Ostrzeżenia dla piratów także w Finlandii, ale bez konsekwencji

29.07.2010 18:03, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Pomysł z ostrzeganiem piratów internetowych staje się coraz popularniejszy. Po Wielkiej Brytanii, Francji czy Irlandii chcą go wprowadzić również władze Finlandii - tyle, że bez żadnych konsekwencji...

Trwają prace nad nowym prawem, które pozwoli fińskim operatorom przesyłać ostrzeżenia internautom pobierającym nielegalnie muzykę i filmy. Parlamentarzyści planują wprowadzenie takiej możliwości na wzór innych europejskich krajów. Problem w tym, że na ostrzeżeniach się skończy. Jak donosi fiński serwis YLE.fi, operator nie będzie miał prawa wyciągnąć żadnych konsekwencji wobec piratów. Zdaniem Antti Kotilainena, prezesa Centrum Antypirackiego, takie prawo nie przyniesie żadnych rezultatów. Co ciekawe, to samo twierdzi sekretarz Fińskiej Partii Piratów, Pasi Palmulehto.

Zdaniem Palmulehta nowe prawo jest lawirowaniem rządu, który jednocześnie próbuje spełniać żądania organizacji chroniących prawa autorskie i nie narazić się obywatelom. Finlandia jest obecnie jednym z krajów posiadających najpowszechniejszy dostęp do Internetu. Pod koniec zeszłego roku przyjęto ustawę dającą każdemu obywatelowi prawo do połączenia z Siecią o prędkości 1 Mbps. Duża społeczność internautów ma o wiele większe znaczenie dla polityków, niż w innych państwach. Przyjmując prawo o ostrzeżeniach dla piratów fiński rząd stara się najwyraźniej zadowolić zarówno wytwórnie, jak i obywateli. W efekcie może jednak zniechęcić jednych i drugich.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (19)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lorcan | 29.07.2010 18:15#1

teraz pytanie, kto jest ważniejszy, wytwórnie czy obwatele? ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 29.07.2010 18:17#2

Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził.

Jak tak dalej będzie to trzeba się będzie bardziej zakonspirować z ściąganiem plików :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
antiferno | 29.07.2010 18:51#3

najpierw odcinać uszy , potem języki a na koniec kula w łeb

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 29.07.2010 18:58#4

no i co im to da? W sumie takie pogodzenie będzie dobre, bo osoba pobierająca nielegalnie będzie wiedziała, że ktoś ją obserwuje. Do tego policja będzie miała podstawy do wszczęcia śledztwa w tej sprawie i w razie nie pójścia na ustępstwa rozpocznie się proces takowej osoby. Odcinanie od neta też nie jest sposobem, bo godzi w podstawowe prawo do wolności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
triget | 29.07.2010 18:58#5

@antiferno
Dokładnie tak :)

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 29.07.2010 19:00#6

Wytwórnie powinny wprowadzić coś takiego jak Steam,płyty nie będą się lepiej sprzedawały,czas na dystrybucję cyfrową,zabezpieczenia gówno dadzą,ja np. przed kupnem gry,czytam,czy nie jest skażona jakimiś DRMami,czy Securomami,nie kupuje tego co ma zabezpieczenia
Efekt jest tego taki,że nawet na Securom prędzej czy póżniej znajduje się Crack

Avatar
marcon37 (niezalogowany) | 29.07.2010 20:59#8

Skoro wytwórnie płytowe mają taki problem z nielegalną sprzedażą (bo chcę przypomnieć, że pobieranie z internetu muzyki czy innych dóbr kultury nie jest żadnym piractwem) w jakichś tam krajach to przecież najprostszym rozwiązaniem jest zabronić tym wytwórniom sprzedaży w danym kraju i problem zniknie. Dziwię się że tak oczywiste rozwiązanie nie przyszło do głowy jeszcze żadnemu z genialnych polityków. Biedzą się chłopaki nad nowymi uchwałami i prawami, które i tak nie rozwiązują problemu. Problemu, który notabene nie istnieje. Bo jakoś w żadnym, kraju politycy nie emocjonują się, że taksówkarzom spadają zyski bo coraz więcej ludzi stać na własny samochód itd. itp.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eraden | 29.07.2010 22:52#9

