownika, że mógł paść ofiarą nieuczciwego sprzedawcy hehe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
miki121 | 20.12.2010 16:37#20

Co myślisz Pan że te procesy niby ukryte to problem wyłączyć.... Żaden !! I nic nie napisze.. A na legalnych kopiach nieraz widziałem wpisy typu zostałeś ofiarą etc.. I to w firmie wszytko legal papiery nośniki etc, i komunikat o niby nielegalnej kopii i trzeba było to nie całkiem po myśli M$ załatwiać.. Bo tak oficjancie wydzwaniać tłumaczyć o i dlaczego..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 20.12.2010 16:51#21

@miki121
Tak to jest gdy pracownik spisze sobie serial z naklejki na obudowie i wyśle go w świat.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 20.12.2010 16:52#22

@miki121
Do tego nie wyłączysz funkcji w typowych procesach odpowiedzialny za to, że masz Internet w komputerze :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Blady2011 | 20.12.2010 18:54#23

A link http://www.microsoft.com/genuine/ już nie oferuje możliwości (sprawdzenia) potwierdzenia oryginalności ani Windows ani Office. Tak samo witryna How To Hell, nie oferuje już możliwości porównania zabezpieczeń z COA oraz nośnika CD/DVD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Soren | 20.12.2010 18:59#24

Jeśli MS by chciał by windows łączył się z siecią bynajmniej nie musialby tego robić w tak prosty sposób jak widoczne procesy do zamknięcia...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mrs.cichy | 20.12.2010 19:40#25

A ja powiem nie nowość PIRACTWO BYŁO JEST I BĘDZIE i tyle:p
co by nie robili to tyko wydatek pieniędzy ZAWSZE ktoś złamie te ich marne zabeczenia :p Dajmy przykład Windows 7 wystarczy np. uniloader i mamy pełny system. Lepiej niech się zabiorą za następny Windows a nie pakują pieniądze w błoto

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 20.12.2010 20:02#26

@mrs.cichy - nie będzie, coraz bardziej się zmniejsza. Bo to po prostu przestępstwo. A komputer może być sprawdzony przy zupełnie innej okazji.

Avatar
56uyrtj (niezalogowany) | 20.12.2010 20:51#27

Ja podziwiam Microsoft jako biznes i Bila jako biznesmena. A to dlatego iż stworzył produkt który jest dla większości ludzi jedynym derywatem komputera. Tzn. dla sporej liczby ludzi uruchamiać komputer nie znaczy nic więcej niż uruchamiać Windows.

Każdy właściciel niezależnie od biznesu tak by chciał: by np. na myśl o pragnieniu kupowano ich napój, na myśl o głodzie szło się do ich fast foodu.

Microsoft zaszedł na tym polu bardzo daleko, czy w szkole uczą by jeść/pić produkty danej marki, raczej nie. Za to ja nie znam szkoły by nie uczono obsługi komputera (windowsa). Czasami są pokazywane inne windowsy :P ale bardziej przypomina to oglądanie cudacznego zjawiska aniżeli naukę.

Co poniektórzy piszą tutaj o zwalczaniu piractwa przez Microsoft. Niektórzy twierdzą że się nie da walczyć z piractwem, inni że jakby chcieli to by mogli. Nie doczytałem się podobnego poglądu więc napisze jak to jest według mnie. Mówiąc prostymi słowami Microsoftowi zależy na zwalczaniu piractwa tylko w takim stopniu, by nie przeszkadzało to szerzeniu się Windowsa. Innymi słowy piractwo traktują jako inwestycję w nowego klienta który być może w przyszłości pójdzie do pracy, będzie pracował przy komputerze, i będzie musiał mieć Windowsa. Wydaje mi się że z jedną osobą na X osób tak się właśnie dzieje. I to jest zwrot z inwestycji Microsoftu w piractwo.

Microsoft przecież nic nie traci fizycznie na piractwie (oprócz przypuszczalnych zysków), a zwykle zyskuje osobę która zna tylko ich produkt. Ich produkt jest szeroko wykorzystywany w firmach, a kary dla firm za piractwo są bardzo wysokie, więc większość ma legalne wersję. I większość firm nie ma wyjścia i musi kupować Windows, ich pracownicy niczego innego nie znają.

