r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

iOS 10 wylądował. Miała być innowacja, wyszła renowacja – i bardzo dobrze

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

iOS 10 oficjalnie debiutuje już dziś, dla wszystkich posiadaczy urządzeń mobilnych Apple’a. No może nie wszystkich – nie uruchomimy go już na pięcioletnich już iPhone’ach 4S i innych urządzeniach z procesorem Apple A5. Jak to zwykle w takich wypadkach bywa, Apple obiecuje, że to największe, najbogatsze uaktualnienie iOS-a w historii, które przynosi użytkownikom mnóstwo nowości. Przynosi też sporo kłopotliwych nowości dla deweloperów – wiele aplikacji będzie musiało być przepisanych, ponieważ znaczące zmiany wprowadzono w kluczowych API systemu.

Gdy Apple mówi o „innowacji”, należy to raczej odczytać jako „renowację”. Mimo okrągłego numerka iOS 10 jest po prostu ewolucją tego, co widzieliśmy wcześniej. Czy to źle? Wcale nie, trudno dziś wskazać drugi tak dopracowany system mobilny. Zacznijmy więc od przejrzenia tego, co najciekawsze.

Wiadomości

Na otrzymaną wiadomość, link czy fotkę będzie można szybko odpowiedzieć dzięki funkcji Tapback, wysyłając wcześniej przygotowane emotki. W trybie panoramicznym można pisać odręcznie. Rozpoznawane są niektóre wiadomości (np. życzenia) – tak by automatycznie dodać do nich animację.

r   e   k   l   a   m   a

Dodano animacje dymków, różne efekty pełnoekranowe oraz mechanizm wysyłania ukrytych wiadomości, które zostaną pokazane po potarciu. Zobaczymy też dość osobliwą funkcję Digital Touch, pozwalającą m.in. na zeskanowanie swojego pulsu z palca i wysłanie go w wiadomości. Pojawiła się również funkcję zastępowania słów emotkami. Działa to dla języka angielskiego, dla języków fleksyjnych, takich jak polski – no cóż, bywa z tym różnie.

Apple uruchomiło także nowy „sklep”, specjalnie dla Wiadomości. Tu znajdziemy różne proste aplikacyjki dla aplikacji, a także sporo przeróżnych pakietów naklejek.

Zdjęcia

Skoro nowy iPhone ma być najlepszym sprzętem mobilnym do zdjęć, to wypadałoby mieć też najlepszą aplikację do zdjęć? Systemowe Zdjęcia nie zawodzą. Albumy z rozpoznawanymi twarzami, podgląd lokalizacji fotek na mapie i ciekawy mechanizm wspomnień, który pokaże nam co lepsze zdjęcia z przeszłości, inteligentnie dobrane i pogrupowane. Niewiele przesady w tym „inteligentnie”. Sztuczna inteligencja z Cupertino, wykorzystując głębokie uczenie, dobrze sobie radzi z wyszukiwaniem obiektów i scen na fotkach przez tekstową wyszukiwarkę.

Do tego można wspomnieć o sterowaniu blaskiem, czyli możliwości zastosowania odrębnych ustawień jasności, wyróżnienia i kontrastu do poszczególnych obszarów fotografii.

Siri

Ci, którzy korzystają z cyfrowej asystentki Siri zauważą, że otwiera się ona na liczne nowe programy firm trzecich. Pozwoli obsłużyć płatności, rezerwować przejazdy, nadzorować gimnastykę i inne aktywności sportowe, wyszukiwać obrazki i zdjęcia, komunikować się z systemami multimediów i sterowania aut zgodnych z CarPlay, a także wysyłać, wyszukiwać i odbierać wiadomości tekstowe w komunikatorach oraz nawiązywać rozmowy głosowe przez VoIP.

Mapy

I tutaj nie brakuje nowości. Odświeżony wygląd to nie wszystko. Doszły także wyszukiwanie ciekawych miejsc na trasie, możliwość sprawdzenia pogody, wyświetlanie miejsc powiązanych z wydarzeniami w Kalendarzu, lepsze wyszukiwanie, pozwalające grupować wyniki i filtrować po kategoriach.