"Problem w tym że na ostrzeżeniach się skończy"
Problem? To ma być problem? Problem jest jak ludzie umierają z głodu, problem jest jak policja sprzedaje narkotyki, które rekwiruje, a to? To ma być problem? Autor chyba na głowę upadł pisząc taki tekst.
To chyba właśnie jest zaleta! W końcu Ci co mają pieniądze nie są najważniejsi. Takie pier*olenie jak prawa autorskie powinno być zakazane, a DRM już ścigane przez wszystkie rządy świata.
Ludzie i tak będą omijać takie debilne prawo, a podtrzymywanie go tylko zmniejsza popularyzację i w końcowym rozrachunku zyski. Jacy debile siedzą w działach Marketingowych, albo jakie bezmózgi nimi rządzą?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pendzik_ | 30.07.2010 2:24#10

@floyd
a może tak nie jest !!! @Eraden dobrze napisał.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eraden | 30.07.2010 8:20#11

@floyd
Po 1 siedzę na Linux, ale mam w dup*e kto jakiego systemu używa.
Po 2 za debili mam tylko tych co wymyślają historyjki o globalnym ociepleniu, zniszczeniu planety itd.

Prawda jest taka, że te wszystkie zakazy i nakazy nie są dla dobra wytwórni, czy przeciętnego Kowalskiego. Owszem debile z Wytwórni uważają, że wspaniale, że mogą posadzić złego internetowego pirata.
Ale bądźmy szczerzy, to jest najtańsza forma reklamy. Siedzisz w domu, odsłuchasz ulubiony kawałek i stwierdzasz "Kurde, tyle tego słucham, kupię sobie oryginał". To samo tyczy się gier, filmów itd.
Jak wydają chłam to nikt nie chce tego kupić, bo niewiele osób w ogóle to słucha. Ale w internecie widzą zainteresowanie. Tyle ściągnięć! Ale jakby się spytali internautów to odpowiedź byłaby następująca "Ciekawość, ale żeby słuchać/oglądać/grać? NIE! Chłam".
I później sobie podliczają, tu jedna płytka, tu druga, to 60, tam 400 i wymyślają sobie stratę od płyt, które kupiłoby może z 60 osób, bo to Bieber, czy inny shit. Albo bardziej śmieszny niż straszny horror lub gra tak rozreklamowana, że każdy chce spróbować, ale niewielu grać.bo nie da się grać normalnie. DRM i wszystko staje się skomplikowane. Nie pograsz, bo nie ten serwer lub zła cyferka w długim jak hasło do Pentagonu kluczu. I wściekasz się, odechciewa się i odkładasz na półeczkę grę wartą 180 zł.
Rząd jako rodzaj ochrony wymyśla sobie prawo, wprowadza debilne prawo w życie i pobiera stosowne wynagrodzenie za swoje działania. Oczywiście nie ważne, że podatki są tą pensją. Ale rozprawa kosztuje. Przebywanie przez godzinę w małym ciasnym pokoiku z prokuratorem i sędzią to co najmniej 100zł! A jeszcze jakieś znaczki, 1zł za ksero jednej strony z protokołu.

Te i inne rzeczy zyskujemy dzięki prawom autorskim, DRM, patentom na pomysł i karom za piractwo.
Pamiętajmy jednak. Wymyślenie zabezpieczenia na produkt cyfrowy to pensje ludzi, którzy to zabezpieczenie wymyślają.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
floyd | 30.07.2010 10:52#12

@ Eraden
Moim zdaniem sprawa jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje.
Po pierwsze - mentalność. Poznałem pewnego Australijczyka i ze zdziwieniem stwierdziłem, że on wszystko kupuje, a nie ściąga z netu choć też nie jest bogaczem. W naszej części Europy jak wiadomo trochę inaczej to wygląda. Chciałem kiedyś kupić płytkę muzyczną na prezent i w mieście o liczbie ludności 100000 nie ma ani jednego sklepu gdzie można by dokonać takiego zakupu. Dlaczego? Sam sobie odpowiedz. Mamy wolny rynek, a to oznacza, że cena marchewki ustala właśnie on. Dlaczego płyty kosztują tyle ile kosztują? Tu też wbrew pozorom działa wolny rynek i nikt nie będzie dokładał do interesu. Jeśli nie znajduje się firma która by sprzedawała płyty po cenie kilkukrotnie mniejszej, to widocznie się nie opłaca. A, może Ty założysz taką firmę? Podobno pieniądze leżą na ulicy, wystarczy tylko je podnieść. :)
Ty mówisz tylko o małym fragmencie rzeczywistości czyli np. o wydawcach i dziwisz się takim a nie innym cenom czy próbom obrony własnych interesów.
W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z czymś co nazywa się przemysłem rozrywkowym zatrudniającym miliony ludzi. My widzimy tylko piosenkarza albo wydawcę i ich zarobki, ale jest jeszcze wiele innych osób związanych z tym przemysłem pośrednio lub bezpośrednio od producentów rozmaitego sprzętu począwszy, a na sprzątaczkach w firmie fonograficznej skończywszy. No i wszyscy chcą zarabiać, a zatem, w produkcie finalnym mieszczą się też ich zarobki. Krótko mówiąc temat bardzo szeroki i byłbym jednak ostrożny w ferowaniu wyroków.

