Plaga fałszywych programów antywirusowych

24.11.2010 14:08, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Aż 40% wszystkich fałszywych aplikacji antywirusowych powstało w tym roku, donosi PandaLabs.

Statystyki opublikowane przez PandaLabs (laboratorium systemów zabezpieczających Panda Security) są niepokojące. W ostatnim czasie lawinowo wzrasta liczba programów podszywających się pod antywirusy i narzędzia zabezpieczające. Określane są one także jako rogueware. Aplikacje tego typu po zainstalowaniu informują użytkownika o infekcjach, próbując jednocześnie wyłudzić pieniądze na zakup rozwiązań antywirusowych. Za pomocą niebezpiecznego oprogramowania cyberprzestępcy kradną również dane kart kredytowych internautów. Tylko w tym roku do kieszeni złodziei może trafić ponad 400 mln dolarów uzyskanych z nielegalnego procederu.

Najpopularniejsze fałszywe antywirusy to System Guard 2009 (12,51% infekcji), MS AntiSpyware 2009 (11,67%), Malware Doctor (8,14%), Antimalware Doctor (7,21%) czy Antivirus Pro 2010 (4,57%). Jak dotąd wykryto 5 651 768 unikalnych odmian fałszywych antywirusów, z czego prawie 3 mln pomiędzy styczniem a październikiem tego roku. Należy dodać, że tego typu zagrożenie zaczęło się pojawiać dopiero 4 lata temu, zaś od 2008 roku ten typ złośliwych programów zaczął się szybko rozprzestrzeniać.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (29)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
AndrzejG | 24.11.2010 14:12#1

Jeszcze trochę i pojawią się wersje pudełkowe :P O ile już się nie pojawiły :-D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lulkang | 24.11.2010 14:14#2

Wcale mnie to nie dziwi .Ludzie (często nawet potrzebujący kompa na co dzień ) przejawiają strasznie dziwną chciwość w stosunku do zakupu oprogramowania strzegącego kompa. łapią wszystko na czym pisze free i potem mają wyniki. Lekką łapką wyrzucą stówkę na pobyt w knajpie , a tyle starczy już na przynajmniej 3 różne pakiety ochronne ,do wyboru do koloru.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 24.11.2010 14:26#3

Trzeba dodać, że owe "antywirusy" instalowane są w USA, gdzie przeciętny użytkownik ma kalarepę zamiast mózgu ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
agresywny_kabanos | 24.11.2010 14:29#4

Warto by dodać jeszcze "cuda" Comodo. Po odinstalowaniu ich firewalla system padł, pomogła dopiero konsola odzyskiwania. Do tego w "prezencie" dostałem kilka uszkodzonych sektorów na dysku.
Wróciłem jednak do Outpost Firewall Pro. Lepiej wydać tą stówę i mieć spokój niż później dysk wymieniać.

Avatar
Bojio (niezalogowany) | 24.11.2010 14:34#5

@master_zone6 Wolę być w 100% Amerykaninem - i jak coś mi się zepsuje zadzwonić po fachowca ( daję pracę), niż być śmiesznym Polakiem złotą rączką za 1315 brutto pensji u prywaciarza Polaka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzonasek | 24.11.2010 14:35#6

@lulkang ja nie jestem chciwy i 100zł z chęcią wydam na alkohol, ale już trzeba by mnie było batem zmusić do wydania nawet 10zł na program zabezpieczający... może to przez to, że zamiast antywirusa używam mózgu? A może temu, że od jakiegoś roku używam w domu w 90% Ubuntu:)?
Napisze to po raz 2 dzisiaj - żaden antywirus nawet ten płatny nie zagwarantuje wam bezpieczeństwa, jeżeli będziecie bezmyślni i pozbawieni elementarnej wiedzy z zakresu obsługi komputera.
Takie czasy, że poczciwy PECET an tyle się skomplikował, że stety-niestety trzeba się trochę wysilić, żeby mówić o sobie jako o pełnoprawnym użytkowniku. Na każdym kupionym zestawie/notebooku powinno być ostrzeżenie: "nie używać bez minimum wiedzy z zakresu bezpieczeństwa".
Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 24.11.2010 15:49#7

[[[Trzeba dodać, że owe "antywirusy" instalowane są w USA, gdzie przeciętny użytkownik ma kalarepę zamiast mózgu ;)]]]

...napisał dumny przedstawiciel nacji z ziemniakiem w herbie. I nie tylko tam.

