Rhythmbox i Mutter za burtą Ubuntu 11.04

30.10.2010 16:38, Autor: Tomasz Janusz (tomick), Kategoria: News
NewsImage

Ubuntu Developer Summit już za nami, poznaliśmy domyślny zestaw aplikacji jaki trafi do planowanego na kwiecień Ubuntu 11.04 Natty Narwhal.

Jak już wcześniej informowaliśmy, domyślnym środowiskiem graficznym zostanie zaprojektowany przez Canonical interfejs Unity, a nie Gnome-Shell. Również samo Unity zmieni się przez następne 6 miesięcy. Dotychczas korzystało ono z prototypowego mendżera okien Mutter, który jest nastąpcą Metacity i będzie dostępny w Gnome 3. Z uwagi na wydajność, Mutter w Unity zostanie zastąpiony przepisanym na nowo Compizem z gałęzi 0.9.x, który jak dotychczas zbierał pozytywne opinie użytkowników.

Poruszenie w Internecie wywoała wiadomość, że w Ubuntu 11.04 nie będzie miejsca dla odtwarzacza muzyki Rhythmbox, którego rozwój w ostatnim czasie nie był tak dynamiczny, aby móc zadowolić uczestników UDS-N. Już od kilku lat Canonical skutecznie wymienia aplikacje, które miały ugruntowaną pozycję wśród wielu dystrybucji, mimo ich powolnego rozwoju. Dotychczas usunięte zostały takie programy jak GIMP, XSane, Aptitude czy GDebi. Rhythmbox zostanie zastąpiony przez Banshee, który jest domyślnie instalowany wraz z OpenSUSE. Wcześniej Banshee był już brany pod uwagę jako potencjalny następca Rhythmboksa, ale nie był na tyle rozwinięty, aby zagrozić jego pozycji. Jednak w ciągu ostatniego roku programistom Banshee udało się wydać 4 wersje, które rozszerzały grupę obsługiwanych urządzeń mobilnych, obsługę sklepów internetowych czy wielu zmian w obsłudze multimediów.

Zgodnie z wcześniejszym zapowiedziami do Ubuntu 11.04 trafi bardzo przydatne narzędzie OneConf, pozwalające na synchronizację listy zainstalowanych programów oraz ich ustawień pomiędzy wieloma komputerami. OneConf korzystać będzie z usługi Ubuntu One. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie w Ubuntu 11.04 pojawi się pakiet biurowy LibreOffice. Warunkiem tej zmiany będzie zmieszczenie się w cyklu wydawniczym Ubuntu. Odłożona do następnej wersji Ubuntu została dyskusja na temat domyślnej przeglądarki internetowej, oznacza to, że w Ubuntu 11.04 będzie Firefox 4. Google Chrome musiałoby zostać przystosowane do nowych funkcji Unity, a na to w ciągu najbliższego półrocza nie ma czasu. Swojego miejsca w Ubuntu 11.10 nie może być pewien również klient poczty Evolution, który może zostać zastąpiony przez Thunderbirda.

Stabilna wersja Ubuntu 11.04 pojawi się pod koniec kwietnia 2011 roku.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (47)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Afbuster | 30.10.2010 16:49#1

Czy na kimkolwiek takie zmiany robią wrażenie? Rhythmboksa zainstalować jest łatwo a dopóki programy dostarczane z dystrybucją można odinstalować to nie ma żadnego problemu. Nieciekawie jest z tym środowiskiem, bo jeśli Gnome-shell będzie mniej konfigurowalne od obecnego Gnome'a, to na co przejść?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
AndrzejG | 30.10.2010 16:50#2

I dobrze, że wywalą rythmbox, nigdy go nie lubiłem. Banshee... Fajny program, o ile skompiluje się go samemu. Mój zainstalowany z repozytorium (oficjalnego) wysypuje się przy próbie synchronizacji z moim Creative Zen. Najchętniej bym widział amaroka w roli domyślnego odtwarzacza, ale ze względu na wymagane biblioteki KDE jest to raczej kiepski pomysł.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 30.10.2010 16:51#3

Nowy interfejs bardzo mi się podoba, duże wrażenie zrobiła na mnie prezentacja jego możliwości na tablecie Dell. Widzę, że Canonical wymieni dużą ilość aplikacji domyślnie instalowanych z systemem. Ja jednak poczekam na nowego LTS.

