r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

hudl, mały tablet Tesco cieszy się rekordową popularnością – niestety nie w Polsce

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Jesienią zeszłego roku brytyjska sieć handlowa Tesco, pod hasłem rewolucja cyfrowa powinna być dla wszystkich, a nie dla niewielu, zaoferowała swoim klientom siedmiocalowy, ciekawy pod względem specyfikacji technicznej i ceny tablet z Androidem, o enigmatycznej nazwie hudl. Członkowie programu lojalnościowego Tesco mogli go kupić już za 60 funtów (tj. ok. 300 zł), więc spodziewano się, że urządzenie jest skazane na sukces. Przewidywania się sprawdziły. Handlowy gigant poinformował, że sprzedał już ponad pół miliona hudli.

Dostępny tylko na rynku brytyjskim tablet, konkurencyjny cenowo względem analogicznych urządzeń z Chin, wyróżnia się na ich tle ładną, kolorową obudową, dobrą baterią i przede wszystkim bardzo dobrym wyświetlaczem o rozdzielczości 1440x900 pikseli (243 PPI). To bardzo dużo dla urządzeń w tej cenie – wśród 7-calowych tabletów wciąż można trafić na urządzenia z wyświetlaczami oferującymi zaledwie 143 PPI. Jednak nie tylko parametry sprzętowe świadczą na korzyść hudla. Tablet jest bramą do całego zbioru usług Tesco, w tym elektronicznej bankowości, strumieniowania wideo, czy nawet zakupów przez Internet.

Sprzedaż w ciągu pół roku ponad pięciuset tysięcy sztuk urządzenia nieznanej szerzej marki na brytyjskim rynku, na którym w ciągu 2013 roku sprzedano łącznie ok. 12 mln sztuk tabletów, to znaczący sukces, pokazujący, że strategia, jaką pierwszy pokazał amerykański Amazon ze swoimi tabletami Kindle Fire, może się sprawdzić nie tylko w odniesieniu do Amazonu, ale chyba do każdej dużej sieci handlowej. Sukces ten zachęcił Tesco do dalszych działań na rynku tabletów – już w tym roku roku pojawić się ma drugi model hudla, jego specyfikacji sprzętowej niestety nie podano.

r   e   k   l   a   m   a

Użytkownicy z Polski, którzy chcieliby zaopatrzyć się w tablet z Tesco, mogą znaleźć go np. na brytyjskim eBayu – jest tam sprzedawany w cenie od 80 do 100 funtów (400-500 zł). U nas, np. na Allegro, można za takie pieniądze znaleźć tablety ze znacznie słabszym procesorem i gorszym wyświetlaczem, nierzadko pozbawione Bluetootha i GPS. Pozostaje tylko żałować, że Tesco nie zdecydowało się zaoferować tego urządzenia na rynku polskim, mimo że w kategorii hipermarkety jest u nas liderem.

Nieobecność hudla na naszym rynku jest zastanawiająca szczególnie w kontekście upowszechnienia się zamówień przez Internet. Do usługi Ezakupy Tesco ma potencjalnie dostęp 27% mieszkańców naszego kraju, jak to ostatnio wyjawił prezes Tesco Polska, Ryszard Tomaszewski. Zarazem Tesco coraz bardziej stawia na rozwój własnych marek produktów – sprzedaż takich towarów rosnąć ma o kilka procent rocznie. Zaoferowanie tabletu, pozwalającego m.in. na łatwe zamówienia elektroniczne w Ezakupach, mogłoby tylko pomóc w przekształceniu tej potencjalności w rzeczywistość.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.