Odmieniona strona Ubuntu

26.05.2010 16:52, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj)
NewsImage

Kolejne zmiany w Ubuntu. Po premierze nowej wersji systemu i podręcznika dla użytkowników przyszła pora na stronę internetową.

Programiści firmy Canonical odmienili oficjalną stronę WWW dla systemu Ubuntu. Pojawił się nowy układ, a także więcej informacji na temat samej dystrybucji Linuksa. Premiera strony ma miejsce kilka tygodni po wprowadzeniu nowej wersji systemu - 10.04. Witryna posiada bardziej przejrzysty układ, a główną część początkowej strony stanowi okno z grafikami prezentującymi system. Internauci mogą uzyskać informacje na temat takich usług jak sklep z muzyką Ubuntu One Music Store, chmura obliczeniowa czy edycji systemu przeznaczonych dla rozwiązań serwerowych.

Odświeżona witryna internetowa Ubuntu jest kolejnym krokiem firmy Canonical w stronę rozpowszechnienia systemu. Jednocześnie trwają prace nad inną stroną WWW - Ubuntu Support and Learning Center. Ma ona umożliwiać nowym użytkownikom Ubuntu dostęp do niezbędnych wiadomości, a także pomóc w uczeniu się jak wykorzystać dostępne w oprogramowaniu funkcje. Wcześniej zaprezentowano podręcznik dla użytkowników oprogramowania - Getting Started with Ubuntu.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze  

ulth | 26.05.2010 17:03
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#1

Niech rozpowszechniają.
Tylko niech też poinformują:
instalując obok systemu windows xp musisz wiedzieć, że pochrzaniono GRUB'a. Po prostu nie pojawia się, mimo, że Ubuntu poprawnie zainstalowano. Jedziesz na XP dalej, ale uwaga, jeśli masz kilka partycji, mimo, że wybrałeś instalowanie obok win xp - straciłeś wszystkie dane z innej/innych.

Chillout | 26.05.2010 17:03
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#2

Świetnie wygląda.
Naprawdę się starają. Oby tak dalej. ;)
Ubuntu górą. :P
Więc zaczynamy świętą wojnę.

n-pigeon | 26.05.2010 17:07
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#3

@ ulth

Zdajesz sobie sprawę że sam napisałeś że źle zainstalowałeś jednocześnie twierdząc że dobrze zainstalowałeś?

MaRa | 26.05.2010 17:15
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#4

@ ulth - może nie potrafiłeś zainstalować? Trzeba czytać przed kliknięciem. Najlepiej jak jest puste miejsce na dysku bez partycji, inaczej instalator albo zmniejsza partycję Windowsa, albo wykorzysta inne.

duffee | 26.05.2010 17:21
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#5

Mi się ta strona nie podoba strona jak strona - niczym nie zachwyca specjalnym. Nie wiem dlaczego i o co tyle szumu !

gulczkwas11 | 26.05.2010 17:25
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#6

@ duffee
jaki szum, jest informacja że jest i wygląda fajnie, wszystko

ulth | 26.05.2010 17:28
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#7

Cała instalacja był przeprowadzona prawidłowo, zgodnie z tym, co instalator wymagał/wskazywał.
Automat przydziela odpowiednią ilość miejsca, tworząc partycję pod Ubuntu. Po instalce, ładnie poproszony o ponowne uruchomienie komputera - zdziwiłem się, bo nie było okna wyboru systemów, normalnie xp się uruchomił.
Ale jak zobaczyłem, że Ubuntu wykasowało mi całkowicie inną partycję, dodam, że na drugim fizycznie dysku - to mnie krew zalała. W poprzedniej edycji Ubuntu wszystko normalnie było ok.
Dzięki ale już nie spróbuję.
I ostrzegam Was:
nie instalujcie obok systemu windows xp

Piterus_von_drackus (niezalogowany) | 26.05.2010 17:38
image
Avatar
#8

A to dziwne... Ja instalowałem obok XP i mi śmiga zarówno XP jak i Ubuntu

Anonim (niezalogowany) | 26.05.2010 17:40
image
Avatar
#9

@ulth
Instalacja windowsa na linuxa kończy się tym zawsze. Jeśli ma się odrobinę sprytu, to wie się, że to nie są stracone dane. Wystarczy poszperać nieco w googlach aby znaleźć sposób na odzyskanie partycji.

MaRa | 26.05.2010 17:52
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#10

Ja mam Ubuntu obok XP i nie było żadnych problemów przy instalacji. Zostawiłem puste miejsce za partycją z XP, na końcu dysku jest jeszcze partycja recovery (funkcja w płycie głównej). I się zainstalowało pomiędzy nimi, drugi dysk pozostał nienaruszony.