Avatar
czerw (niezalogowany) | 30.10.2010 17:01#4

W sumie jestem nic niewiedzącym w tym temacie-ale mimo dawnych chęci do przejścia na jakiegokolwiek linuxa dosłownie mnie zniechęca masa jego wersji szybko starzejących się,a szczegolnie gdy ogłaszają wersję stabilną to już jest udostępniany następny nowy linux itditp....

Avatar
PP (niezalogowany) | 30.10.2010 17:02#5

Miałem zainstalowene Ubuntu 10.10 Netbook Remix na Acer Aspire One D250 i muszę przyznać że strasznie powoli działał. Gdybym miał to wyrazić słowami gracza, mój system miał straszne lagi. Już Ubuntu 10.10 Desktop Edition działało sprawniej i szybciej niż to całe Unity. W pewnym momencie czułem się jak użytkownik Windows Vista na słabszym sprzęcie z włączonymi wszystkimi wodotryskami. Panowie z Cannonical muszą jeszcze trochę popracować nad nowym środowiskiem.

Avatar
zzz1 (niezalogowany) | 30.10.2010 17:09#6

Czy dla Ubuntu przestało mieć znaczenie czy programy wchodzące w skład dystrybucji są open-source ?
Google Chrome nie jest.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 30.10.2010 17:20#7

Jestem ciekawy jak to wyjdzie. Mam nadzieję, że to dobre zmiany.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 30.10.2010 17:38#8

Czy tylko ja mam wrażenie, że Ubuntu robi się coraz bardziej "ociężałe"?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 30.10.2010 17:51#9

Banshee? A co jeszcze się liczy wśród gnomowatych odtwarzaczy? Rhythmbox przyspieszy wydawanie wersji to może wróci do domyślnych aplikacji.
Chrome? Znając cykl wydawniczy Chrome i to jak chętnie Canonical umieszcza nowsze główne wersje (jak w przypadku Ubuntu 9.10 i Firefoksa 3.6), to użytkownicy zostaną ze starszą wersją Chrome po półtora miesiąca użytkowania. Chyba że wrzucą dodatkowe repozytorium.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Mangas | 30.10.2010 18:01#10

@blind-oln
Nie, ale w sumie nie jest ani gorzej, ani lepiej. Ubuntu to zawsze był przepakowany klocek. :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 30.10.2010 18:04#11

Po prostu testują na user'ach swoje idee (a dokładniej są to idee M S), a większość ludzi nawet nie zauważyła zniknięcia Gimp'a z standardowej instalacji.
Mało tego teraz każdy może se otworzy C. O. Ubuntu i zainstalować go ciesząc się że ma takie świetne aplikacje do ściągnięcia. Zamiast tego na płycie dostarczane są "nowe" wersje sterowników, mniej skomplikowane i szybsze aplikacje (oczywiście uboższe w funkcje), oraz inne rzeczy które by się nie zmieściły na 1 CD. IMHO dopóki pozostają w repo te flagowe programy i perełki i sa wspierane przez Canonical to żadna krzywda userowi się nie dzieje (brak neta jest uciązliwy to fakt).
Na widnows'a tez pobierasz binarki i dostosowujesz oprogramowanie pod swoje potrzeby) -pzdr.

Avatar
revvvv (niezalogowany) | 30.10.2010 18:18#12

z tym compizem to strzał w dziesiątkę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 30.10.2010 18:25#13

Rhythmboxowi nie podobają się u mnie niektóre piosenki, a jeszcze inne trwają 33 sekundy, a tak naprawdę mają po 4 minuty. Tylko VLC.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pcz_07 | 30.10.2010 18:30#14

