r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Projekt Tango od Google — smartfon analizujący otoczenie niczym człowiek

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Czy wyobrażacie sobie smartfona, który może wiedzieć o otoczeniu w jakim się znajduje bardzo wiele, niemal tyle, co i my, ludzie? Okazuje się, że coś takiego to wcale nie dalekie science-fiction lecz coś, od czego wdrożenia dzielą nas zaledwie… miesiące. Wszystko za sprawą niespodzianki od firmy Google. Dosyć niespodziewanie postanowiła ona pokazać czym jest tzw. Projekt Tango. Wygląda na to, że szykuje się przełom w kwestii tak rozrywki jak i zastosowania urządzeń mobilnych.

Na początku warto wspomnieć, że projektem tym zajmuje się od jakiegoś czasu dział zaawansowanych technologii Google. Maczał on również palce w Projekcie Ara o którym informowaliśmy w październiku, a który dotyczy modularnego smartfonu do samodzielnego złożenia z gotowych części. Tango to coś innego. Jest to prototypowy smartfon wyposażony w 5-calowy ekran, ogromną ilość czujników a także specjalny sensor Movidius' Myriad 1. Zadaniem całości jest analiza ruchu urządzenia w trójwymiarze i na tej podstawie budowanie obrazu otoczenia w sposób podobny do ludzkiego. Całość działa pod kontrolą Androida i zawiera już testowe API do wykorzystania przez osoby tworzące aplikacje. Te wykorzystując możliwości urządzenia, wykonując ponad ćwierć miliona pomiarów 3D na sekundę mogą natomiast pozwolić na tworzenie naprawdę niesamowitych gier.

Domy, miejsca w których często przebywamy będą mogły zmienić się nie do poznania w otoczkę interaktywną. Na tym zastosowania się jednak nie kończą, bo taki sprzęt będzie w stanie pomagać niewidomym, czy stanowić wygodne narzędzie do lokalizowania konkretnych miejsc oraz przedmiotów. Już teraz w zasadzie każdy może zgłosić się aby otrzymać jeden z 200 zestawów prototypowych poprzez formularz na specjalnej stronie. Otrzymają go jednak jedynie wybrańcy z naprawdę wybitnymi pomysłami, które spodobają się Google i jakie zostaną uznane za warte ich uwagi.

r   e   k   l   a   m   a

Zanim zaczniemy wzdychać nad nowym rozwiązaniem ostudźmy nasz zapał pewnymi niuansami technicznymi, które trapią urządzenia mobilne od dawna. Tak, chodzi o czas pracy na baterii. Nie wiem jak Google aktualnie to sobie wyobraża, ale praca wielu czujników, kamery a z pewnością do tego nawigacji odbije się bardzo negatywnie w tej dziedzinie. Nadziei nie wprowadzają zapewnienia, jakoby sprzęt był pod tym względem bardzo efektywny. Same gry czy aplikacje analizujące i prezentujące teren, np. w postaci gier, będą z kolei wymagały dosyć mocnych procesorów. Pomysł wygląda niesamowicie ciekawie, sceptycyzm nakazuje jednak poczekać i zobaczyć, jak tak naprawdę się rozwinie. Być może to będzie swoistym katalizatorem do rozwiązania pewnych istniejących od dawna problemów.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.