r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nagrody CES Hot Stuff, czyli 10 najciekawszych premier targów

Strona główna AktualnościINTERNET

Dziś w nocy naszego czasu przyznane zostały nagrody CES Hot Stuff, które dostają najbardziej interesujące i najlepiej rokujące urządzenia, które na targach świętują swoją premierę. Nagroda specjalna, symbolicznie przyznawana najciekawszej kategorii urządzeń, powędrowała w kierunku wyginających się na zawołanie telewizorów OLED, których „pierwszy na świecie” model zaprezentowały niemal jednocześnie firmy Samsung i LG.

LG zaprezentował 77-calowy Flex TV, którego stopień zakrzywienia kontrolować można pilotem. Jego ekran ma oczywiście zdolność wyświetlania obrazu 4K i podobno został poddany tysiącom operacji wyginania, aby projektanci mogli się upewnić, że któregoś dnia się nie rozpadnie. Model zaprezentowany przez Samsunga ma bardzo podobne możliwości, ale jest większy — jego przekątna mierzy 85 cali. Żaden z nich nie ma jeszcze daty premiery ani metki z ceną, nie wiadomo nawet, czy na pewno wejdą do produkcji seryjnej.

Samsungowi przypadła w udziale jeszcze jedna nagroda, i to za urządzenie, na które sama trochę ostrzę zęby — 12-calowy tablet z mojej ulubionej linii Note, czyli Galaxy NotePRO 12.2. Ekran tego urządzenia ma rozdzielczość 2560×1600 pikseli. W środku znajdziemy Exynosa 5 Octa 1,9 GHz, a w modelu wyposażonym w LTE Snapdragona 800 2,3 GHz. Poza tym oczywiście 3 GB RAM-u, 2 kamerki (2 i 8 megapikseli), 16 lub 32 GB pamięci na dane, baterię 9500 mAh i Androida 4.4. Od Galaxy TabPRO 12,2 odróżnia go oczywiście piórko S-Pen. Mimo że tablet jest spory, piórko ma identyczne parametry, jak to dołączone do Note 3. Również wykończenie jest bardzo podobne.

r   e   k   l   a   m   a

Możliwości zostały zwiększone razem z rozmiarem urządzenia. Na NotePRO, podobnie jak prezentowanym na filmie poniżej TabPRO, można uruchomić nie dwie, ale cztery aplikacje jednocześnie, a nad nimi w okienku może „pływać” piąta (mechanizm ten opisałam przy okazji Galaxy Note 3. Praca na nim wyglądać będzie mniej-więcej tak. Warto zwrócić uwagę na opcjonalną (do wyboru jest nadal TouchWiz), kafelkopodobną nakładkę na Androida.

Produktem, o którym byłam przekonana, że zostanie wyróżniony, jest zabawka edukacyjna dla starszych i młodszych firmy Modular Robotics — MOSS, czyli zestaw do niezwykle prostego konstruowania robotów. Pomysł powstał jako rozwinięcie idei Cubelets, czyli kostek, z których nawet dzieci mogą składać autonomiczne roboty. Podobnie jak w Cubelets, w MOSS nie znajdziemy to żadnych kabli, nie trzeba uczyć się programować, a wszystkie elementy łączy się za pomocą magnesów neodymowych, co pozwala na konstrukcję części ruchomych z bardzo solidnymi połączeniami. Energia i dane przekazywane są przez specjalnie zaprojektowane złącza. W elementach znaleźć można mikrokontrolery, silniki, sensory i filtry, a także nadajnik Bluetooth, dzięki któremu robotem można sterować z aplikacji mobilnych i komputera. Oto film prezentujący możliwości zestawu i kilka zabawnych projektów, nakręcony na potrzeby kampanii na Kickstarterze:

3 bazowe zestawy, które można znaleźć na stronie projektu, to jeszcze nie koniec. W planach są także zestawy tworzone przy współpracy z artystami. Projektant Huck Gee stworzył pierwszy taki zestaw, Shogun Tank, z którego można złożyć śliczną, uzbrojoną machinę oblężniczą w skali mikro. Działko pozwala trafić z odległości 3 metrów w cel o rozmiarach kota. Zestawy mają nieocenione walory edukacyjne i zapowiadają się jako świetne zabawki również dla większych.

Pozostali nagrodzeni to:

  • Intel Edison — komputer w postaci karty SD
  • PlayStation Now — usługa pozwalająca strumieniować gry z PlayStation 3 na PS3 i PS4, a w przyszłości także z PSOne i PS2, na pełnowymiarowe konsole, Vitę, urządzenia mobilne i telewizory Bravia
  • Oculus Rift Crystal Cove — gogle z ekranami AMOLED i możliwością śledzenia ruchów głowy
  • Audi Sport Quatro Laserlight — bo wszystko jest fajniejsze, jeśli ma lasery. Światła samochodowe również. Zaprezentowane przez Audi reflektory, wykorzystujące matrycę LED-ów i technologie laserowe, są trzykrotnie jaśniejsze i świecą dwa razy tak daleko, jak wykorzystywane obecnie reflektory LED-owe z najwyższej półki, a do tego nie oślepiają jadących z przeciwka, więc można z nimi jeździć „na długich” praktycznie cały czas. Do tego są energooszczędne. Zewnętrzny element konstrukcji, złożony z LED-ów i maski przysłon, odpowiedzialny jest za światła mijania, wewnętrzny zaś wykorzystuje lasery na potrzeby świateł drogowych.

Moją uwagę przyciągnęła jeszcze klawiatura dla urządzeń mobilnych TrewGrip, którą można trzymać podobnie do kierownicy samochodu. A Wam co się podobało?

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.