r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft sprzedał 200 mln licencji na Windows 8

Strona główna AktualnościBIZNES

Sprzedaż licencji na system Windows 8 przekroczyła kolejną, symboliczną granicę. Podczas trwającej właśnie konferencji Goldman Sachs Technology & Internet Tami Reller zdradziła, że Microsoft sprzedał już 200 milionów licencji na nowe „okienka”.

Adopcja Windows 8 postępuje w przyzwoitym tempie, ale zapewne jest ono mniejsze, niż spodziewali się twórcy systemu. System wystartował dobrze — w ciągu pierwszego miesiąca jego obecności na rynku, sprzedało się 40 milionów licencji i zanosiło się na nowy rekord. To się jednak nie stało. Królem wciąż jest Windows 7, na który w 2 miesiące użytkownicy kupili 60 mln licencji. Osiągnięcie tego pułapu zajęło „ósemce” ponad 2 miesiące. Pułap 100 milionów sprzedanych licencji system osiągnął po niecałych 6 miesiącach.

Od premiery Windows 8 minęło niespełna 16 miesięcy, co przełożyło się na 200 milionów sprzedanych licencji. Jest to wynik, lekko mówiąc, średni. Jego poprzednik, po roku obecności na rynku, mógł pochwalić się przeszło 240 milionami.

r   e   k   l   a   m   a

Winić za to można spowolnienie rynku PC, kiepską pozycję na rynku tabletów z Windows, ale także opinię, jaką „cieszą się” nowe okienka. Kilka dni temu swoje żale wylał na łamach winsupersite.com Paul Thurrott, dziennikarz, blogger i autor książek o systemach z rodziny Windows. Windows 8 to katastrofa w każdym znaczeniu tego słowa — napisał. Jego zdaniem, kierujący procesem powstawania Windows 8 Steven Sinofsky z uporem godnym maniaka (bądź Steve'a Jobsa, z którym jest w artykule porównywany) forsował swoje rozwiązania. Problem w tym, że w przeciwieństwie do Jobsa, Sinofsky nie ma pojęcia o dobrym dizajnie. Zdaniem dziennikarza, Sinofsky i Ballmer cofnęli system i cały Microsoft o kilka lat oraz zniszczyli coś, co mogło być najsilniejszą software'ową marką świata.

W kwietniu powinna ukazać się aktualizacja Windows 8.1 Update 1, która według nieoficjalnych informacji ma ułatwić korzystanie z systemu z użyciem… klawiatury i myszki. Mają pojawić się nowe menu kontekstowe, możliwość przypięcia aplikacji Modern do paska zadań, dodany do nich zostanie pasek znany z okienek, a na ekranie startowym znajdzie się normalny „wyłącznik”. Thurrott krytykuje również ten krok, jako próbę zadowolenia wszystkich na raz, co skutkuje wypuszczeniem na rynek produktu niespójnego i niekonsekwentnego. Tryb Modern i tradycyjny pulpit przyrównał do dwóch systemów operacyjnych, zszytych razem bez ładu i składu, jak potwór Frankensteina. O ile wersja 8.1 systemu jest w jego oczach laurką na przeprosiny, wręczoną użytkownikom, Update 1 to bezsensowne dodawanie do systemu każdej możliwej zachcianki użytkowników. Microsoft popełnia tym samym kardynalny błąd, pozwalając systemowi puchnąć i psuje obsługę dotykiem, nad którą tyle pracował.

Na końcu gorzkiego wpisu Thurrott radzi, by Microsoft przestał starać się zadowolić wszystkich, bo to jest po prostu niewykonalne. Windows był i powinien być systemem do pracy, do wykonywania określonych zadań, i jako taki właśnie powinien być rozwijany.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.