Od kilku miesięcy namiętnie testuje dwie wersje ubuntu: 10.04 LTS UNE oraz 10.10 . Obie są bardzo fajne i zarazem proste w obsłudze dla takiego laika jak ja w kwestii Pingwina:)
Takie rewelacje nie odstraszają, kogoś takiego jak ja, któremu zależy na tym aby system działał od samej instalacji jak trzeba. Owszem, można się przyzwyczaić do określonych programów, ale nawet laik wie jak zainstalować te swoje ulubione. Zatem życzę powodzenia w tworzeniu kolejnych wersji ubuntu, które staje się coraz bardziej przyjazne przy migracji z okien;P

Avatar
Lubudubulubudubu (niezalogowany) | 30.10.2010 20:28#15

Ubuntu nigdy nie było demonem szybkości, w nowych wcieleniach uruchamia się szybciej, ale na programach spowalnia. Daleko jeszcze ubu do szybkości Fedory czy windy.

Avatar
tak, tak, tak! (niezalogowany) | 30.10.2010 20:31#16

dobra decyzja! Banshee jest dużo lepsze od rythmboxa (polecam)

Avatar
garulf (niezalogowany) | 30.10.2010 20:35#17

Ostatnie "zmiany", które mają zamiar wprowadzić panowie z Canonical bardzo mnie zaniepokoiły. Pora powiedzieć Ubuntu "bye bye" i wrócić do starego dobrego Debiana :]

Avatar
Ik`ey (niezalogowany) | 30.10.2010 21:02#18

No to jaka dystrybucja działa szybko? Mam openSUSE, testuję Ubuntu i Minta ale jakoś nie powalają szybkością.

Avatar
openSuseUser (niezalogowany) | 30.10.2010 21:29#19

jeśli chodzi o odtwarzacz to tylko kaffeine, ale z kde3, to z kde4 jest do kitu, a stare otworzy prawie wszystko;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.10.2010 22:01#20

@czerw: I co nadal siedzisz na XP SP2? MS tego nie wspiera.

Avatar
mariusz486dx (niezalogowany) | 30.10.2010 22:02#21

najlepszy jest deedthe beef czy jakoś tak, rhytmibox to jest coś na kopyto apple itunes, jak już lepsze jest WMP od tego dziadostwa

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.10.2010 22:06#22

@zzz1: "Google Chrome nie jest open-source." Jest. Jesteś jak ci zatroskani inaczej tym, że Mozilla Firefox nie jest open. Jest.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Soren | 30.10.2010 22:22#23

fffatman pokaż mi źródełka google chrome (nie chromium!)...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Garhuy | 30.10.2010 22:28#24

@zzz1 (niezalogowany)
Chromium jest open source i tylko ta odmiana miała by szanse w Ubuntu

Avatar
czerw (niezalogowany) | 30.10.2010 22:42#25

@fffatman

Nie siedzę na W7 U i W7Prof

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 30.10.2010 22:46#26

te same

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
eth0 | 30.10.2010 22:55#27

Nie rozumiem usunięcia evolution, mam nadzieje, że tak nie będzie, to świetny program, korzystam z niego od kilku lat i nie narzekam. Thunderbird jakoś mnie nie przekonał.

Avatar
cyt (niezalogowany) | 30.10.2010 23:18#28

Z szybkich dystrybucji to znam jedynie: Tiny Core, Puppy, DSL

Avatar
garulf (niezalogowany) | 30.10.2010 23:21#29

@ blind-oln
Ubuntu zawsze było ociężałe - za dużo graficznych konfiguratorów i co tu dużo mówić, domyślne środowisko graficzne GNOME nie należy do lekkich. Zamiast eksperymentować z Unity, mogliby dopracować i dać jako domyślne środowisko LXDE+WM Openbox i wszystko by hulało naprawde szybko.
@Ik`ey
najszybsze są dystrybucje z lekkim środowiskiem graficznym np LXDE albo menedżerem okien np. fluxbox, openbox, icewm, pkwm. Przetestuj sobie Lubuntu, PeppermintOS albo antiX Mepis
@mariusz486dx
Naprawdę lekkie music player'y pod linucha, o których słyszałem to: deadbeef (a'la foobar), xnoise, pogo, lxmusic, aqualung, decibel, sonata i audacious.