Wiem że może to wydawać się dalekim strzałem i na tym portalu to nie dotyczy ale są ludzie którzy adres strony wpisują w google i dopiero wtedy przechodzą na stronę (można im usunąć pasek adresu byle by zostawić Google jako stronę startową i nie robi im to problemu, autentyk).

Na koniec chciałbym wspomnieć o ludziach urodzonych z Windowsem i próbujących Linux'a lub inny os. Często dochodzi wtedy do zjawiska negative habit transfer, ogólnie mówiąc każda najmniejsza różnica w działaniu nowego systemu jest dla nich od razu wadą. Narzekają że "bo w Windowsie", "bo tam działało", "bo tam jest to i to a tu nie ma". Ludzkie lenistwo jest prawie tak pewne jak podatki.

Pozdrawiam.

Avatar
DataEngine (niezalogowany) | 20.12.2010 21:06#28

Tak naprawdę to te wszystkie "zabezpieczenia" są udręką dla LEGALNYCH użytkowników, przykłady:

1. Legalny Office 2007,w chronionej sieci wewnętrznej, re/instalacja no i aktywacja - przez telefon: zmieniony numer telefonu do aktywacji, idiotyczne klepanie w klawiaturę, albo średnio-bezpieczne (wbrew procedurom panującym w firmie) podpięcie do internetu. A piracka wersja wiadomo - out of the box!
2. Gra, jakieś idiotyczne "zabezpieczenie" przed kopiowaniem, instalacja dodatkowego sterownika w systemie, potem kody, kombinowanie by zadziałało, a koledzy syna na piratach jadą od dawna bez żadnych problemów - więc komu to utrudnia życie? no legalnym użytkownikom!!!

O reszcie nie będę pisał, bo szkoda czcionek...

Avatar
DataEngine (niezalogowany) | 20.12.2010 21:09#29

56uyrtj napisał co z czym się zgadzam:
"Mówiąc prostymi słowami Microsoftowi zależy na zwalczaniu piractwa tylko w takim stopniu, by nie przeszkadzało to szerzeniu się Windowsa. Innymi słowy piractwo traktują jako inwestycję w nowego klienta który być może w przyszłości pójdzie do pracy, będzie pracował przy komputerze, i będzie musiał mieć Windowsa. Wydaje mi się że z jedną osobą na X osób tak się właśnie dzieje. I to jest zwrot z inwestycji Microsoftu w piractwo."

Avatar
optiores (niezalogowany) | 20.12.2010 21:40#30

To co stracą na użytkownikach domowych (czytaj "piratach"), odbiją sobie na szkołach/urzędach/firmach, bo tam miejsca na nieautoryzowane nie ma miejsca.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 20.12.2010 21:55#31

@56uyrti
W jednym się z tobą zgodzę. Bill miał genialny pomysł. I to cała ich genialność
MS dorobił się tej opinii na złodziejstwie, głupkowatym patentowaniu wszystkiego co można, żeby tylko uprawiać monopol i uniemożliwić rozwój innych firm. MS przejmował inne firmy, a następnie doprowadzał do upadłości firmy którą kupił. MS to najmniej innowacyjna firma i niech lepiej zakończą tą śmieszną aktywację w Windows, bo to żadne zabezpieczenie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 20.12.2010 23:19#32

@56uyrtj - dokładnie, jest jak mówisz, ale mam jedno zastrzeżenie, które wyjął mi z ust @kwirynus. Niestety Bill to wszystko oparł na: złodziejstwie, patencie, wykupieniu firm z innowacyjnymi technologiami, stosując je później lub nie... Więc oprócz tego, że zagrał nie fair (dos 1.0), to jeszcze przyhamował rozwój rzeczy, które kochamy (dobre programy). Więc za co go podziwiać? Jeśli chodzi o rozwój oprogramowania, wzorcem godnym do naśladowania jest Ian Murdock...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 21.12.2010 0:12#33

No i bardzo dobrze, że z tego zrezygnowali. Ostatnio instalowałem oryginalnego XP na starym rzęchu i musiałem dzwonić do microsoftu bo wygasła ilość instalacji, no i w sumie nic dziwniego bo od 2001 to miała prawo wygasnąć tylko po co to w ogóle wprawadzali. Piraci i tak wgrali cracka i po sprawie.