Wacex | 26.05.2010 17:53
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#11

Instalowanie Ubuntu i Windowsa na jednym dysku, to kłopot i strata miejsca. Praktycznie wszystkie popularne programy Open Source mają wersję na Windows, nierzadko lepiej działającą niż niż na linuksie.
Nowa strona fajna rzecz, ale sprawny system jeszcze lepsza, a tu Ubuntu musi jeszcze popracować. Wystarczy przejrzeć dowolne ubuntowe forum ile kłopotów sprawia nowa wersja, a muli przy tym niemiłosiernie.
Jak jesienią wyjdzie ChromeOS zabije śmiechem tę kanoniczną kobyłę :)

momentum (niezalogowany) | 26.05.2010 18:02
image
Avatar
#12

Wacex
Przykro mi to mówić, ale google chrome będzie bazować na ububntu i będzie do kitu. Dlaczego bo to tylko przeglądarka zintegrowana z systemem, nawet vlc czy smplayera nie zainstalujesz

Chillout | 26.05.2010 18:06
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#13

Wacex za Windowsa zapłacisz kilkaset złotych(nawet do 1200), za ubuntu nic.
Po instalacji linuxa masz system gotowy do pracy, przy ms to jest jeszcze parę godzin pracy.
System bez wirusów.

I na tym róźnica polega.

mimik1221 | 26.05.2010 18:20
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#14

Ja tam postawiłem Ubuntu obok xp'ka i siódemki jakoś się dało bez problemów.

Racja system godny uwagi ,ale dobrze mieć jakiś drugi w zanadrzu (lub trzeci ;p)

darjen | 26.05.2010 18:21
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#15

@Wacex - masz 100% racji wystarczy spojrzeć na fora Windowsowe normalnie zero problemów.

xyzabcs (niezalogowany) | 26.05.2010 18:22
image
Avatar
#16

@ulth. gruba poprawili w ostatniej chwili... jeśli instalowałeś z wersji RC, to rzeczywiście problem mógł się pojawić... w finalnej go nie było.

darjen | 26.05.2010 18:23
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#17

@Wacex - masz 100% racji wystarczy spojrzeć na fora Windowsowe normalnie zero problemów.

darjen | 26.05.2010 18:24
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#18

@Wacex - masz 100% racji wystarczy spojrzeć na fora Windowsowe normalnie zero problemów.

mimik1221 | 26.05.2010 18:26
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#19

darjen nie spamuj!!!
zachowaj to dla siebie...

darjen | 26.05.2010 18:33
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#20

a że niby @Wacex nie spamuje ?

@Chillout (niezalogowany) | 26.05.2010 18:35
image
Avatar
#21

wszystko zalezy od sprzętu na jakim zainstalujemu ubuntu i jakie peryferia uzywamy. poprawne działanie dźwięku i drukarki potrafi zabrać wiele czasu o ile w ogóle pójdzie.

MaxDamage | 26.05.2010 18:42
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#22

@Wacex(k)
"Wystarczy przejrzeć dowolne ubuntowe forum ile kłopotów sprawia nowa wersja, a muli przy tym niemiłosiernie."

Wystarczy przejrzeć dowolne Windowsowe forum ile kłopotów sprawia nowa wersja, a muli przy tym niemiłosiernie.

Prawda że takie sformułowanie też pasuje? Więc proszę Cie nie trolluj tutaj bzdurami.


Mądrości sobie i Wam życzę...

Thom Yorke (niezalogowany) | 26.05.2010 18:49
image
Avatar
#23

na lapku wywailem viste i postawilem nowe ubu jestem w szoku start systemu kilkanascie sekund zaykanie kilka... siodemka na wiele mocniejszej stacjonarce odpala sie minute a zamyka pol

mimik1221 | 26.05.2010 18:56
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#24

Każdy system ma zalety i wady, i z każdym są problemy, mniejsze lub większe tak to już jest.

corrtez | 26.05.2010 19:09
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#25

Cos slaby ten FLAME WAR dzisiaj.
Czyzby etatowi trole zaspali??
:)

mimik1221 | 26.05.2010 19:12
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#26

coś te powiadomienia nie działają hehe:D

Chillout | 26.05.2010 19:24
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#27

Jakie masz problemy z dźwiękiem? Nigdy takich nie miałem, więc się pytam.
Jakie problemy masz z drukarką? Jaka drukarka?

ulth | 26.05.2010 19:28
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#28

@Chillout
Nie chcę być złośliwy, ale widać, że piszesz spod nowego Ubuntu :P ;-)

mimik1221 | 26.05.2010 19:30
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#29

Albo mu winde zamuliło:p

Chillout | 26.05.2010 19:32
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#30

To nie ubuntu, ale laptop bez myszki :P

drbl (niezalogowany) | 26.05.2010 19:32
image
Avatar
#31

@ulth 26.05.2010 17:03
Chyba u Ciebie :P
U mnie problem nie występuje

lechwos | 26.05.2010 19:36
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#32

tak jak mówiłem próbowałem pokochać linuxa od mandriwy i inne dystrybucje niestety zawsze wracam do okienka

adamos66 | 26.05.2010 19:42
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#33

Odmieniona strona Ubuntu jest sympatyczna i przyjemna, OK.
A co do
ulth | 26.05.2010 17:03
Wacex | 26.05.2010 17:53
Błagam was chłopy zanim coś napiszecie zastanówcie się z dziesięć razy, a potem wpisujcie bzdury na temat Ubuntu lub Open source.

