Lekki Windows, Linux na desktopie i inne rzeczy które się nie wydarzą [OPINIA]

Wieloletni spadek jakości Windows 11 doprowadził do wzrostu zainteresowania systemami linuksowymi. Sam Microsoft potwierdził problemy i obiecał rychłą poprawę. Jednak ani Windows nie zostanie poprawiony, ani Linux nie uzyska sensownej popularności.

Lekki Windows, Linux na desktopie i inne rzeczyLekki Windows, Linux na desktopie i inne rzeczy
Źródło zdjęć: © Flickr | youngthousands
Kamil J. Dudek

Choć Microsoft wydaje się dość poważnie podchodzić do swojej obietnicy poprawienia i odchudzenia Windows 11 poprzez prace nad poprawą jakości oraz przejście na aplikacje natywne zamiast webowych, cała reszta firmy dalej brnie w tym samym, dawnym kierunku. Microsoft TeamsOutlook to dziwne hybrydy pulpitu ze stroną internetową, zagmatwane do tego stopnia, że w zasadzie można by było sobie dać spokój. Copilot to nie aplikacja Electron/WebView, a wręcz cały Edge/Chromium, przemalowany na najbardziej wierzchniej warstwie. Office każdą nową funkcję otwiera w przeglądarce internetowej. A system dalej instaluje cztery gigabajty modeli ONNX do funkcji, których nikt nie używa.

Odwrót od WebView nie jest możliwy

Nie dość, że nie ulegnie to zmianie, bo wymagałoby odkręcenia dziesiątek bardzo stanowczo podjętych decyzji, to jeszcze Microsoft w swojej obietnicy poprawy jakości Windows 11 nie wspomniał nic o głównych problemach z systemem. Owszem, nieprzenośny pasek zadań i obowiązkowe aktualizacje to znane, powierzchowne problemy. Ale tuziny procesów w tle, z czego część wciąż dźwiga historyczne, zredukowane i zbędne serwisy, prawdopodobnie pozostaną w systemie nietknięte, bo nie ma nawet śladu, że ktoś się tym przejmuje.

A ich liczba znacząco spowalnia działanie głównych winowajców, czyli aktualizatorów tysiąca komponentów. Głównym przyspieszeniem byłoby zakazanie "menedżerów sterowników", które mimo upływu lat wciąż wracają w nowych postaciach i wymuszenie Windows Update. A także zakazanie aktualizatorów w tle i wymuszenie użycia Microsoft Store (bez konta MS). Ale nawet wbudowane aplikacje Windows (OneDrive, Teams, Outlook, Edge) mają własne aktualizatory!

Natywny nie znaczy lekki

Nie wspominając o tym, że przejście z aplikacji webowych na natywne może i zmniejszy użycia pamięci... ale dalej będą to bardzo ciężkie przekładańce technologiczne. WinUI 3, choć "natywny", robi tak wiele rzeczy sam, że w zasadzie (z słuszną dozą przesady) mógłby być biblioteką interfejsową dla Windows XP. Kompozytor WinUI (Microsoft.UI.Composition) pracuje powyżej DWM. Jak zwykle, "dla zgodności", stary DWM nie jest rozwijany, a zamiast tego powstała kolejna warstwa wyżej - ale zapewne chodzi o to, że w Microsofcie brakuje wśród programistów kompetencji potrzebnych do ruszania niskopoiozmowego kodu z czasów Visty, który przecież zarabia dla Windowsa pieniądze. Nie robi tego przecież WinUI, dla którego nikt nie pisze aplikacji.

No właśnie. I tu docieramy do meritum. Windows utrzymuje się na rynku, bo wszystkie niższe, dawne warstwy, wciąż utrzymują oprogramowanie które nie działa nigdzie indziej. I nie jest to ten słynny Photoshop i AutoCAD. To gry które jeszcze nie dostały sensownego portu na Linuksa. To dziadowsko napisany program księgowy używany od ośmiu lat. Plik DOCX z odrobinkę krzywą tabelą, potrzebny do pracy. Albo odtwarzacz multimediów niewymagający instalowania zależności z czterech zewnętrznych repozytoriów tylko po to, by przestał domyślnie wyświetlać zielone okno zamiast filmu. To Discord, w którym "poprawnie" (czyli za trzecim, a nie za ósmym razem) działa udostępnianie pulpitu. To dźwięk, którego głośność nie skacze w zależności od tego, czy ktoś coś właśnie napisał na Messengerze. Oraz klient Whatsapp, który nie jest nieoficjalną paczką, której autorem jest nieznany bohater z Uttarakhandu w Indiach.

Skazani na Windows

Trudnym do zaakceptowania przez niektórych, ale jeszcze trudniejszym do obiektywnego podważenia jest fakt, że Windows mógłby być trzy razy gorszy niż obecnie i dalej byłby najpopularniejszym systemem operacyjnym na desktopie. Mógłby wymagać trzy gigabajty więcej RAM-u na starcie, działać czterokrotnie wolniej i restartować się (od aktualizacji albo niebieskich ekranów) po każdym posiłku. Ale kwestie, których nie da się "zawytłumaczać na śmierć" technicznymi wymówkami, pozostaną tak samo nierozwiązane w Linuksie.

Użytkownicy Linuksa często nie potrafią zaakceptować skali bezradności przeciętnego użytkownika. Bywa, że nie mają z nią kontaktu. W rezultacie nie słyszą tych argumentów (i tym razem nie jest tu winne PulseAudio/Pipewire). I sugerują, żeby tak po prostu przekonwertować wszystkie swoje dokumenty na ODF, zrezygnować z Teamsów w pracy, a wszystkich znajomych przenieść na Matriksa. Albo Signala - ale to tylko na Ubuntu, bo nigdzie indziej nie ma.

Tym, co może realnie zagrozić Windowsowi, a i tak dotyczy to wyłącznie skromnego podzbioru użytkowników, jest MacBook Neo. To on, w połączeniu z powolnym odpływem wielu "workflowów" w stronę telefonów, wersji webowych lub wręcz ich zupełnym zniknięciem, będzie presją na Microsoft do tego, by poprawić swój (od lat już niebędący flagowym) produkt. Trudno orzec, w jaki sposób taka poprawa miałaby przebiegać, na pewno jednak nie nastąpi przejście na Linuksa pod spodem, choćby nie wiem jak często wznosić okrzyk "CBL Mariner!".

Wybrane dla Ciebie
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