r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test przeglądarek WWW – która z nich jest najlepsza?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Przeglądarka internetowa w miarę upływu czasu i ewolucji tak oprogramowania, jak i samej globalnej sieci, stała się oknem na świat. Jej możliwości znacznie wykraczają ponad to, do czego była stosowana pierwotnie. Obecnie nie jest to już jedynie aplikacja do przeglądania stron internetowych. Ze względu na to, że wiele usług znajduje się w sieci, przeglądarka stanowi ich klienta. To dzięki niej zdobywamy informacje, komunikujemy się ze znajomymi, pobieramy aplikacje, sprawdzamy pocztę, oglądamy filmy, a nawet gramy. Pakiety biurowe, dostępne w wydaniu online, pokazują natomiast, że aplikacja ta służy nie tylko do konsumpcji, ale również tworzenia treści.

Portal dobreprogramy.pl postanowił przygotować test najpopularniejszych przeglądarek internetowych: Google Chrome, Internet Explorera, Mozilli Firefox, a także nowej wersji Opery. Test składa się z kilku części, w których przedstawimy różne aspekty tych programów. Przede wszystkim zbadana została zgodność z nowymi standardami internetowymi, czyli HTML5 oraz CSS3. Coraz większa liczba stron z nich korzysta, w efekcie nowoczesny produkt powinien cechować się jak najlepszą ich interpteracją. Drugą część testu stanowi porównanie wydajności: sprawdziliśmy szybkość obsługi języka JavaScript, który okupuje strony internetowe. To, jak przeglądarka sobie z nim radzi, bezpośrednio wpływa na wrażenia użytkownika. Przeprowadzone zostały także ogólne, zbiorcze testy wydajnościowe.

Kolejna część poświęcona została testowi użycia pamięci, zarówno z użyciem tylko jednej jak i kilku kart jednocześnie, dodatkowo także w przypadku korzystania z bardzo popularnego dodatku. W dalszej części skupimy się na personalizacji: czy użytkownik otrzymuje najważniejsze funkcje, czy może sam modyfikować interfejs i zmieniać ważne ustawienia. Wreszcie zwrócimy uwagę na dodatkowe funkcje, oferowane przez te aplikacje, jak również możliwość poszerzenia ich możliwości za pomocą tworów osób trzecich.

r   e   k   l   a   m   a

Platforma testowa

Wszystkie testy były wykonane na komputerze o następującej specyfikacji technicznej:

  • XNOTE W350-ETQ
  • Procesor: Intel i5-3210M
  • Pamięć RAM: 2x 8 GB DDR3
  • Dysk: Samsung EVO SSD 500 GB
  • Karta graficzna: Intel HD4000 + GeForce GTX 660M (Nvidia Optimus)
  • Rozdzielczość: 1600x900 pikseli
  • Łącze internetowe: Neostrada Fiber 40 Mb/s

Testowane przeglądarki:

  • Google Chrome 34.0.1847.131
  • Internet Explorer 11.0.9600.17105
  • Mozilla Firefox 29.0
  • Opera 21.0.1432.57

Testy zostały przeprowadzone na dwóch systemach operacyjnych: Windows 8.1 Pro oraz Ubuntu 14.04 LTS. Oba systemy były 64-bitowe, zawierały zaktualizowane sterowniki oraz wszystkie dostępne poprawki na dzień wykonywania testu. W przypadku systemu Windows, ochronę zapewniał wbudowany w system program antywirusowy Windows Defender. Wspominamy o tym, ponieważ oprogramowanie zabezpieczające może mieć niebagatelny wpływ na działanie przeglądarki, zarówno ze względu na instalowane dodatki, jak i konieczność filtrowania ruchu sieciowego. Ustawienia obu systemów nie zostały zmienione, komputer pracował na zasilaniu sieciowym i domyślnym profilu zasilania.

Krótko o przeglądarkach

Google Chrome

Przeglądarka tworzona przez firmę Google jest stosunkowo młoda, powstała w 2008 roku. Na samym początku cechowała się przede wszystkim minimalizmem, oraz bardzo lekkim, szybkim działaniem. Zdaniem wielu użytkowników, po tych kilku latach w aplikacji tej pozostał jedynie minimalizm i choć wygląda ona skromnie, działa już zauważalnie gorzej. Oczywiście tę kwestię wyjaśni dokładnie nasz test, nie ma co wyrokować przed jego zakończeniem. Ma to również zmienić porzucenie WebKit na rzecz własnego silnika Blink, który na nim bazuje, ale jest sukcesywnie odchudzany.

Aplikacja oferowana przez Google jest tworem częściowo zamkniętym, bo o ile sama przeglądarka dostępna jest w formie otwartej jako Chromium, to w tym produkcie producent wyposażył go w dodatkowe, zamknięte moduły. Całość cechuje się możliwością łatwej rozbudowy, a także bardzo sprawną synchronizacją, działającą w obrębie nie tylko komputerów stacjonarnych, ale również wersji mobilnej przeglądarki dla platform iOS i Android.

Internet Explorer

Z jednej strony, w całym zestawieniu jest to przeglądarka z najdłuższą tradycją, z drugiej jednak można by mówić o epoce starego i nowego Internet Explorera, mimo że to nadal silnik Trident. Kolosalna zmiana nastąpiła podczas debiutu wersji 9, która oferowała znacznie lepsze wsparcie dla nowych standardów. Od tamtej pory firma Microsoft zdecydowanie lepiej radzi sobie z oferowaniem użytkownikom dobrej aplikacji do korzystania z Internetu. Problem stanowi ciągle żywa pamięć o Internet Explorerze 6 – przeglądarce dobrej w momencie swojej premiery, która z czasem stała się jednak kulą u nogi tak producenta jak i webdeweloperów i która w pewnym momencie hamowała rozwój witryn internetowych.