Lucky Linux (niezalogowany) | 26.05.2010 20:06
image
Avatar
#34

@mimik Każdy system ma zalety i wady, i z każdym są problemy, mniejsze lub większe tak to już jest.

I tylko Wacex , RadekUSA , sokoleokopr , sCooBy i Biszkopt o tym nie wiedzą.

miisoo | 26.05.2010 20:10
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#35

W W7 też schrzanili gruba, też kasuje partycje... A żal czytać komentzarze 9-ciolatków.

Wacex | 26.05.2010 20:19
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#36

"Każdy system ma zalety i wady, i z każdym są problemy, mniejsze lub większe tak to już jest."
Jasne, tyle, że w Windowsie tych problemów jest 100x mniej niż w linuksowej dystrybucji na desktop.
Ubuntu, Fedora, Mandriva itp. to zabawki do wiecznego testowania. Wyjdzie nowa wersja, a już wszyscy testują po co?
Ja wolę używać komputera, a nie podniecać się bez przerwy systemem operacyjnym, który dla użytkownika powinien być "przezroczysty". Linuksowcy z systemu zrobili sobie sacrum i modlą się do każdego wydania, każdej nowej wersji jądra.
To jakaś perwersja :)

tyle (niezalogowany) | 26.05.2010 20:27
image
Avatar
#37

Bardzo przyjemny system, używam od kilku lat i jest coraz lepiej.
Miło, że strona została odświeżona.

Lucky Linux (niezalogowany) | 26.05.2010 20:33
image
Avatar
#38

@Wacex Ja wolę używać komputera, a nie podniecać się bez przerwy systemem operacyjnym...

Tak trzymaj Wacex. Pamiętaj o aktualizacji BIOS , pilnuj partycji recovery , nie podpalaj komputera , nie testuj żadnej dystrybucji i nie baw się więcej w misjonarza kościoła Closed Source.

przemek1234 | 26.05.2010 20:35
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#39

Matko, to chyba 1000'ny news o Ubu w tym tygodniu. Ja jeszcze trochę a będę miał koszmary z nim w roli głównej ;)

adamos66 | 26.05.2010 21:01
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#40

@Wacex "Ubuntu, Fedora, Mandriva itp. to zabawki do wiecznego testowania."
Ala chyba tylko w TWOIM wydaniu człowieku,
bo w moim przypadku to gotowy system do użytku domowego.

bartekgoral (niezalogowany) | 26.05.2010 21:09
image
Avatar
#41

-@Wacex ale przede wszystkim na Linuxie przyjemniej się pracuje,
-ulth nie zwalaj winy na Linuxa wiele razy go instalowałem i nigdy takie rzeczy nie powstają samoistnie to ty popełniłeś błąd dokładnie czytaj jak coś będziesz instalował(powodzenia)

Syrix (niezalogowany) | 26.05.2010 21:18
image
Avatar
#42

Pirat jak zawsze świetny !

cyfra_lbn | 26.05.2010 21:40
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#43

Ładnie to wygląda, mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Widać, że ludzie od Ubuntu wzięli się ostro do roboty, chcą zrobić system dla każdego.

ulth | 26.05.2010 21:52
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#44

Dzięki za rady ;-)
Na razie płytka w napędzie, zobaczymy czy się uda - ostatni raz próbuję instalować...
A wypaloną mam najnowszą dostępną wersję.
No nic - zobaczymy.

mimik1221 | 26.05.2010 21:54
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#45

Wacex@ skończ podstawówke;p ,
a tak serio to co ci w Linuxie przeszkadza?
To że go nie potrafisz zainstalować?
Jak ktoś lubi to instaluje sobie systemy, testuje i nawet może się do nich modlić, co ci do tego?
Twoja postawa zaczyna być żenująca...

ulth | 26.05.2010 22:50
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#46

Daję sobie spokój :)
Zainstalowało się... myślałem, że nie będzie niespodzianek a tu wyświetla mi się konsola do wklepywania poleceń :D.
BRAK Gnome po prostu :). Ok, to by było tyle na temat Ubuntu.
Bye "systemie".

max772 | 26.05.2010 22:58
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#47

Ja używam Linuksa stojącego obok Windowsa od wersji 8.04. Teraz mam 10.04 i osobiście nie miałem nigdy większych problemów z tym systemem. Dla osób, które twierdzą, że Ubuntu to awaryjny system radzę na początku zainstalować go na wirtualnej maszynie i tam nauczyć się jego obsługi.

