Tak się robi phishingi – bank oszczędza na SMS-ach, klienci są naiwni, a straty idą w setki tysięcy
Dwuetapowe uwierzytelnianie transakcji za pomocą kodówwysyłanych niezależnym kanałem (np. SMS-em) powinno byćstandardem w e-bankowości. Bank BZWBK zechciał jednak niedawnozaoszczędzić na wysyłaniu SMS-ów i zrezygnował z takiejautoryzacji przy płatnościach pay-by-link (tj. płatności przezusługę Przelew24 na stronach partnerskich). Efekt? Jedna znajbardziej udanych w historii polskiego Internetu kampaniiphishingowych pozwoliła wykraść ofiarom setki tysięcy złotych.