Spada liczba publicznych wiadomości w ramach Google+

15.09.2011 16:18, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Czyżby powoli mijał boom na nową usługę społecznościową firmy Google? Według najnowszego raportu spada liczba publicznych wiadomości zamieszczanych w ramach Google+.

Google chciałby, aby jego nowa usługa stała się pogromcą Facebooka i Twittera, na razie jednak Google+ rozwija się powoli. Po początkowym dużym zainteresowaniu wygląda na to, że internautom opatrzyła się usługa firmy z Mountain View. Według raportu ManageFlitter dzienna liczba publicznych postów w ramach Google+ spadła o 41% w ostatnim czasie. W porównaniu z przełomem czerwca i sierpnia, a początkiem września z internauci zamieszczali coraz mniej wiadomości. Jednocześnie spora liczba osób zaczęła łączyć swoje konta na Google+ z Twitterem.

Spadek postów w usłudze firmy Google można wiązać z stopniowym zniechęceniem użytkowników. Po początkowym boomie część z internautów stwierdziła, że Google+ niewiele różni się od Facebooka czy Twittera i ograniczyła częstotliwość korzystania z nowej usługi. Można przypuszczać, że Google+ będzie teraz znacznie wolniej zdobywał czynnych użytkowników. Chyba że jego twórca wprowadzi na tyle ciekawe rozwiązania, które zaskoczą konkurencję i przyciągną internautów. Być może takim rozwiązaniem staną się gry społecznościowe, a może wystarczy tylko otwarcie usługi dla wszystkich użytkowników? Obecnie z Google+ można korzystać tylko otrzymawszy uprzednio zaproszenie.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (27)  

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 15.09.2011 16:23#1

Nic dziwnego skoro do tej pory jej nie otworzyli.

Ci co byli bardzo ciekawi załatwili zaproszenia a reszta czeka na premierę. Przeciętny internauta nie będzie się bawił w zaproszenia.

Jeśli Google się nie pospieszy to zmarnuje okazje i całe zainteresowanie pójdzie jak para w gwizdek.

Avatar
Monczkin_offline (niezalogowany) | 15.09.2011 16:34#2

Publicznych, czyli dostępnych dla ogółu, mam rozumieć? A co z wiadomościami kierowanymi do wybranych osób w kręgach?

Avatar
Bartosz34 (niezalogowany) | 15.09.2011 16:36#3

Przecież tu mowa tylko i wyłącznie o postach PUBLICZNYCH. Ludzie z biegiem czasu budują swoje kręgi i do NICH adresują swoje posty, prosta sprawa.

Google+ wprowadza sporo fajnych zmian. Niemalże non-stop zaskakuje nas kolejnymi nowościami, nie może być mowy o spadku popularności bo dane wyraźnie mówią o tym że LICZBA NOWYCH UŻYTKOWNIKÓW ROŚNIE CORAZ SZYBCIEJ.

Google+ właśnie na tym się opiera na kręgach, a więc to czego nie dotyczą tego badania bo nikt z zewnątrz nie jest w stanie sprawdzić co i jak dużo jest publikowanych właśnie w tych kręgach. A na zbudowanie swoich kręgów ludzie potrzebowali trochę czasu, gdy już zbudowali to publikują tam swoje wiadomości.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 15.09.2011 16:45#4

Gogle + to porazka od budowy strony po prawo użytkowników dlaczego po miesiącu zrezygnowałem z google+ :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 15.09.2011 16:46#5

@Monczkin_offline

Tego chyba nie da się zmierzyć ;) W końcu to prywatne wiadomości.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 15.09.2011 16:48#6

@foreste

Ciekawe, że prawie zawsze pod newsem o Google pierwszy kto zaczyna jojczyć to jakiś user Opery ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pakeroso | 15.09.2011 17:11#7

Ja już wyrosłem z walki o zaproszenia - tym bardziej do portali społecznościowych.
Otworzą, pogadamy :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aptu | 15.09.2011 17:11#8

@Anonim
"Ciekawe, że prawie zawsze pod newsem o Google pierwszy kto zaczyna jojczyć to jakiś user Opery ;)"

Użytkownicy Opery "chcą więcej", dlatego są użytkownikami Opery i dlatego mają tendencję do krytykowania ;)

Avatar
blablabla89 (niezalogowany) | 15.09.2011 17:14#9

Mnie akruta usluga google przypadla do gustu, minimalistyczny wyglad, fajne opcje, duzo mozliwosci choc jak ktos wyzej opisal szaremu uzytkownikowi nie chce bawic sie w zaproszeniaa ;) Polowa moich znajomych korzysta juz z g+ ale tylko i wylacznie te osoby ktore maja troszeczke wieksze pojecie o korzystaniu z internetu. Kregi bardzo przydaja mi sie w pracy i tak dzieki tej usludze w niebawym czasie zrezygnuje z fb badz ogranicze do minimum.