Loombago1 (niezalogowany) | 26.05.2010 23:01
image
Avatar
#48

Zostawiłbym dyskusję z wacexem. Niech każdy używa czego tam chce. A strona Ubuntu dużo lepiej prezentowała się na mockupach wykonanie ich przerosło. Ale pewnie poprawią stronę jak zbiorą uwagi od ludzi...

Lucky Linux (niezalogowany) | 26.05.2010 23:25
image
Avatar
#49

@ulth Daję sobie spokój :)

Bardzo dobra decyzja. Jeszcze trochę a zrobiłbyś tutaj forum do rozwiązywania problemów początkujących użytkowników Ubuntu.
Gdybyś kiedyś chciał jeszcze próbować to nie pisz tutaj o swoich problemach tylko szukaj rozwiązania na www.ubuntu.pl.

Karolinah | 27.05.2010 8:31
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#50

@1221 "Każdy system ma zalety i wady, i z każdym są problemy, mniejsze lub większe tak to już jest."

Mądrze powiedziane, tylko szkoda że tak mało ludzi o tym wie. A strona bardzo ładnie się prezentuje. Ładny układ, kolory.

nor (niezalogowany) | 27.05.2010 8:33
image
Avatar
#51

Wacex
skąd Ty ściągasz te dystrybucje? Może masz piraty:) Spróbuj pobierać z oficjalnych stron.

Zauważyłeś, że podniecasz się systemem którego używasz? To jest chore.

przemo_li | 27.05.2010 9:35
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#52

@ulth a przed wypaleniem sumę kontrolną sprawdziłeś ?? Może się źle płytka pobrała? Albo napęd już szwankuje?(moim Linuksa nie nagram, z Pendriva instaluję)

przemo_li | 27.05.2010 9:37
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#53

@przemek1234 to po co czytasz? i komentujesz ?? ;P
Zaczynają się pojawiać pierwsze posty, że linuks rozwija się za szybko ?!?

Wacex | 27.05.2010 10:13
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#54

@Lucky Linux
Drwiny to jedno, fakty to drugie. A fakty są takie:
1. Na desktopie linuksa używa, w porywach, 1% użytkowników desktopów na świecie. Jakoś ich nie zachwyca, że jest darmowy i "świetny". Na pewno z powodu spisku korporacji i mojej w nim roli :)
2. W 95% sprzętu zaktualizować BIOSu się nie da bez pośrednictwa Windowsa.
3. Linux w 100% funkcjonalności obsługuje tylko garstkę sprzętu peryferyjnego.
4. Oprogramowanie domowe na linuksa, to żałosny ułomek tego, co dostępne jest pod Windows i Apple. Liczbowo i funkcjonalnie.
5. Ludzie wolą płacić lub piratować niż używać wiecznej linuksowej prowizorki.
6. Od kilkunastu lat o popularności linuksa się dużo gada, a faktycznie pozostaje ciekawostką zoologiczną na desktopach. Nawet "przyjazny" Ubuntu znacząco niczego nie zmienił.

A teraz się możesz zapluwać w bezsilnej złości, bo faktów nie przemożesz.

Chillout | 27.05.2010 10:29
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#55

@Wacex przestań trolować.
Jak nie chcesz używać to nie używaj i tyle.

Anonim (niezalogowany) | 27.05.2010 10:48
image
Avatar
#56

@Wacex, czy ty wiesz, że już dawno powinieneś udać się do lekarza na leczenie i to dobrego lekarza? Bez obraz, ale jak czytam co piszesz inaczej nie da się o tobie pomyśleć i widać, że coś nie tak jest z tobą. Przyjdzie news o Windowsie to tam się wypowiadaj i chwal swoje podwórko, ale jeśli nie lubisz tego to nie zaglądaj i milcz. Cwaniakiem przez neta każdy potrafi być nim, ciekawe czy w cztery oczy byłbyś taki, prędzej byś w majtki miał mokro.

Anonim (niezalogowany) | 27.05.2010 10:59
image
Avatar
#57

@Wacex
"1. Na desktopie linuksa używa, w porywach, 1% użytkowników desktopów na świecie. Jakoś ich nie zachwyca, że jest darmowy i "świetny". Na pewno z powodu spisku korporacji i mojej w nim roli :)"
Zapomniałeś dodać, że z Windowsa korzystają naiwni ludzie, którzy posłuchali co mówi MS i jego bracia, a nie własny wybór. A większa część z tych ludzi nawet nie wie, że na swoim kompie ma Windowsa. Wiedzą tylko, że śmiga.


