r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rapidshare legalny w Niemczech, ale nie bezwarunkowo

Strona główna Aktualności

Ostatnio nie tylko MegaUpload ma problemy. Szwajcarski Rapidshare, który działa na podobnych zasadach, od lat jest na celowniku. Najgłośniejsze są problemy serwisu u naszych zachodnich sąsiadów, gdzie serwis skarży między innymi niemieckie stowarzyszenie artystów GEMA.

Przypomnijmy, że w styczniu 2008 sąd w Düsseldorfie stwierdził, że to RapidShare jest odpowiedzialny za umieszczane w nim pliki, a nie osoba, która je tam wysłała. Po tej decyzji serwis zatrudnił odpowiednich ludzi do kontrolowania danych oraz do reagowania na łamanie praw autorskich, i wprowadził system monitorowania sum kontrolnych plików, którego domagała się GEMA. 2 lata później sąd apelacyjny w Düsseldorfie stwierdził, że RapidShare nie może być skazany za przechowywanie na swoich serwerach pirackich materiałów. Sędzia zdecydował wtedy, że działania firmy są zgodne z niemieckim prawem, a proponowany przez oskarżycieli, dokładniejszy sposób filtrowania treści jest niemożliwy do zrealizowania. Rapidshare był pewny swego nawet w momencie aresztowania kierownictwa MegaUpload.

W połowie miesiąca Rapidshare wyrokiem sądu w Hamburgu został zobowiązany do filtrowania wszystkich umieszczanych w serwisie plików, co ma zapobiec umieszczaniu na jego serwerach jakichkolwiek pirackich materiałów. Jest to wynik kolejnego oskarżenia wniesionego przez GEMA. Dobrą dla pochodzącego ze Szwajcarii Rapidshare wiadomością jest to, że niemiecki Sąd Najwyższy uznał serwis za legalny w świetle niemieckiego prawa i nie uznał obowiązku aktywnego monitorowania wszystkich plików umieszczanych przez wszystkich użytkowników.

r   e   k   l   a   m   a

Jednak nie wszystko ujdzie szwajcarskiej firmie płazem. Niemiecki sąd nakazał serwisowi uważne obserwowanie innych stron, które podają odnośniki do plików umieszczonych na Rapidshare i usuwanie ich w razie potrzeby. System, który będzie wykorzystywać teraz szwajcarska firma, jest podobny do już zaimplementowanego monitorowania plików — jeśli odnośnik znajdujący się na podejrzanej stronie zostanie zidentyfikowany jako prowadzący do pirackiego materiału, plik zostanie natychmiast zablokowany.

Najświeższy wyrok jest mało uciążliwy dla Rapidshare, ale jest możliwe, że firma znów złoży odwołanie. Prawnicy Rapidshare mają wątpliwości co do zgodności wyroku z prawem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.