r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Oprogramowanie na Windowsa ruszy na smartfonach z Windowsem 10 – nie trzeba tu czipów Intela

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Oprogramowania na mobilne Windows jest tyle, co kot napłakał – dziś liczące się apki pisane są tylko na Androida i iOS-a i raczej się to długo nie zmieni. Czy kupilibyście jednak smartfona z mobilnym Windowsem, gdyby była możliwość uruchamiania na nim aplikacji z desktopowego Windowsa, i to tych prawdziwych aplikacji win32, a nie tych nowomodnych programików dla Universal Windows Platform? Uwaga, wcale nie chodzi tu o mityczne smartfony z procesorami Intela.

Wygląda na to, że ktoś w Microsofcie natknął się na QEMU, zapewniający sprzętową wirtualizację hiperwizor typu 2, który potrafi emulować procesory innych architektur poprzez dynamiczną binarną translację list rozkazów. Słynna blogerka Mary Jo Foley donosi, że analogiczny mechanizm ma trafić do mobilnego Windowsa 10 (kompilowanego przecież na architekturę ARM), wraz z wydaniem Redstone 3, planowanym na jesień przyszłego roku.

Opracowany przez Microsoft emulator CPU najwyraźniej czerpie z doświadczeń zyskanych przy tworzeniu emulatora x86 WOW64 (Windows on Windows 64), który pozwala na płynne uruchamianie 32-bitowych aplikacji w 64-bitowym środowisku. Docelową platformą miałby być najprawdopodobniej procesor Snapdragon 830, który zapewnić ma niezbędne sprzętowe wsparcie dla wirtualizacji – i który napędzać miałby te przyszłościowe smartfony Surface.

r   e   k   l   a   m   a

Swoje spekulacje dotyczące takiej technologii snuje na Twitterze słynny haker WalkingCat (@h0x0d), który znalazł w najnowszym pakiecie deweloperskim Windowsa odniesienia do czegoś, co nosi nazwę CHPE. Spekuluje, że może to być akronim od „Compound Hybrid PE” (PE – Portable Executable, domyślny format plików wykonywalnych kernela NT). Czyżby miał to być hybrydowy format, zawierający pliki wykonywalne x86-64 i arm64?

Mary Jo Foley twierdzi jednak, że C w tej nazwie to skrót od Cobalt, nazwy powiązanej z kupionym przez Microsoft studiem Mojang (podobnie jak Redstone), sugeruje też, że HP jest od Hewlett-Packarda, a E od Emulatora. W to HP trudno uwierzyć, ale argumenty pani Foley trudno zbyć – HP produkuje obecnie biznesowy smartfon Elite x3, który poprzez usługi wirtualizacji desktopu daje dostęp do pożądanej przez klientów kompatybilności z oprogramowaniem Windows/x86. Takie usługi wirtualizacji są raczej jednak niespotykane poza dużymi organizacjami. Posiadając natywną warstwę emulacji, biznesowe smartfony z Windowsem mogłyby zainteresować też mniejsze przedsiębiorstwa.

Ani Microsoft, ani HP nie zajęły żadnego oficjalnego stanowiska względem tych doniesień.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.