Wystarczy fotografia: sztuczna inteligencja świetnie odróżnia kryminalistów od praworządnych obywateli
Już Arystoteles w swoich Analitykach pierwszych sugerował,że charakter człowieka odbija się w jego postaci i rysach twarzy.Koncepcja ta, znana jako fizjonomika, cieszyła się sporympowodzeniem aż do czasów Oświecenia, kiedy to uznano ją zairracjonalną i bzdurną. Ugruntowało się przekonanie, że niemożna oceniać ludzi po wyglądzie. W XX wieku kwestionować tego podoświadczeniach z nazistowskimi teoriami rasowymi, za samosugerowanie, że może być inaczej, można było stracić akademickąposadę. Chińscy badacze jednak nie odczuwają zahamowań przed tym,co na Zachodzie uchodzi za kontrowersyjne. Wykazali, że dziękisztucznej inteligencji są w stanie w badanym zbiorze zdjęćludzkich twarzy z bardzo wysoką skutecznością wychwycićprzestępców.