r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Xiaomi Mi4c wybuchł tuż przy głowie polskiego użytkownika

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Polski użytkownik Xiaomi poinformował na Wykopie, że zakupiony przez niego model Mi4c wybuchł w nocy tuż przy jego głowie. Jak wspomina, telefon działał cały czas poprawnie, aż do ostatniej sytuacji.

Z wpisu umieszczonego na wykop.pl przez użytkownika zielonycukierek dowiemy się, że pod koniec lutego kupił on smartfon Xiaomi Mi4c. Zakup został dokonany za pośrednictwem AliExpress od sprzedawcy X Show Technology Ltd. Telefon od momentu dostarczenia działał poprawnie, nic nie wskazywało, że może dojść do wybuchu.

Użytkownika w nocy obudziło syczenie i smród. Zobaczył on, że ze smartfonu wydobywają się iskry i dym. Topiące się od wysokiej temperatury urządzenie przepaliło pościel i materac. Mogło to skończyć się jeszcze gorzej, bowiem Xiaomi znajdował się tuż przy głowie właściciela. Z wpisu dowiemy się również, że smartfon nie był podłączony do ładowarki, leżał bezczynnie na łóżku.

r   e   k   l   a   m   a

Sytuacja miała miejsce wczoraj, a wpis na Wykopie pojawił się dopiero kilka godzin temu. Na chwilę obecną nie mamy więc żadnych informacji oprócz krótkiej relacji i kilku zdjęć. Użytkownik zielonycukierek czeka teraz na odpowiedź sklepu.

Zanim postanowicie wyrzucić swoje urządzenia z logo Xiaomi, należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, o podobnych przypadkach słyszeliśmy już wcześniej i dotyczyły one smartfonów innych producentów, w tym również tych najpopularniejszych na Zachodzie – chociażby Samsung czy HTC. Po drugie, urządzenia Xiaomi trafiły do milionów osób, które nie spotkała podobna sytuacja.

Po trzecie, nie mamy dokładnych informacji o tym konkretnym Mi4c. Istnieje możliwość, że zakupiony w wyjątkowo atrakcyjnej cenie smartfon nie był nowy, mógł on zostać naprawiony i ponownie sprzedany, co jest dość często praktyką wśród wielu sklepów.

Zastanawia też bezmyślność użytkownika. Zasypianie ze smartfonem lub jakimkolwiek innym urządzeniem elektrycznym tuż przy głowie nie jest zbyt mądre i bezpieczne. Oczywiście wielu z nas nosi smartfon w kieszeni i wówczas ewentualny wybuch prawdopodobnie skończyłby się poważnymi poparzeniami. Jednak chyba można wytrzymać bez sypiania z ulubionym urządzeniem, prawda?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.