Avatar
ŁukaszMS (niezalogowany) | 24.11.2010 15:50#8

Nikt poważny o zdrowych zmysłach nie instaluje AV za free i należy kupić znany markowy Norton Security a nie badziewia i zamulacze za free lub trojany a'la ochrona dla naiwnych 13latków...
Głupota testowania wszystkiego i klikania w każdy za free link, to idealna baza dla oszustów i pseudo programów które można wciskać starej babci i wnuczkowi :D

Avatar
LQW (niezalogowany) | 24.11.2010 16:04#9

ŁukaszMS dziecko wiemy, że masz Nortona, w każdym poście reklamujesz ten program. Skręca cię, że inni używają mózgu i doskonałych bezpłatnych programów, a ty co roku bezmyślnie płacisz. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KonradK | 24.11.2010 16:11#10

@agresywny_kabanos
"Warto by dodać jeszcze "cuda" Comodo. Po odinstalowaniu ich firewalla system padł, pomogła dopiero konsola odzyskiwania. Do tego w "prezencie" dostałem kilka uszkodzonych sektorów na dysku."

A może to właśnie badsectory były przyczyną a nie skutkiem zamieszania?
1,5 roku temu na mojej instalacji Skype nie mógł zapisać/odczytać pliku konfiguracyjnego, leżącego na badsectorze. Skype badsectora winien, czy Skype badsectora ofiarą?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hito_kun | 24.11.2010 16:11#11

@agresywny_kabanos
,,Po odinstalowaniu ich firewalla system padł, pomogła dopiero konsola odzyskiwania. Do tego w "prezencie" dostałem kilka uszkodzonych sektorów na dysku."

No chyba sobie jaja robisz. Bad sectory po deinstalacji firewalla, mhm. To, że ci system padł też pewnie od tego... Masz bardzo delikatny dysk i wrażliwy os ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ra-v | 24.11.2010 16:18#12

Kiedyś się spotkałem z diabli wiem czym. Pobrałem na szybko jakąś instalator OpenOffice (chyba 2.6) i instalator krzyczał ze OO jest darmowy, ale instalator jest płatny, bo instalując z tej paczki nie będziemy narażeni na wirusy. Oczywiście od razu było anuluj i kosz:) NOD32 niby nic nie wykrył podejrzanego , ale kto wie co siedziało w środku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pakeroso | 24.11.2010 17:02#13

Ostatnio walczyłem z jednym z takich wynalazków, chyba był to Antivirus Pro 2010. Trzeba było wyrzucić to na siłę z dysku i rejestru w trybie awaryjnym, a następnie dobić jakimś antywirusem.
Niestety system po restarcie już nie wstał ;]

Avatar
Makkay (niezalogowany) | 24.11.2010 17:13#14

@ŁukaszMS
Kaspersky jest lepszym p akietem bezpieczeństwa aczkolwiek Norton to też wysoka półka :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 24.11.2010 17:30#15

?
@pakeroso
już byś się nie chwalił, że dałeś sobie zainstalować ten syf. OMG

Avatar
Murlancy (niezalogowany) | 24.11.2010 18:05#16

Tak to jest jak się instaluje nie wiadomo co. Na moim kompie spokój od przeszło dwóch lat odkąd mam spyware doctora z modułem antywirusowym. Do tego firewall i żadnych problemów.

Avatar
Malicki (niezalogowany) | 24.11.2010 18:40#17

Mój kumpel zainstalował sobie niejakiego Avasta i oczywiście wkrótce padł mu system i przy okazji bardzo ważne dane firmy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xirdus | 24.11.2010 20:09#18

Ktoś w ogóle się jeszcze na to nabiera?...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 24.11.2010 20:41#19

@agresywny_kabanos:
COMODO to rzetelna firma robiąca bardzo dobre programy zabezpieczające, a błędne sektory miałeś wcześniej i to one namieszały w systemie (COMODO Firewall trochę jednak zajmuje + wgrywa sterownik dodatkowy). A zresztą programy COMODO tworzą punkt przywracania systemu, więc mogłeś skorzystać z tej opcji (ale najpierw użyć CHKDSK, bo jak na dysku z tak poszatkowanymi danymi użyjesz System Restore to reinstalacja moće być konieczna).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
XYZed | 24.11.2010 21:54#20

