r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Samsung Galaxy S6 obnażony: Koreańczycy wolą swoje własne czipy

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Niestety tak to już jest, że te wszystkie nowe, modne urządzenia mobilne są traktowane przez producentów nie jako interesujące osiągnięcia techniki, lecz jako magiczne gadżety. W najlepszym razie dostaniemy kilka podstawowych parametrów – ale i tak nacisk kładzie się na efekt „wow”. Podobnie było z najnowszym flagowym smartfonem Samsunga. Dopiero miesiąc po swojej premierze Galaxy S6 został w pełni obnażony, i to wcale nie przez Koreańczyków.

Niezawodni elektronicy z serwisu Chipworks zdołali dostać w swoje ręce wersję 4G+ tego smartfonu (oznaczoną jako SM-G920I). Po rozłożeniu jej na części oczom obserwatorów okazała się konstrukcja znacznie bardziej złożona, zminiaturyzowana i samodzielna, niż można byłoby przypuszczać. Coraz więcej elementów na płytce głównej to czipy produkowane przez Samsunga, zaś rozmiary procesora aplikacyjnego Exynos 7420 są znacznie mniejsze, niż można byłoby oczekiwać z samego przejścia na proces produkcji 14 nm.

Zacznijmy od najciekawszego, czyli właśnie nowego Exynosa. Powierzchnia układu to zaledwie 78 mm2 – dla porównania wykonany w procesie 20 nm jego bezpośredni poprzednik Exynos 5433 ma powierzchnię 113 mm2. Podejrzewać należy, że to efekt nie tyle nowego procesu, co optymalizacji rozkładu elementów układu, gdyż liczne analogowe elementy nie skalują się tak dobrze jak cyfrowe. Udało się też uzyskać przekrój poprzeczny przez czip: widać na nim 11 warstw metalu oraz tranzystory typu FinFET. Za wcześnie jeszcze, by ocenić, na ile przypominają one konstrukcje Intela, ale pewne już jest, że Koreańczykom udało się jako drugim na świecie poradzić sobie z trójwymiarowymi tranzystorami, pozwalającymi znacznie ograniczyć prądy upływu w warunkach takiej miniaturyzacji.

r   e   k   l   a   m   a

Oprócz Exynosa i upakowanych w nim pamięci SDRAM i Flash NAND, Samsung zdołał zastosować w nowym Galaxy S6 także swój własny modem (Shannon 333), wraz z układami sterowania energią, radiowym transceiverem oraz wzmacniaczem. Do tego dochodzi własny kontroler NFC, procesor obrazu i elektromechaniczny moduł Wi-Fi. Poza tym znalazło się miejsce dla czipów Broadcoma (GPS), InvenSense (żyroskop+akcelerometr), Maxima (wzmacniacz dźwięku), Wolfsona (kodek audio), Skyworks (switch antenowy), Texas Instruments (zasilanie bezprzewodowe) oraz STMicro (kontroler ekranu dotykowego).

Warte uwagi jest zastosowanie kodeka Wolfsona, firmy jednoznacznie kojarzonej z muzyką najwyższej jakości, oraz kontrolera STMicro, który już wcześniej trafił do innego smartfonu Samsunga, Note Neo 3 – i najwyraźniej sprawdził się na tyle, że uznano go za odpowiedni dla flagowca.

Uzbrojeni w mikroskopy redaktorzy Chipworks zapowiadają już niebawem ujawnienie kolejnych interesujących danych o tym prawdopodobnie najwydajniejszym smartfonie świata. Fanów Samsunga zapraszamy do śledzenia ich wpisów – na pewno można z nich się dowiedzieć więcej, niż od samej korporacji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.