Avatar
Namiot (niezalogowany) | 15.09.2011 17:37#10

@blablabla89 Ja zrobiłem dokładnie to samo z tych samych względów. Podoba mi się przyjazny wygląd i intuicyjna obsługa. Szybko i wygodnie można określać zasięg publikowanych treści. Nie śmiecą gry czy inne pierdoły w stylu durnowatych aplikacji w głównym strumieniu. Poza tym - integracja z innymi usługami Google, które lubię.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 15.09.2011 17:41#11

@aptu

Może nie zauważyłeś, ale tendencję do krytykowania to maja wszyscy na DP ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chrome_9 | 15.09.2011 18:42#12

I tak udało im się odnieść spory sukces. Portal początkowo miał dużo większą popularność niż wcześniejsze próby. Utrzymał uwagę też o miesiąc dłużej niż Buzz:

http://www.google.com/trends?q=google+wave%2C+google+buzz%2C+google%2B&ctab=...

Choć oczywiście aktualne zainteresowanie pikuje w dół:

http://www.google.com/trends?q=google+wave%2C+google+buzz%2C+google%2B&ctab=...

Całość można też porównać z Facebookiem, Twitterem oraz MySpace:

http://www.google.com/trends?q=facebook%2C+twitter%2C+myspace%2C+google%2B&c...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 15.09.2011 18:46#13

No to szybko znudziło się internautom :)

Avatar
hyperionix (niezalogowany) | 15.09.2011 19:00#14

Świat nie potrzebuje kolejnego facebooka, ale chętnie przyjrzał by się usłudze integrującej facea - twitera - z sensownym zarządzaniem znajomymi - dodatkowymi usługami googla (youtube, picassa,...)

Avatar
gidus (niezalogowany) | 15.09.2011 19:06#15

Pożyjemy zobaczymy. Tak długie nie otwieranie portalu dla wszystkich jest błędem. Zobaczymy czy Google będzie ten błąd umiało naprawić.

Szansa w sumie jest duża bo większość internautów jeszcze po prostu nawet nie słyszało o G+.

Słyszeli ci co się interesują takimi sprawami i czytają blogi oraz serwisy takie jak DP, a to mniejszość.

Z moich znajomych tylko dwoje słyszało coś tam o G+. Te statystyki więc średnio odzwierciedlają stan faktyczny.

Wszystko więc tak naprawdę okaże się kiedy Google otworzy usługę i rozpocznie kampanie promocyjną na duża skalę. Wtedy dopiero będziemy się mogli przekonać jak zareaguje większa cześć internautów.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 15.09.2011 19:10#16

@chrome_9

Trochę to mało rzetelnie porównywać do usług/portali powszechnie dostępnych. Google Plus cały czas jest zamknięte i nie rozpoczęto kampanii reklamowej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pharun | 15.09.2011 19:14#17

Nie to że znudziło - więcej wiadomości idzie w kręgach i prywatnych, poza tym jest limit użytkowników ze względu na brak zaproszeń. Zgadzam się z przedmówcami - jak google nie udostępni usługi dla wszystkich albo nie rzuci wielkiej porcji zaproszeń to szlag jasny trafi google+ tak jak oberwał Buzz swojego czasu (chociaż z innych przyczyn). Ostatni gwizdek Google, ostatni gwizdek...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
skrzypek | 15.09.2011 19:24#18

Tylko ja ciągle widzę "Google+ jest w fazie testowej...ble ble ble"? Nic dziwnego w takim razie, że się nie rozwija.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 15.09.2011 19:43#19

Hmm, jedyne co mam na google+ to wpisy Ogrodnika z applefobii, znajomych może ze 3.
Niech się rozwija, już jedno dobre z jego powstania wyszło - facebook wprowadził namiastkę prywatności / kierowania postów na tablicy.
Opera FTW!