Najnowsza odsłona IE zadebiutowała wraz z systemem Windows 8.1, choć jest dostępna także dla Windows 7 (acz nie obsługuje tak wszystkich nowości, jak chociażby SPDY). Największe zmiany to synchronizacja danych w ramach usługi OneDrive, a także bardzo agresywne wykorzystanie akceleracji sprzętowej. Choć z zewnątrz przeglądarka nie zmieniła się od wspomnianej wersji 9, pod maską zaszły w niej gruntowne zmiany. Przeglądarka zachowała prostotę obsługi, wyraźnie jednak poprawiło się wsparcie dla nowych standardów, a także szybkość działania.

Mozilla Firefox

W naszym teście nie mogło zabraknąć Firefoksa, przeglądarki, która miała i nadal ma ogromny wpływ na rozwój sieci i technologii internetowych. Zadebiutowała ona w 2002 roku i od tego czasu jest sukcesywnie rozwijana, rozbudowywana o nowe funkcje i dostosowywana do wymagań użytkowników. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z kolejną swego rodzaju rewolucją – w przeglądarce zadebiutował nowy interfejs Australis, który pewnymi elementami wyraźnie przypomina aplikację oferowaną przez firmę Google. Na szczęście zachowano duże możliwości personalizacji.

Przeglądarka Mozilii pracuje na silniku Gecko, ma otwarte źródła i jest dostępna na wiele platform w łącznie 79 językach. Dzięki temu powstały liczne forki, które skupiają się na konkretnych zastosowaniach, lub starają się maksymalnie zoptymalizować aplikację dla poszczególnych systemów operacyjnych. Zgodnie z oficjalnym manifestem fundacji, jej głównym celem jest promowanie i rozwój Internetu, otwartych technologii, a także udostępnienie ich jak najszerszemu gronu użytkowników.

Opera Next

Opera to przeglądarka-legenda, która choć nigdy nie zdobyła ogromnej popularności, zawsze oferowała wiele. Sytuacja zmieniła się rok temu, gdy zaprezentowano Operę Next 15, opartą na silniku renderowania Blink, która wyraźnie nawiązywała do Google Chrome. Właśnie ona jest teraz rozwijana i niestety nie oferuje już tak wielu funkcji. Z drugiej strony, wiele wskazuje na to, że przesiadka na inny silnik i połączenie sił z Google pozwoliło Operze na wyeliminowanie wielu problemów, jakie najbardziej dręczyły zwykłych użytkowników.

Starsza odmiana Opery została odsunięta na bok jako produkt już nierozwijany, używany przez bardzo niewielkie grono użytkowników, a także coraz częściej powodującą problemy z wyświetlaniem stron lub oferującą zbyt małą wydajność. Zdajemy sobie sprawę z tego, że dla wielu osób nadal nie ma alternatywy dla tej przeglądarki, która stanowi wzór pod względem możliwości oferowanych bez instalacji jakichkolwiek dodatków. Nie możemy jej już jednak polecać choćby ze względu na mniej zaawansowanych użytkowników, którym bardziej zależy na poprawnym wyświetlaniu witryn.

Zgodność HTML / CSS

Podstawowy test obejmował zgodność przeglądarki z nowoczesnymi standardami internetowymi. Postanowiliśmy darować sobie testy ACID, ponieważ każda z nich jest obecnie w stanie zaliczyć je wszystkie w pełni. Skupiliśmy się za to na HTML5 oraz CSS3, poprzez specjalnie do tego przygotowane witryny. Poniżej przedstawiamy wyniki testów:

Nie licząc Internet Explorera, różnice pomiędzy przeglądarkami nie są zbyt duże. Wszystkie z nich obsługują na tyle wiele, że nie powinny mieć żadnych problemów z prawidłową prezentacją większości witryn internetowych.

Test wydajności

Jedną z najważniejszych obecnie funkcji przeglądarki jest obsługa języka JavaScript. Sama jego interpretacja to jednak za mało, bo strony internetowe potrafią korzystać z niego bardzo intensywnie, a zarazem ograniczone są przecież możliwości sprzętu. Duża wydajność analizowania i wykonywania JavaScriptu to obecnie podstawa, dlatego właśnie największa część testów skupia się właśnie na nim. Wykorzystaliśmy tutaj popularne witryny testujące: stworzony przez firmę Furmark benchmark Peacekeeper, tester Octane od Google, ale również niewielką grę wykorzystującą HTML5 i tester sprawdzający wydajność pracy z elementami typu canvas. Na koniec sprawdziliśmy wydajność aplikacji w teście JSBench, a także Dromadeo, oferowanym przez Google, który stanowi zbiór różnego rodzaju testów.

W przypadku testu WebVizBench oraz Cubes HTML5 wystąpiły nieoczekiwane trudności. W pierwszym przypadku Firefox pod Ubuntu w trakcie testu ulegał awarii, stąd jego wynik równy 0. Google Chrome pod Ubuntu nie chciał w ogóle uruchomić testu, pod systemem Windows z kolei osiągał wynik na poziomie 20 000 i parł do przodu, nic sobie nie robiąc z dodatkowych elementów do wyświetlenia. W samym obrazie dało się zauważyć przekłamania, stąd wynik został anulowany.

1 2 3 następna
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.