"2. W 95% sprzętu zaktualizować BIOSu się nie da bez pośrednictwa Windowsa."
Może się nie da, ale ja mam tylko Linuksa i na 100% aktualizuję każdy BIOS - do tego ta metoda jest bezpieczniejsza niż w przypadku Windowsa, ponieważ Windows kilka razy uwalił.

"3. Linux w 100% funkcjonalności obsługuje tylko garstkę sprzętu peryferyjnego."
Wybacz instalowałem Linuksa może na 100 laptopach, 300 pc i na każdym dało się korzystać. Owszem na jednych działał dobrze, a na drugich trochę gorzej - ale to nie wina Linuksa, że producent sprzętu nie umie pisać sterowników.

"4. Oprogramowanie domowe na linuksa, to żałosny ułomek tego, co dostępne jest pod Windows i Apple. Liczbowo i funkcjonalnie."
Może i ułamek, ale wybór bardzo duży i nie narzekam.

"5. Ludzie wolą płacić lub piratować niż używać wiecznej linuksowej prowizorki."
Uwierz mi, ale oni piracą bo często nie wiedzą o Linuksie. Nie każdy się kompami interesuje, ale gdy do drzwi zapuka policja, to wtedy zaczynają słyszeć o Linuksie i zaczynają żelować.

"6. Od kilkunastu lat o popularności linuksa się dużo gada, a faktycznie pozostaje ciekawostką zoologiczną na desktopach. Nawet "przyjazny" Ubuntu znacząco niczego nie zmienił."
Masz rację, bo ten co zwykle dużo gada, to mało wie. Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie.

Jak widzisz możemy ze sobą walczyć ile się da i tak polegniesz, ponieważ śmieszne argumenty dajesz. Nie masz pojęcia ani o Linuksie, ani o kompach i dlatego pewnie tak bez końca jęczysz. Dlatego najlepszym lekarstwem na Ciebie jest milczenie. Wtedy nikt nie będzie po tobie jeździł. Lepiej pobiegaj, ponieważ od pisania tutaj przybrałeś sporo na wadzę.

command-dos | 27.05.2010 11:10
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#58

"...Gorzej się robi. Oni się kłócą
Po ryjach chyba zaraz sobie dadzą
W dzienniku - wiadomości sportowe
Cisza na chwilę. Tam maski gazowe
Gady piorą się z kibolami
Ranni, zabici, z obrażeniami..."

Moim zdaniem windowsiarzom w ubuntu przeszkadza to, że... ubuntu nie jest jak windows... I chwała mu za to!

ciemnowidz | 27.05.2010 12:04
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#59

Wacex "2. W 95% sprzętu zaktualizować BIOSu się nie da bez pośrednictwa Windowsa. "
Mi aktualizacja BIOSu potrzebna nie jest bo wszystko działa ale postanowiłem z ciekawości sprawdzić jak to jest (stara płyta GA-G31M-S2L). Okazuje się, że system operacyjny jest potrzebny tylko aby pobrać nowy BIOS i zapisać go na dyskietce lub pendrivie, potem start przez QFlash i "Update BIOS from floppy" czy jakoś tak. W związku z czym stwierdzam, że producenci płyt oferujący uaktualnienie BIOSa jedynie z poziomu Windowsa robią sobie jaja a Ty kupujesz produkt wybrakowany.
"3. Linux w 100% funkcjonalności obsługuje tylko garstkę sprzętu peryferyjnego. "
W czym problem, przecież to kwestia twórców oprogramowania nie systemu. CERN (jak i ośrodki uniwersyteckie) jakoś nie mają problemów (tutaj argument prowizorki można o d*** rozbić)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Scientific_Linux
Co do oprogramowania domowego to dobrym przykładem jest Opera - jest chyba dostępna na każdy system (używałem na XP, Mincie, Debianie, FreeBSD), czyli chyba można.
Nie podoba się system - nie używaj. Zamiast się katować wyjdź na świeże powietrze. Nie rozumiem ludzi którzy siedzą godzinami przed kompem żeby tylko zbluzgać Linuksa, Windowsa, Maca czy jakikolwiek inny system lub oprogramowanie.

