O pracach działu rozwoju w Microsofcie nad etui z wyświetlaczem wiadomo jak dotąd niewiele. Według WMPowerUser.com, priorytetem ma być jednak ich wielofunkcyjność: elementem okładki nie będą zatem sprzętowe klawiatury, a wyświetlacze E Ink, które mają zapewniać wszystko, czego w danej chwili będzie potrzebował użytkownik.
Może to być zatem wspomniana klawiatura (nawet z obsługą wybierania liter za pomocą przeciągnięć palca), ale także zdjęcie z galerii, zrzut z aplikacji kalendarza oraz wiele innych. Mowa nawet o integracji z Cortaną, która na drugim wyświetlaczu miałaby witać użytkownika, który odsłoni okładkę, bieżącymi informacjami.
Oczywiście z podobnymi pomysłami mieliśmy do czynienia w przypadku YotaPhone’a, trudno zatem stwierdzić, że pomysł Microsoftu jest całkowicie nowatorski. W przypadku rosyjskiego smartfona, wyświetlacz E Ink znajduje się jednak na tylnej części obudowy i mimo wykorzystania gestu obrotu smartfona do przerzucania treści na drugi wyświetlacz, takie rozwiązanie jest umiarkowanie wygodne.
A z pewnością mniej, niż możliwość korzystanie z dwóch ekranów obok siebie. Trzeba przyznać, że koncepcja prezentuje się zachęcająco. Pozostaje jeszcze kwestia tego na jak podatny grunt trafi: pozostaje żywić nadzieję, że w momencie premiery etui, smartfony z mobilnym Windowsem będą jeszcze w ogóle kupowane.
Jak można bowiem dowiedzieć się ze świeżych statystyk, sprzedaż urządzeń z tym systemem dramatycznie spada i osiąga dziś poziom porównywalny z wynikami z końca roku 2014. Microsoft może się także zdecydować na udostępnienie okładek poza ekosystemem Lumii, na przykład, jak to było z klawiaturą WordFlow, na urządzenia Apple'a.