r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

NVIDIA naprawdę „zielona”. Flagowe karty z Maxwellem są i potężne i oszczędne

Strona główna AktualnościSPRZĘT

O „zielonych” kartach graficznych z wyższej półki, wykorzystujących GPU wykonane w mikroarchitekturze Maxwell, mówiło się już od pokazania pierwszych Maxwelli w lutym tego roku. Doczekaliśmy się ich w połowie września. NVIDIA pokazała swoje najpotężniejsze jak dotąd GPU, czip GM204, serce kart GTX 970 i GTX 980. Wygląda na to, że obecnie karty te po prostu nie mają konkurencji, szczególnie pod względem wydajności na wat.

GM204 to prawdziwy superkomputer w jednym czipie. 2048 rdzeni CUDA, tworzące 16 procesorów strumieniowych, 64 potoki operacji rastrowych (ROP), 128 jednostek teksturujących, 16 jednostek geometrii, 2 MB pamięci podręcznej L2 – łącznie 5,2 miliarda tranzystorów. Jak na tak potężne GPU, o wydajności rzędu 4,6 TFLOPS, nowy procesor Nvidii jest jednak zaskakująco chłodny, z TDP na poziomie 165 W, tj. około 60% TDP poprzedniego flagowca GK110, wykonanego w mikroarchitekturze Kepler.

Wyniki te nie powinny nikogo zaskakiwać. Testy wydanych w lutym kart z Maxwellem (np. GTX 750 Ti) pokazały, że twierdzenia o dwukrotnie wyższej wydajności na wat w porównaniu do GeForce z procesorami Kepler nie są przesadzone. Za wzrost ten odpowiada przede wszystkim nowy multiprocesor strumieniowy (SMM), jak określa go Nvidia. W porównaniu do poprzednich procesorów strumieniowych jest w nim mniej rdzeni CUDA (128), za to takich SMM-ów jest w GPU dwa razy więcej (16). Do tego każdy SMM dostaje własne schedulery i pamięć podręczną.

r   e   k   l   a   m   a

Ulepszenia nie kończą się na przebudowie procesora strumieniowego. W nowym Maxwellu NVIDIA wprowadza kilka bardzo interesujących rozwiązań, które ucieszą każdego kochającego spektakularną grafikę gracza. To przede wszystkim mechanizm Voxel Global Illumination, który pozwala na sprzętową akcelerację dla wyjątkowo kosztownych obliczeniowo algorytmów globalnego oświetlenia scen. Dzięki temu sceny w grach będą mogły wyglądać równie dobrze, jak prerenderowane filmy – przerywniki.

Warto wspomnieć też o wsparciu dla HDMI 2.0, czyli możliwości wyświetlenia obrazu o rozdzielczości 4K w 60 FPS. GM204 jest w stanie obsłużyć w ten sposób do 4 wyświetlaczy 4K, jego maksymalna rozdzielczość wykracza zresztą poza 4K – uprzywilejowani będą mogli zobaczyć nawet 5K, czyli 5120x3200 pikseli.

Jeśli zaś nie mamy ekranów o tak ogromnej rozdzielczości, to nic nie szkodzi. Mechanizm Dynamic Super Resolution sprawia, że gra jest wewnętrznie renderowana przez GPU w rozdzielczości 4K, a następnie skalowana w czasie rzeczywistym do rozdzielczości podłączonego wyświetlacza (np. 1080p). Różnica w jakość, zdaniem ludzi z Nvidii, będzie zauważalna gołym okiem. Co więcej, będzie to działało dla wszystkich gier uruchamianych na PC.

Możliwości korzystającej z GM204 najpotężniejszej obecnie karty Nvidii, GeForce GTX980, przybliżymy Wam już niebawem – dzisiaj otrzymaliśmy do testów egzemplarz od Gigabyte. Póki co, zapraszamy do obejrzenia jego pierwszych zdjęć.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.