r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Unia Europejska murem za Uberem i współdzieleniem, zachęca rządy do reform

Strona główna AktualnościINTERNET

O Uberze i innych usługach opartych na ekonomii współdzielenia pozytywną opinię opublikował jakiś czas temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Wskazano także wówczas, że to nie Uber ma być powodem komplikacji związanej z niejasnym statusem prawnym, a nieaktualność samych regulacje. Swoją opinię wydali w tej sprawie także przedstawiciele Komisji Europejskiej.

Jak informuje Reuters, Komisja Europejska ma jasne stanowisko w sprawie ekonomii współdzielenia, które w dużej części pokrywa się z opinia polskiego UOKiK-u. Dostrzeżone zostały zatem przede wszystkim pozytywne wpływy, jakie nowoczesny model generowania zysków może przynieść konkurencji rynkowej. I nie chodzi tutaj jedynie o Ubera, ale także między innymi o Airbnb, a można zakładać, że kolejnych „współdzielonych” przedsięwzięć będzie coraz więcej w kolejnych działach usług.

Komisja Europejska nie tylko nawołuje zatem do uregulowania statusu m. in. Ubera w lokalnych systemach prawnych, oczywiście w sposób, który nie będzie ograniczał jego pierwotnych założeń, ale także do ujednolicenia prawodawstwa we wszystkich państwach członkowskich. Aktualnie bowiem mamy do czynienia z częściowym zablokowaniem możliwości Ubera między innymi w Niemczech czy Francji. W Polsce, mimo że UOKiK pozytywnie odniósł się do usługi, nie słabną głosy krytyki ze strony taksówkarzy.

r   e   k   l   a   m   a

A nie wykluczone, że wokół Ubera wyrosną wkrótce kolejne kontrowersje, związane z usługą Uber Xchange. Dzięki niej w USA, a w przyszłości zapewne na całym świecie, za 250 dolarów można przystąpić do programu leasingowego, dzięki któremu kierowcami Ubera mogą zostać nawet ci, którzy nie posiadają własnego samochodu. Jak nietrudno się domyślić, udzielanie kredytu leasingowego Uberowi przekazującemu pojazd w ręce kierowcy, któremu podobna oferta nigdy nie zostałaby przedstawiona indywidualnie, może znów spotkać się reakcją tradycyjnych korporacji.

Na opublikowanie „zaleceń” Komisji Europejskiej dotyczących ekonomii współdzielenia trzeba będzie poczekać do jutra. Podobne centralne regulacje były w ostatnim czasie obiektem krytyki Erica Schmidta z Alphabetu. Jak się jednak okazuje, odgórne sugestie mogą czasem przyśpieszać rozwój innowacji, nie stanowiąc jednocześnie dyrektywy, która nakładałaby na rządy państw członkowskich obowiązek reform.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.