W mapach znajdziemy teraz nawet miejsce, w którym zaparkowaliśmy auto (oczywiście to zgodne z CarPlay). A jak nie mamy takiego auta, to z poziomu Mapy będziemy mogli wywołać Ubera. Wybór tras w nawigacji samochodowej pozwala zaś pominąć drogi płatne i autostrady.

Apple Music

Sporo zmian w kliencie usługi Apple Music. Oprócz nowego, bardziej chyba przejrzystego interfejsu do przeglądania fonoteki, dostajemy też możliwość wyszukiwania ręcznie komponowanych list utworów i sugerowanych wydawnictw, dobieranych przez pracowników Apple. Ułatwiono też słuchanie radia, włącznie z możliwością znajdywania stacji tematycznych z poszukiwanym repertuarem

Budzenie i odblokowywanie

Znają to dobrze użytkownicy BlackBerry. iPhone czy iPad będzie automatycznie budzony w momencie podniesienia go z podłoża. Zniknął przy tym mechanizm odblokowywania przesunięciem palca – teraz naciska się po prostu Home. Z poziomu ekranu blokady można też szybko uruchomić kamerę, przeciągając z prawej do lewej. Widżety systemowe znajdziemy zaś po lewej stronie ekranu blokady.

Wyświetlane na ekranie blokady powiadomienia obsługują teraz rozszerzony widok i dają dostęp do szybkich czynności, wygodniej teraz odpowiadać na wiadomości z zablokowanego ekranu, szczególnie gdy mamy telefon z funkcją 3DTouch.

System, aplikacje i inne atrakcje

Nowe Safari obsługuje teraz mechanizm Apple Pay do płatności w Sieci, a posiadacze iPadów mogą oglądać jednocześnie dwie strony w widoku Split View. Program Notatki pozwala współpracować nad tworzonymi notatkami, zaś w zachowywanych w nich wiadomościach, zdjęciach i PDF-ach można stosować oznaczenia.

Centrum sterowania zostało przeprojektowane, daje oddzielne karty do sterowania odtwarzaniem muzyki i zarządzaniem urządzeniami inteligentnego domu, pozwala też na szybki dostęp do Aparatu, Kalkulatora, Latarki i Minutnika.

Pojawiło się też coś dla zdrowia: Zegar pozwala teraz ustawić regularne pory snu i będzie przypominał, że Pora Spać. Główną kamerę można wykorzystać jako cyfrową lupę do powiększania tego, co widziane, zaś osoby dotknięte różnymi typami daltonizmu mogą sobie wybrać odpowiednie filtry kolorystyczne.

Wreszcie też można będzie pozbyć się aplikacji, z których nie korzystamy. Nie zostaną one co prawda usunięte z systemu. Po prostu znikną ich ikony i możliwości odwołania do nich. To wystarczy jednak, by uporządkować pulpit.

Czy to wystarczy na Androida 7.0?

Nie ma tu co specjalnie debatować. iOS 10 nie jest żadną rewolucją, ale nie musi być, użytkownicy iPhone’a przecież nie oczekują jakichś rewolucji. System stał się wyraźnie wygodniejszy, a wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji w Zdjęciach i przeprojektowanie Wiadomości są czymś, co może zrobić wrażenie nawet na posiadaczach najnowszych flagowców z systemem Google’a.

Poza tym jednak można powiedzieć, że oba systemy idą łeb w łeb, nawzajem się inspirując w tych wszystkich systemowo pomniejszych, a funkcjonalnie przecież bardzo ważnych kwestiach. Zarazem jednak nie zostawiają już miejsca dla trzeciego gracza. Są po prostu dziś już zbyt dopracowane, próg wejścia w mobilny świat stał się zbyt wysoki. Przez następne lata na rynku nic się nie więc zmieni, skazani jesteśmy na duopol Android/iOS.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.