Chillout "Wacex przestań trolować."
Śmiem twierdzić, że tylko to trzyma go przy życiu.

ten z E (niezalogowany) | 27.05.2010 12:47
image
Avatar
#60

Problem linuxa jest taki, że większość producentów nie wspiera tego systemu, a ciężko by grupa pasjonatów nadążyła nad aktualizacją, bądź pisaniem od nowa sterowników dla setek produktów które wychodzą w ciągu roku.
Nawet czasem sami producenci nie potrafią napisać porządnie sterowników do swoich produktów mam problem na windowsie z kartą muzyczną bo notorycznie zawiesza się sterownik i tracę dźwięk, lecz na linuxie o dziwo taki problem nie występuje.
Wiec zatem jak by było już te odpowiednie wsparcie od producentó to wielu osobom już teraz by ten system wystarczał, bo wkońcu przeglądać strony, obejrzeć film, posłuchać muzyki czy napisać jakiś dokument to teraz bez problemu da się robić na linuxie.
Problem jest jak ktoś potrzebuję jakiegoś bardziej specjalistycznego oprogramowania do rysowania, tworzenia muzyki, projektów budowlanych itp. bo w pracy może pracować na soficie przeznaczonym tylko do windowsa, a jak będzie musiał zrobić coś w domu to nie będzie ryzykował czy to co zrobił w domu (na jakimś zamienniku) na pewno zadziała dobrze w pracy.


Bloom (niezalogowany) | 27.05.2010 15:09
image
Avatar
#61

Ja tam się cieszę, że nie wszyscy używają Linuksa. Tak trochę na zasadzie analogii dla której BMW nie chciałoby, żeby tymi samochodami jeździli łysi, bo samochód źle się kojarzy. Podobnie Rolls Royce za żadne pieniądze nie pozwala na pozłocenie samochodu, choć chętni się znaleźli.
Co do pewnych bzdur, które tutaj niektórzy wypisują: przekonać można wyłącznie człowieka inteligentnego... brak inteligencji sprowadza dyskusję do rzucania mięsem, ewentualnie do wymiany dowodów na pewne zakompleksienie.

MystiQ (niezalogowany) | 27.05.2010 15:24
image
Avatar
#62

Wacex trolu nie wiem kto ci placi za ta kampanie anty ubuntu ale wez te swoje zarzuty w kieszen schowaj. Niech uzywa kazdy systemu jaki sie mu podoba. Od tego kazdy ma rozum zeby mogl wybierac.
To chyba jakas trauma po nieudanej instalacji Ubuntu czy co?

autumnlover (niezalogowany) | 27.05.2010 15:51
image
Avatar
#63

Ja w komentarzach pod tym artykułem krytykujących GNU/Linux nie widzę "trollowania" a jedynie stwierdzenie faktów przez rozczarowanych entuzjastów którzy zauważyli że GNU/Linux "na biurko" nie jest system którym można zastąpić Windows. Gdyby tak było, przez 20 prawie lat swojego istnienia system ten starłby z "desktopowej powierzchni Ziemi" system MS Windows - co się jednak nie stało.

"Ulth" po prostu "posłuchał" zaleceń instalatora który instalując Ubuntu obok Windows stworzył dla Ubuntu partycję "primary" która sprawiła że Windows zgłupiało. Taką konfigurację należy tworzyć na partycjach wcześniej przygotowanych ręcznie, wtedy nie będzie kłopotów.

"Maxdamage" - jaki masz procesor i jaką konfigurację sprzętową na której Ubuntu ci "śmiga" i "nie muli"? Pentium IV czy już DualCore?

Moim zdaniem ostatnim w miarę wydajnym Ubuntu był Dapper. Poprzez "wydajny" rozumiem porównywalny w sensie wydajności z XP. Każde następne Ubuntu było już Vistą jeśli chodzi o wydajność działania. I tak jest do tej pory. Jeśli wydaje się wam że w pewnym momencie Ubuntu przyśpieszył, to dlatego że w międzyczasie wymieniliście komputer na cztery razy wydajniejszy.

Jeśli chodzi o funkcjonalność to jako praktyczny zamiennik Windowsa nadaje się jedynie środowisko GNOME lub KDE. A jak jest z ich "wydajnością" i "mułowatowością" wie każdy kto na sprzęcie wolniejszym niż DualCore próbował je uruchamiać, zwłaszcza próbując nimi zastąpić działającego dotychczas na takim samym sprzęcie XP.

Środowiska "lekkie" to pomyłka i śmieszna zabawka dla "studentów" co najwyżej. Nawet "pseudolekkie" XFCE (postawione od zera choćby i na Debianie by pominąć mułowatość Ubuntu) nie dorastają do pięt funkcjonalności i wygodzie obsługi XP. LDXE jest w tym względzie jeszcze gorsze.

W dziedzinie funkcjonalności i wygody jedynym ZBLIŻONYM do XP systemem jest Mint i to jego moim zdaniem powinno się polecać "windziarzom" a nie Ubuntu.

Moim zdaniem braki GNU/Linuxa w porównaniu do Windows najbardziej widać w przypadku gdy w prosty sposób chcemy współdzielić pomiędzy kilkoma komputerami dane za pośrednictwem Samby.

