r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mozilla znowu w ariergardzie. 64-bitowy Firefox dla Windows na wiosnę 2015

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

64-bitowe przeglądarki na Linuksie to standard od wielu lat. Na Windows tak dobrze nie jest. Osoby chcące korzystać z 64-bitowej przeglądarki w 64-bitowym Windows muszą sięgnąć po Internet Explorera, Chrome (od wersji 37) czy niezależne kompilacje Firefoksa, takie jak Cyberfox czy PaleMoon. Mozilla wreszcie zdecydowała się jednak zmienić ten stan rzeczy, zapowiadając oficjalnego 64-bitowego Firefoksa na pierwszy kwartał przyszłego roku.

Informacje temu poświęcone można znaleźć na oficjalnej wiki Mozilli. Projekt Firefox/win64 otrzymał właśnie zielone światło. Lepiej późno niż wcale – decydenci Fundacji zauważyli, że już 50% użytkowników Firefoksa na Windows korzysta z 64-bitowej wersji systemu. I choć nie jest łatwo wytłumaczyć typowemu użytkownikowi przeglądarki, na co mu ta 64-bitowa wersja, to jednak ma to spore znaczenie dla zachowania konkurencyjności Firefoksa, szczególnie z perspektywy deweloperów zaawansowanych aplikacji webowych i gier.

Poważnych przeszkód technicznych do wprowadzenia na rynek Firefoksa/win64 nie ma – takie kompilacje na własny użytek deweloperzy Mozilli przygotowywali już od dawna. Potrzebne są przede wszystkim prace wykończeniowe, testy jakości i testy kompatybilności, by zapewnić poprawność współpracy z dostępnymi wtyczkami.

r   e   k   l   a   m   a

Prace nad 64-bitowym Firefoksem dla Windows przebiegać będą w trzech etapach. W pierwszym przygotowany zostanie oddzielny instalator, oferowany przez stronę pobierania przeglądarki tym, którzy wyrazili zainteresowanie przetestowaniem tej wersji. W tym etapie nie będą jeszcze działały wtyczki i większość binarnych rozszerzeń.

Drugi etap to przygotowanie uniwersalnego instalatora, które będzie pozwalał na zainstalowanie zarówno 32- jak i 64-bitowej wersji. Do tego czasu powinno udać się zastąpić wtyczkę Flasha przez wbudowany w Firefoksa interpreter Shumway, więc kompatybilność z tą kluczową wciąż dla współczesnego WWW wtyczką nie będzie problemem. W trzecim etapie zostanie rozwiązana kwestia automatycznych aktualizacji 64-bitowego Firefoksa i trafi on do stabilnego kanału wydawniczego.

Ten pierwszy etap miałby być ukończony przed wydaniem Firefoksa 37 w kanale stabilnym, czyli do końca marca 2015 roku. Wcześniej 64-bitowe kompilacje pojawiłyby się w kanałach Nightly i Aurora, do samodzielnego zainstalowania dla zainteresowanych testerów. Pozostaje kwestią otwartą, czy będąc ostatnimi na rynku, deweloperzy Mozilli będą tą kwestią mieli kogo zainteresować. Popularność Firefoksa maleje z miesiąca na miesiąc, tak w skali globalnej, jak i na naszym rynku, przez tyle lat Firefoksowi sprzyjającym. Dziś wyraźnym liderem rynku przeglądarek jest Chrome, a większość działań, które Mozilla podejmuje, wydaje się jedynie próbą naśladowania lidera.

Nie zapominajmy także o jeszcze jednej istotnej kwestii. Umowa reklamowa Google z Mozillą o ustawieniu domyślnej wyszukiwarki, z której pochodzi zdecydowana większość pieniędzy Fundacji, kończy się w listopadzie tego roku – i nie ma żadnych gwarancji na to, że Google zechce ją odnowić na równie korzystnych warunkach co trzy lata temu (o ile w ogóle zechce). Pozbawiona hojnego finansowania z Mountain View Mozilla będzie miała problemy ze znalezieniem pieniędzy na wszystkie swoje ambitne projekty. Gdyby trzeba było wybierać między 64-bitowym Firefoksem na Windows a walką o równość płci pod hashtagiem #HeForShe, wybór dla Fundacji może okazać się niełatwy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.