Avatar
BC (niezalogowany) | 30.07.2010 10:56#13

A moim zdaniem wysyłanie ostrzeżeń może być przydatne.
Chodzi o to aby użytkownik sieci nie łamał prawa będąc tego nieświadomym.
Niestety, wszyscy łamiemy jakieś przepisy, regulaminy itp. często nawet nie wiedząc o ich istnieniu....

Przy okazji: jestem gorącym przeciwnikiem obecnych regulacji dot. praw autorskich i tzw własności intelektualnej.
Gdyby obecna forma ochrony praw autorskich funkcjonowała (i była skuteczna) w dawnych latach, dziś nikt nie wiedziałby o Mozarcie czy Szopenie. Ich twórczość rozprzestrzeniała się głównie dzięki nielegalnemu kopiowaniu nut i wykonywaniu utworów bez zgody właścicieli praw autorskich (nie mylić z autorami).

Avatar
butz (niezalogowany) | 30.07.2010 19:30#14

Bardzo dobrze :D

Od razu każdy będzie wiedział, że metoda pobierania plików, którą aktualnie stosuje, jest zbyt przejrzysta i trzeba się przerzucić na sposoby trudniejsze do wykrycia :)

Avatar
jasiekX (niezalogowany) | 31.07.2010 12:39#15

kiedy w Polsce zacznie się tępić piractwo ???

Avatar
butz (niezalogowany) | 31.07.2010 16:03#16

@jasiekX

Nie słyszałem, żeby na Bałtyku napadali na statki, więc raczej nie będzie takiej potrzeby :D

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 01.08.2010 16:10#17

Problem piractwa to problem ludzkiej mentalności. Nieco filozoficzne, ale prawdziwe. Z drugiej strony, jak tu nie piracić, gdy ceny są zaporowe, a oferta gów(...)niana. Dobrym, acz na tym forum nieco abstrakcyjnym przykładem jest polska wódka, a w zasadzie akcyza na wódkę. Jak zmniejszono akcyzę, ceny spadły i nagle, niespodziewanie dla nikogo wzrosła sprzedaż alkoholu w sklepach, ale nie zwiększyła się ogólna konsumpcja. Cud. Tuskowy cud się zdarzył, co prawda nie za jego rządów, ale cuda to podobno jego specjalność. Może tak wreszcie przestać płacić podatki ukryte w DVD, CD, papierze, pendrivach i innych (w planach są aparaty cyfrowe - normalnie zap... jak mi podniosą cenę obiektywu na który zbieram, by fotografować owady i kwiatki, bo jakiś dureń myśli, że będę robił foty książek! Kto normalny teraz książki czyta :) ). Zresztą jak kupiłem płytę, a tym samym zapłaciłem za możliwość kopiowania, to czemu nie... Bez sensu jest płacić kilka razy za to samo, prawda...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dimatheus | 04.08.2010 11:09#18

Hej,

Tak naprawdę prawo, które jest zupełnie puste. Normalnie dokładnie tak samo, jak sztuka dla sztuki.

Pozdrawiam,
Dimatheus

Avatar
haryozborn (niezalogowany) | 02.09.2010 2:37#19

prawo autorskie to taki szajs ze morzona polskiemu rządowi zrobić średniowieczne tortury żeby wszyscy politycy pozdychali za wysokie podatki , małą pensjie,gówniana służbe zrowia,drogie leki itd. to wszystko mnie wkurza i w necie chce sobie śćiągnąć film atu nie moge bo jakiś bezmuzg usunął linki pod pretekstem prawa autorskie zostały naruszone przez takie gierki za pare lat upadniee polska bo więcej będzie bezdomnych,zamkniete duze fabryki jak radoskur w raadomiu czy chuta,polska i tak już jest sprzedana na części,bo łajzy chcą zarobić na wszystkim,internet to pewien rodzaj wolności,jak z internetu zrobią szajs typu zero online anime seriale filmów itd,zero ściągania legalnego albo wogule to jak np polska telewizjia 15-20minut głośnych reklam,to morze ludność powiesi te łazy za jajca(politycy oczywiście)

z góry przepraszam jak ktoś się poczuje urażony i za błedy ortograficzne
niech moc śiągania plików będzie z wami

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8.8
icon
Polecamy
Zamiana dysków w... ciecz?

Zobacz "liquidację" danych
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av