Po pierwsze - dlaczego przesył danych jest to taki wolny? (z wyjątkiem ostatnich wersji Ubuntu właśnie) Z użyciem zwyczajnego rutera Netgear sprzed około 3 lat Samba osiąga prędkość transmisji rzędu maksymalnie dwóch megabajtów na sekundę podczas gdy XP potrafi rozpędzić się do siedmiu-ośmiu? No i upier.... błędy występujące losowo - "wystąpił nieokreślony błąd - pliku nie można skopiować" - a nie zdarzające się w ogóle w przypadku XP.

W pewnym momencie mając do skopiowania przez LAN około 250 GB spod Debiana Lennyego będąc wściekły i zdesperowany postawiłem na tym ostatnim serwer FTP i wtedy transmisja nastąpiła szybko i bezbłędnie.

No to sobie potrolowałem, pisząc spod Trisquela i IceCata. A teraz z poczuciem sporej ulgi zrestartuję komputer i uruchomię XP ;-)

Wodzuj (niezalogowany) | 27.05.2010 16:18
image
Avatar
#64

@Wacek

Biedny ten psiak na Twoim awatarze. Twój upór maniaka jest zdumiewający. Wygląda na to iż tylko Ty i może jeszcze kilka innych osób ma z tym wszystkim jakieś problemy. Jeśli do odwet za teksty trollów spod znaku Linuksa to pokaż klasę i nie zniżaj się do ich poziomu. Staraj się też podejść rzeczowo do sprawy i przede wszystkim nie neguj wyborów innych ludzi. Jak widzisz nieważne jest to, że Winda jest łatwa, lekka, wydajna, bezawaryjna i przyjemna. Nieważne jest to, że wybiera ja 99% użytkowników. Wierzących w Polsce jest więcej bo 99,9% ogółu według ostatnich rankingów. Są ludzie, którzy wybierają coś innego bo im to odpowiada. Nie każ więc innym brać tego co Ty. A jeśli jakiś fanboj Linuksa Ci go wpycha to popełnia ten sam błąd co Ty. Także nie ma prawa Ci niczego narzucać. Dbasz o siebie to zadbaj i o samopoczucie innych. Nie wszczynaj wojenek. Ludzie już Ci odpisują ze zwykłem irytacji spowodowanej Twoim potężnym wpisem. Ogarnij się chłopie. Bądź jak wódka i pozwól żyć i używać czego dusza zapragnie. Pozdrawiam.

Golin (niezalogowany) | 27.05.2010 17:15
image
Avatar
#65

Proste- Sweet-Dzola zamilkła, bo opłacony przez microsoft specjalista od PR zmienił nick na Wacex. Nie wierzę, że ktoś mógłby tak trollować za darmo.

Lucky Linux (niezalogowany) | 27.05.2010 18:15
image
Avatar
#66

@Wacex A teraz się możesz zapluwać w bezsilnej złości, bo faktów nie przemożesz.

Oj Wacex , jak zwykle przesadzasz. Twoje przemyślenia nie mogą powodować bezsilnej złości co najwyżej wesołość. Poza tym twój pies zawsze wprowadza mnie w dobry humor. Lepiej napisz coś o zwierzątku ponieważ to co lubisz i co nie lubisz już nam przekazałeś wielokrotnie. Pozdrowienia.

command-dos | 27.05.2010 18:31
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#67

@autumnlover - nie wiem czy Twojego posta traktować poważnie, bo mam na kompie w robocie i XP (z najnowszymi poprawkami) i Ubuntu (w najnowszym wydaniu). "Komputer" ten to: P4 2,4GHz, 512RAM, ATI Radeon 9250, i zwykły dysk 80GB PATA - o czymś zapomniałem? Chyba nie... No i zgadnij czego używam?
Przy XP (świeżo postawiony + najnowsze aktualizacje z sp3 włącznie) jak przyłaziłem do roboty wcisnąłem power to:
- Rozebrałem się,
- nasypałem kawy,
- nasypałem cukru,
- zalałem kawę,
(w międzyczasie pokazał się pulpit, więc dwuklik na IE8: niby zero reakcji, a dysk miele...)
- chlip kawy,
- 3 zdania z kumplem,
- chlip kawy,
(ie się rysuje)
- następne 2 zdania z kumplem,
- jestem prawie gotowy do zalogowania się w systemie...
Przy Ubuntu, wciskam power i wygląda to tak:
- Rozbieram się,
- sypię kawę,
- sypię cukier,
- zalewam kawę,
- dwuklik na ie, (tak, tak - ie)
- jestem gotowy do zalogowania się w systemie...
- chlip kawy.
Przykład jest z życia wzięty, przy czym na Ubuntu uruchamiają mi się dodatkowo:
- apache,
- mysql,
- php,
- samba.
Wybacz, ale jak Twój post był na serio, to nie wiem o czym mówisz... Xp + najnowsze poprawki z 512MB RAM'u=porażka. Do tego dodaj antywira, udostępnianie i co tam jeszcze chcesz, masz muła nad muły - wiem co mówie, bo mam pod sobą kilkadziesiąt takich pecetów - niestety... A samba bardzo przyzwoicie śmiga - nie odczuwam takich lagów jak Ty. Może masz cosik z konfiguracją, może trza jakieś inne stery do WiFi. Ja lecę po kablu i mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nie odczuwam spadku wydajności. No chyba, że udostępniony udział znajduje się na NTFS'ie i operujesz na dużych plikach - to w takie cuda jestem w stanie uwierzyć...

