r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Trwają konsultacje społeczne — każdy może się wypowiedzieć w sprawie kształtu prawa autorskiego

Strona główna AktualnościINTERNET

Prawo autorskie jest powodem wojny na wielu frontach. Ścierają się w domyśle praworządne organizacje antypirackie z internautami, internauci z artystami, artyści z organizacjami i nawet między sobą. Podczas gdy jedni dobrowolnie udostępniają swoje materiały do oglądania, słuchania, a czasami nawet remiksowania (Moby udostępnił tak album innocents, wraz z filmami, grafikami, ścieżkami bonusowymi i samplami), inni domagają się, aby dzieci stawiać przed sądem, a piratów zamykać w obozach pracy (tak wyraża się Gene Simmons, gitarzysta kultowej grupy KISS).

W ubiegłym roku Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że w obecnym kształcie prawo autorskie koliduje z niektórymi zapisami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Tym samym Trybunał zadecydował, że w żadnym z krajów, które przystąpiły do Rady Europy (Polska uznała jurysdykcję Trybunału w 1993 roku), nie jest legalne skazanie kogoś jedynie za naruszanie praw autorskich — na przykład dzielenie się dobrem kulturalnym z innymi, co niektórzy nazywają też piractwem — jeśli nie naruszył tym działaniem również innych paragrafów.

Prawo autorskie nie jest zapisane w kamieniu i być może niebawem ulegnie zmianie. Obecnie trwają jedne z najważniejszych konsultacji społecznych w historii Unii Europejskiej, których celem jest określenie, czy potrzebna jest reforma i w jakim kierunku powinno zmieniać się prawo autorskie. Istotne jest to, że wziąć w nich udział może każdy internauta. Nietrudno zauważyć, że i wśród naszych Czytelników ścierają się różne opinie na ten temat, dlatego też zachęcam do podzielenia się nimi z Komisją Europejską za pośrednictwem ankiety udostępnionej przez Fundację Nowoczesna Polska. Wypełnić ją można do 5 lutego 2014 roku.

r   e   k   l   a   m   a

Ankieta została przygotowana i opublikowana w języku angielskim, ale w niektórych krajach, między innymi w Polsce, dostępna jest jej wersja w języku urzędowym. Odpowiadać możemy również po polsku, a Komisja Europejska ma obowiązek takie odpowiedzi przetłumaczyć i uwzględnić. Pytania dotyczą ogromnej liczby problemów, dlatego też ankieta jest dość obszerna — ma aż 80 pytań i autorzy przewidują, że udzielenie odpowiedzi na wszystkie pytania może zająć nawet kilka godzin. Osoby, które takim czasem nie dysponują, mogą skorzystać z drogi „na skróty” i odpowiedzieć tylko na 12 najważniejszych zagadnień bądź wykorzystać tylko pytanie ostatnie, otwarte, w którym można podzielić się swoją opinią własnymi słowami. Najważniejsze pytania to:
Czy linkowanie powinno zostać zabronione?
Czy warto wprowadzić sprzedaż zakupionych wcześniej plików?
Czy sto lat to nie za dużo?
Co nam wolno zrobić z utworem?
Czy powinniśmy mieć pełen dostęp on-line do zbiorów bibliotek?
Czy chcemy mieć prawo do publikowania własnych kolekcji w Sieci?
Czy prawo autorskie powinno dalej ograniczać dostęp do edukacji?
Czy prawo autorskie powinno dalej ograniczać dostęp do wiedzy?
Czy remiks to też sztuka, a jeśli tak to czy powinniśmy go chronić?
Jeśli twórcy zostaną wynagrodzeni za obecność ich dzieł w Sieci, to jakie prawa powinniśmy w zamian otrzymać?
Jak ścigać naruszenia prawa autorskiego?
Jaka powinna być przyszłość kultury w Sieci?

Na koniec warto zaznaczyć, że Fundacja Nowoczesna Polska tylko pośredniczy w przekazywaniu odpowiedzi Komisji Europejskiej i nie zbiera ani danych osobowych, ani odpowiedzi z ankiety.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.