Avatar
CezetX (niezalogowany) | 15.09.2011 19:57#20

G+ to przede wszystkim zdobywanie nowej wiedzy.

OK, kontakt ze znajomymi też, ale przede wszystkim warto obserwować osoby które ciekawie piszą. Szczególnie że dyskusje tam są na naprawdę wysokim poziomie i można dużo ciekawy rzeczy się dowiedzieć. Branża IT króluje na G+ co powinno wiele osób tutaj ucieszyć ;)


Ciekawe polskiej osobistości, przedstawiciele branży IT właśnie:
http://pej.cz/Polscy-przedsiebiorcy-na-Google-a489




Avatar
Piotrek___ (niezalogowany) | 15.09.2011 20:21#21

g+? olać to. Ale czy tylko u mnie chrome właśnie wprowadził chrome shop? o.O Na stronie startowej właśnie mam do wyboru pełno darmowych aplikacji takich jak gmail offline albo tabletowo-komórkowe gry. Coś baaardzo przegapiłem, czy to nowość sprzed dosłownie 10 minut?

Avatar
exgieplus (niezalogowany) | 15.09.2011 20:30#22

@skrzypek, nie tylko Ty. Wszyscy to widzą. MIałem konto na G+ - po znajomości od "wtajemniczonych". Po 3 tygodniach używania zrezygnowałem z powodu braku powszechności tej usługi. Celebryci, geeki, blogerzy.. grupa wzajemnej adoracji mają konta. Zapraszają swoich bardziej lub mniej powinowatych ;-) i tak w kółko. Znaleźć znajomych spoza tych kręgów (i tu mówię o powyższych a nie o moich kręgach na G+) z braku owej powszechności usługi i ciągłej fazy beta, jest zwyczajnie niemożliwe.. tudzież wielce trudne. Do swoich kręgów dodawały mnie osoby, które z racji zainteresowań szukały tak jak ja ludzi/profili znanych z Twittera czy Fb ale nie mogąc znaleźć, budowały kręgi jak się da a nie z ludzi z którymi by chcieli mieć kontakt. Póki G+ pozostanie usługą zamkniętą, dostępną dla wybranych, to mimo nowinek i jakiegoś rozwoju usługi, pozostanie tylko ciekawostką. Dla mnie bez znaczenia - bo celebryci, geeki i blogerzy to trochę dla mnie za mało.

@Zulowski przecież kierowanie postów na tablicy było od dawna (spokojnie z rok) dostępne podczas pisania postów (w G+ masz kręgi, na FB tworzyłeś grupy znajomych i kto Ci bronił kierować posty do wybranej grupy czy wręcz wybranych osób?). Tylko że mało kto tego używał.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 15.09.2011 21:20#23

Mi się Google+ podoba i jak już gdzieś się czymś dzielę ze znajomymi, to właśnie tam. Faktem jest, że na razie zbyt wielu ich nie mam (kilkanaście), no ale właśnie to wina tego, że jest to zamknięta platforma. Uważam, że Google zrobiło błąd. Powinni serwis otworzyć na ogółu, gdy zainteresowanie nim pikowało w górę. Ci co przeszli mogli pociągnąć więcej osób i więcej. Teraz to wygląda trochę tak, że Ci co przeszli stracili cierpliwość i wracają do Facebooka, gdzie mają więcej znajomych. Szkoda...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Marvel_EU | 15.09.2011 21:25#24

Czegoś u Google nie rozumiem
Dostępny tylko w USA a potem mają żal do wszystkich że jest mało popularny

Kolejny przykład tego że dla ameryhamów świat się kończy na ich kontynencie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ste-fan | 15.09.2011 22:10#25

a jak tu korzystać z G+ gdy reszta znajomych nawet niema konta na gmail a juz nie wspomnieć o koncie G+, połowa z nich siedzi na FB a druga na NK ? Jest im tam dobrze i nie zamierzają się przenosić gdzie kolwiek...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Babcia Klozetowa | 16.09.2011 14:27#26

Myślę, że ten spadek spowodowany jest omawianą już kwestią nakazu publikacji pod swoim imieniem i nazwiskiem. Tak właśnie było w moim przypadku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SBKch | 18.09.2011 0:20#27

"można wiązać z stopniowym zniechęceniem użytkowników" - a nie przypadkiem tym że użytkownicy zaczęli ograniczać wiadomości do swoich kręgów?...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av