@optiores (niezalogowany) - na szkołach to sobie nie odbijają, chyba nie wiesz jakie dla szkół są śmieszne ceny. Oni raczej przyzwyczajają użytkowników do swojego oprogramowania w szkołach.

Avatar
FonoMS (niezalogowany) | 21.12.2010 1:04#34

Jest ok. :)
Znów pingwiny i piraciarzecoś bełkoczą i bzdury wymyślają a przecież jest aktualizacja i sprawdzanie MSO w win.update :)

Myślę że lepszym sprawdzaniem MSO i jego legalności jest intergralna usługa z win,update niż oddzielne aplikacje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wroc | 21.12.2010 9:06#35

Ciekawe, czy zrezygnują kiedykolwiek z aktywacji, która jest problemem tylko dla legalnych użytkowników. Piraci potrafią ją skutecznie ominąć, tak samo było z WGA i OGA. Wystarczy użyć klucza SLP (którego Microsoft nigdy nie zablokuje).
Żeby nie było, to wszystko mam legalne.

Jak skutecznie ograniczyć piractwo?
1. Wprowadzić (zamiast bzdurnej aktywacji) klucz sprzętowy (ale nie da się, bo to drogie, skomplikowane, po paru miesiącach i tak to ktoś podrobi, itp.).
2. Wprowadzić (zamiast aktywacji) przy instalacji Office obowiązkowe sprawdzenie legalności Windows (tak jak w Service Packach, Defenderze, MSE). U każdego pirata, drugą rzeczą, którą instaluje po pirackim Windows, jest piracki Office. Sposób prosty i tani w realizacji.

No chyba, że Microsoft wspiera piractwo? (Nie ważne jakie używają, ważne, że nasze)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 21.12.2010 11:35#36

@56uyrtj (niezalogowany) - w wielu szkołach, w tym w Polsce, są macintoshe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Blady2011 | 21.12.2010 11:51#37

Dziękujemy za kontakt z Centrum Obsługi Klienta Microsoft

W celu zwiększenia komfortu użytkownika strona została przebudowana i jeszcze nie ma pełnej funkcjonalności. Kolejna aktualizacja witryny przewidywana jest na 14-ego stycznia 2011 roku. Chwilowo oryginalność oprogramowania można zweryfikować pod adresem: http://www.microsoft.com/genuine/validate.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Blady2011 | 21.12.2010 11:53#38

Zastanawia mnie fakt iż numer bezpłatny z ktorego można skorzystać do aktywacji Windows/Office jest niedostępny

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
miki121 | 21.12.2010 21:28#39

Pisze Pan master_zonk6 cytuje [b]Tak to jest gdy pracownik spisze sobie serial z naklejki na obudowie i wyśle go w świat.[b]
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

To pracownik popełnia przestępstwo a serial który wysłał w świat i tak jest psu na budę bo on jest zgodnie z dokumentacją posiadaną w firmie przypięty ... do komputera..
Bo w razie sprawdzania sprzętu przez kontrolę typu organa ścigania ... sprawdza się dokumenty zgodnie z prawem polskim to są wszelkie dokumenty zakupu komputera softu etc.. . I jeżeli by był soft piracki zakupiony w sklepie odpowiedzialność ponosi sprzedajny.. I wierz mi nikt nie sprawdza naklejek etc.. sprawdza się dokumenty nabycia softu wiem to z autopsji
Czyli używasz soft komercyjny w firmie a i dobrze to stosować w domu dysponuj dokumentami nabycia . Kupując produkt przez internet np w MS dostaniesz fakturę

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
miki121 | 21.12.2010 21:30#40

Piszesz Pan dalej ...Do tego nie wyłączysz funkcji w typowych procesach odpowiedzialny za to, że masz Internet w komputerze :)
XXXXXXXXXXXX
Niby dlaczego nie wyłączysz .???
. Deczko rozgarnięty user to potrafi..

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av