Avatar
mgjtg (niezalogowany) | 31.10.2010 1:21#30

@eth0 Nie da sie dogodzic wszystkim, przeciesz instalacja evolution to tylko kilka klikniec wiec nie ma co panikowac.

Avatar
piotr71 (niezalogowany) | 31.10.2010 6:55#31

z większych distro szybkścią od zawsze zadziwia mnie Pardus dystrybucja turecka jest naprawdę zaskakująco szybka z kde4
testowałem na tym samym kompie debianową wersję minta i nie był tak szybki jak pardus
jego minusem jest jednak ograniczone repozytorium

Avatar
FrankArcher (niezalogowany) | 31.10.2010 8:35#32

Jaki jest sens Ubuntu, kiedy istnieje Archlinux? Raz zainstalowany system jest aktualny dzięki rolling release, szybki dzięki temu, że kontrolujesz wszystkie pakiety i moduły jądra, stabilny - to zależy co z nim robisz, ale na ogół trudniej go popsuć niż Ubu. Bezpieczny - domyślnie nie musisz instalować GDM, możesz startować Xy w prawach usera, a nie jak to jest w ubuntu w prawach roota.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
spunky | 31.10.2010 8:49#33

z lekkich playerów to ja polecam MOC ;)

Avatar
Loombago1 (niezalogowany) | 31.10.2010 10:21#34

Niech zostawią Evoluton w spokoju obsługuje Exchange 2003/2007, ma kalendarz oraz synchronizację kontaktów z Ubuntu One. Trochę optymalizacji i będzie miodzio. Z resztą podobno mają wprowadzić do niego silnik WebKit do tworzenia maili.

Avatar
pawel_xyzabecadlo (niezalogowany) | 31.10.2010 18:42#35

Ubuntu nie ma szans z Windowsem dopóki nie zrozumieją jednej rzeczy. Są dwie grupy użytkowników. Ci którzy lubią się bawić z komputerem, oraz Ci którzy chcą zainstalować system w prosty i przyjazny sposób, łatwo doinstalować sterowniki i programy, a następnie korzystać z tego wynalazku. Powinny się więc pojawić dwa tryby. Podstawowy i zaawansowany. W pierwszym użytkownik nie był by pytany o rodzaje partycji, nie interesował by go wiersz poleceń do nadawania uprawnień, tylko klikał by instaluj i ma program. Druga może być na zasadach, które rządzą dzisiaj w tym systemie. Tak więc gdy próbowałem przejść na Ubuntu, zrezygnowałem przy instalacji karty graficznej, bo po prostu nie potrafiłem tego zrobić, a pomocy z znikąd był szukać. Dostałem odpowiedź, że jak nie potrafię to niech się nie biorę za ten system. Ubuntu musi posiadać tryb jak Windows, w której praktycznie użytkownik nie może nic zmienić, ale za to ten system jest prosty w obsłudze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 31.10.2010 20:53#36

@pawel_xyzabecadl
Zależy o jakich urządzeniach piszesz. Powiem ci tak, na początku roku przechodząc w 100% na Linuksa i porzucając Windows-a też miałem takie wątpliwości. Ale do mojego lapka Toshiba Satellite A210-1AP, który jest z punktu widzenia IT archaicznym już urządzeniem sterowniki są wszystkie, jedynie musiałem dograć stery do ATI. A to tylko kilka minut roboty. Poza tym nie musiałem szukać żadnych innych sterów. Wszystko pracuje idealnie i Linux pozwala komputerowi dać jeszcze więcej z siebie. A winda go zamulała.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 31.10.2010 20:58#37

Z tym Banshee to bywa różnie. Ostatnio próbowałem odtworzyć coś z płyty CD, to Banshee miał z tym problem, a Rhythmbox poradził sobie bez problemu. Fakt, że rozwój Rhythmboksa stoi w miejscu, bo jakby to powiedzieć, jest mało środków na jego rozwój. Za Banshee stoi Novell, a pieniądze naprawdę motywują :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 31.10.2010 22:27#38

Rhytmboxa uzywalem kiedys na Fedora Core 4. Teraz do wszystkiego wystarcza mi gnome-mplayer, oraz VLC.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 31.10.2010 22:27#39

