r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy cel Google: zeskanować świat w 3D, przekształcić w VR, okleić reklamami #io16

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wygląda na to, że to wirtualna rzeczywistość będzie wiodącym tematem tegorocznego Google I/O. I to na jaką skalę! Z nieoficjalnych doniesień wynika, że należąca do Alphabet Inc. Firma przymierza się do bezprecedensowego kroku – budowy wirtualnego odpowiednika naszego świata, współdzielonego między użytkownikami, odwzorowującego realne lokalizacje z dokładnością co do kilku centymetrów. O projekcie noszącym nazwę kodową Tango słyszeliśmy już wcześniej – chodzi w nim o zapewnienie urządzeniom mobilnym umiejętności oceny swojego położenia w fizycznym świecie. Anonimowi informatorzy mówią znów o Tango – lecz w kontekście rozszerzenia Map Google, które pozwoli na wirtualnej i wspomaganej rzeczywistości zarabiać zarówno firmie z Mountain View, jak i niezależnym deweloperom.

Kluczem do świata VR będą androidowe smartfony i tablety z kamerkami 3D. Zapewne chodzi tutaj o kamery RealSense Intela, ale nie producent sprzętu jest istotny, lecz zastosowanie. Tak jak zeskanowano już za pomocą satelitów i aut jeżdżących po świecie powierzchnię planety, tak teraz zeskanowane mają być wnętrza budynków, pomieszczenia. Po prostu uruchomisz aplikację, skierujesz obiektyw kamery 3D na przestrzeń przed sobą, by pozyskać informacje o obrazie i głębi. Aplikacja odtworzy wirtualny odpowiednik zeskanowanego środowiska i umiejscowi się w nim.

W przeciwieństwie do Map Google, Tango ma być w stanie określić szczegóły przestrzeni bez konieczności korzystania z dodatkowych źródeł danych. W przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań VR, nie będzie wymagać specjalistycznego sprzętu. Najważniejsze jest jednak to, że tworzone w ten sposób trójwymiarowe mapy zostaną zszyte w jeden świat, jedną cyfrową reprezentację wielu miejsc na świecie.

r   e   k   l   a   m   a

Google liczy na to, że na bazie Tango niezależni deweloperzy będą tworzyli nowe usługi i aplikacje VR – gry komputerowe, przenikające się z fizycznym światem, aplikacje edukacyjne uzupełniające wystawy muzealne, czy reklamy w sklepach, które poprowadzą kupujących do właściwej półki. Perspektywy finansowe są niesamowite – ucyfrowienie fizycznych miejsc handlu i ich umieszczenie w chmurze Google'a oznacza możliwości umieszczenia adekwatnych wirtualnych reklam w ich wirtualnych odpowiednikach, dostępnych czy to na ekranie smartfonu, czy może przez gogle wspomaganej rzeczywistości.

O faktycznym zakresie tej inicjatywy przekonamy się już w najbliższych dniach: na tegorocznym I/O cztery sesje zostały poświęcone Tango, przedstawione mają być też pierwsze niezależne projekty zbudowane na bazie tej platformy. Wygląda na to jednak, że wizja Metawersum z „Zamieci” Neala Stephensona może się spełnić bardzo szybko.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.