autumnlover (niezalogowany) | 27.05.2010 18:43
image
Avatar
#68

"masz muła nad muły"

Mam Celerona 1700 z dyskiem SATA i 1 GB pamięci, grafika 5200 FX

I jest dokładnie odwrotnie - to XP robi na tej konfiguracji duble wokół aktualnego Ubuntu zainstalowanego choćby i na ext4.

Samo menu Start otwiera się i jest 2x "responsywniejsze" od menu GNOME, no i wręcz widzę jak "rysują" się okienka w GNOME podczas ich otwierania w Ubuntu. Przypomina to trochę Workbench 1.3 w Amidze 500 :)

Ten mój siedmioletni staruszek to taka współczesna "netbookowa" konfiguracja, moja znajoma kupiła niedawno netbooka o podobnych parametrach i z XP na pokładzie. Wyobrażam sobie jakby to działało gdyby tam wrzucić Ubuntu. Efekt byłby podobny jeśli nie gorszy jak przy wrzuceniu Visty lub Win7.

command-dos | 27.05.2010 20:02
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#69

@autumnlover - Hehehe, z tym amiga workbench mnie rozbawiłeś ;) faktycznie, muszę przyznać - rysowanie elementów pulpitu jest w linuchu inne i czasem widać, jak się rusują elementy. Przy czym (z mojego odczucia i doświadczeń) w windowsie, to masz gotowe okno, ale nic w nim nie możesz zrobić - podobnie jest z ukazaniem się pulpitu - pulpit masz i to by było na tyle. Na sieć i usługę buforu wydruku musisz niestety sobie poczekać jeszcze długo po wyświetleniu pulpitu. Takie ściemy to nie dla mnie... Widzę zresztą, jak idę do użytkownika i chce mi pokazać, że coś się dzieje w aplikacji, (zazwyczaj chce to zrobić szybko) klika 2x na ikonę w międzyczasie tłumacząc i z rozpędu klika kolejne 2x, bo wydaje mu się, że nie kliknął. Potem czekamy 4x tyle czasu co normalnie, bo w tle pracują już 2 instancje tego samego procesu, ma 2x więcej zajętego obszaru pamięci przez dll'e (w ubuntu jest inaczej - biblioteka raz załadowana do pamięci jest współdzielona przez programy), pamięci zaczyna brakować, zaczyna mielić twardziel i jest posprzątane. To by było na tyle z "rezponsywności" systemu. Zazwyczaj w takim momencie pada pytanie: "Panie Marcinie, może kawy?" - już mnie to od dawna nie śmieszy. Teraz dołożyli do pieca i na każdym stanowisku jest symantec nav_client - od tego czasu, kto w biurowcu bierze wolne, daje kompa do nas, żeby go usprawnić (wierząc w nasze cudotwórstwo, hiehie). Co my możemy: ograniczyć fajerwerki wyświetlania, zdefragmentować dysk, swapa, wywalić nieużywane rzeczy z autostartu, kompaktować pocztę i... na tym się kończy nasze cudotwórstwo... Reszta, to wmówienie użytkownikowi, że znaleźliśmy pod procesorem zworkę "turbo" i jest wręcz wspaniale, że nie spodziewaliśmy się takiego oszałamiającego speed'u - zazwyczaj skutkuje zadowoleniem i podziękowaniami... W ubuntu natomiast jest kolorowo do czasu, kiedy system zacznie korzystać ze swapa - potem jest przerąbane. Na szczęście nie dochodzi do tego prawie nigdy, więc korzystam z ubuntu, a do faków kumpla i butowania komputera z jego xp już się przyzwyczaiłem ;) ostatnio mu skanuję dokumenty, bo facetowi nerwy puszczają: weź mi zeskanuj bo wy**** ten komputer przez okno - aż się uśmieszek kreuje na buzi :) menu, grafika, proste skanowanie i voila - gotowe.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
Gorące tematy
Stabilny Firefox 3.6.9...
84 komentarze

Kolejne zmiany w...
75 komentarzy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av