Rhytmboxa uzywalem kiedys na Fedora Core 4. Teraz do wszystkiego wystarcza mi gnome-mplayer, oraz VLC.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 31.10.2010 22:32#40

Rhytmboxa uzywalem kiedys na Fedora Core 4. Teraz do wszystkiego wystarcza mi gnome-mplayer, oraz VLC.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lifer010 | 01.11.2010 9:07#41

Unity w netbooku to w moim przypadku pomyłka roku. Wolne, niestabilne, nieprzemyślane. Zmiana środowiska na Gnome desktop ożywiła w sposób zauważalny pracę systemu. Ta wymiana domyślnego oprogramowania na zasadzie "jak się uda" jest męcząca. Wolałbym więcej stabilności.. w koncepcji systemu na lata. Ubuntu zaczyna przypominać przedszkolną tablicę pomysłów. Niepoważne traktowanie użytkowników i tyle.

Avatar
Torir (niezalogowany) | 01.11.2010 11:20#42

Mam pytanko ! Jak podłącze do swojego laptopa z Win7 kabel od betoniarki mojego ojca na 380 V to będe mieć szybszy internet ? Koledzy z klasy mówią , że tak ale oni sie dziwnie uśmiechają dlatego chce zaczerpnąć fachowej rady ekspertów, którzy tu piszą o komputerach

Avatar
dp reader (niezalogowany) | 01.11.2010 15:05#43

@Torir
Świetne pytanie, niestety nie znam na nie odpowiedzi.
Zaglądaj tu częściej, bo chciałbym się dużo ciekawych informacji od Ciebie dowiedzieć.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
~shevchenko1987 | 01.11.2010 15:40#44

@lifer010

Zgadzam się. Ubuntu to niestabilny gniot testowany na użytkownikach...

@Torir
Do laptopa nic nie daje, ale do routera takie podłączenie kabla może pomoć ;P

Avatar
Ubuntowiec12345 (niezalogowany) | 02.11.2010 5:29#45

Jadę na ubuntowych LTSach. Ostatnio 8.04 teraz 10.04. Dla mnie system jest wystarczająco stabilny. Instalacja programów czy ich deinstalacja b. prosta.

#Torir
W7 nie obsługuje trybu 380V/50Hz, ale spróbuj ma Maku i w trybie 400V/50Hz. :P

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 02.11.2010 10:53#46

A kogo to obchodzi jakie będzie środowisko graficzne ? Kogo też obchodzi jakie będą programy ? Niech robią co chcą. Komuś się to spodoba to luzik, a jak nie to sobie zmieni. Ja od dawna nie trawię Rhythmboxa (o Banshee nie wspomnę), więc instaluję DeadBeef'a. Evolution też nigdy nie gościło na moim kompie, zawsze to był Thunderbird. Firefox czy Chrome... u mnie Chrome, ale Opera też musi być :) Totem też od razu ląduje w koszu na rzecz Gnome-Player'a + Vlc. Empathy też nie używam, zmieniam na Pidgina... itd, itp.
Zmiana oprogramowania czy środowiska graficznego nie jest problemem w tej dystrybucji. Jedyne do czego można się przyczepić w Ubuntu to brak separacji oprogramowania w przypadku instalacji kilku środowisk graficznych. Więc żalu nie ma. Niech robią dalej to, co zamierzają. A użytkownicy i tak sami wybiorą sobie to, co uznają za słuszne. Jeżeli Marek jednak uzna że chce być jak Steven (który ma zawsze rację :P) to bez żalu przejdę na Minta, Debiana czy inne Lubuntu :) Niech żyje różnorodność i wolna wola wyboru !1

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Cyr4x | 23.12.2010 14:06#47

Nie podoba mi się, że zabierają Rythmboxa. Bardzo dobrze współpracuje z kontrolkami do playera na klawiaturze Logitech. Zobaczymy jak będzie z nowym Banshee. Natomiast Evolution powinien zostać, bo jako PIM na Linuksa nie ma konkurencji. Zamulasty, bo zamulasty, ale najbardziej funkcjonalny. Thunderbird to tylko zwykły klient mailowy bez ceregieli.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av