Ja powiem jedno Avira free i po problemie. Comodo... @agresywny_kabanos <- pewnie miałeś badsectory na dysku i to ci załatwiło OSa. Ja testowałem Comodo na różnych OSach i konfiguracjach i nic takiego nie było.. Poza tym, że Comodo jest strasznie upierdliwy i wszystko chce potwierdzać ale ma duuuże możliwości. Antyvir nie dla zwykłego usera... ale zaraz po co ja się tu o antyvirach wypowiadam. Przecież niedawno był art. o "darmochach" i ich skuteczności: http://www.dobreprogramy.pl/Test-darmowych-programow-antywirusowych-2011,Artykul...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 24.11.2010 22:05#21

@master_zonk6
"już byś się nie chwalił, że dałeś sobie zainstalować ten syf. OMG"

A niby skąd wiesz, że zainstalował ten syf na swoim komputerze?

@Malicki
Tak i jeszcze niejaki avast zrobił dziecko jego dziewczynie.

Avatar
tomasz90 (niezalogowany) | 24.11.2010 22:34#22

Ja mam Avast Internet Scurity, Comodo DNS i uwazam na co wchodze i jest git

Avatar
Ramboost (niezalogowany) | 25.11.2010 1:51#23

Testowałem różne antywirusy i faktycznie Comodo potrafi namieszać. Dwa razy na dwóch różnych kompach musiałem podnosić system, więc coś jest na rzeczy. PC Tools tak samo - zaczął podmieniać na swoje sterowniki kart sieciowych. AVG w miarę chodzi, choć trochę muli, Avast chodzi i trochę muli, Avira w miarę chodzi i nie muli :) Nadaje się do starszych komputerów tak jak BitDefender.

Nieprawdą jest, że koniecznie trzeba mieć płatny program AV z pełnią wodotrysków. Jak przedmówcy powiedzieli, należy zachowywać elementarne zasady bezpieczeństwa, to i problemów nie będzie.

Czyściłem już setki komputerów z wirusów, robali, trojanów i całego tego śmiecia. W większości wypadków użytkownicy używali BearShare i ten to misiu przemyca (tzn. ściągający coś klikają bez zastanowienia) mnóstwo syfu.

Antivirus Pro 2010 jest super. Poprzednio znany jako Antivirus 2009 i 2008. Jak widzę ma się doskonale :)

Zasada prosta - jak już używać free AV, to z zaufanego źródła, np. Dobreprogramy ;)

Ps. W swoich kompach mam Avirę i nie narzekam.

Avatar
marti54 (niezalogowany) | 25.11.2010 9:44#24

Kupowanie antywirusa to jakby dac sie okrasc.Pierw dana firma zasyfi ci kompa wirusami,a potem sprzeda lekarstwo.Nie wspomagam zlodziei.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pakeroso | 25.11.2010 10:35#25

@master_zonk6
W którym miejscu jest napisane, że dałem sobie coś zainstalować ??
Nie opanowało się w przedszkolu umiejętności czytania ze zrozumieniem co ? OMG

Avatar
jasiek123456 (niezalogowany) | 25.11.2010 22:27#26

@Bojio (niezalogowany)
... Wolę być w 100% Amerykaninem niż być śmiesznym Polakiem złotą rączką za 1315 brutto pensji u prywaciarza Polaka.

Zapominasz się. Raczej u Niemiaszka, Francuzika, czy innego skośnookiego pracodawcy.
Ale kierunek myślenia zrozumiałem

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 26.11.2010 20:38#27

@ŁukaszMS:
Popatrz na te testy i na skuteczność avast!'a i Norton'a, a zobaczysz, że wyrzucasz pieniądze na Norton'a w błoto.
http://www.av-comparatives.org/images/stories/test/ondret/avc_od_aug2010.pdf
Wykrywalnośc programu avast! wynosi 99.3%, a Norton 98.7% mówi za siebie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 26.11.2010 20:40#28

Co do tematu fałszywych antywirusów to rozwiązanie jest proste: karać za tworzenie ich więzieniem, nikt nie będzie przecież ryzykował.

Avatar
jęzory (niezalogowany) | 27.11.2010 19:39#29

Może ktos mi poradzi jak odinstalowac Avasta?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av