17-latek zatrzymany. Z konta ofiary zniknęło 98 tys. zł

17-latek podejrzewany o udział w oszustwie metodą "na pracownika banku" wpadł w Gdańsku po tym, gdy policjant rozpoznał go w galerii handlowej. Jak informuje policja.pl, sąd zdecydował o umieszczeniu nastolatka w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.

Policja zatrzymała 17-latkaPolicja zatrzymała 17-latka
Źródło zdjęć: © policja.pl
Oskar Ziomek

We wtorek funkcjonariusz z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, będąc w galerii służbowo w innej sprawie, zauważył poszukiwanego nastolatka i go zatrzymał. Chłopak trafił potem do jednostki, gdzie wykonano niezbędne czynności.

Sprawa dotyczy oszustwa z grudnia ub.r., którym zajmowali się policjanci z Komisariatu Policji III w Gdańsku. Do kobiety miał zadzwonić mężczyzna podający się za pracownika banku, a rozmowa miała przekonać ją, że ratuje swoje oszczędności.

Po telefonie do drzwi mieszkania zapukał nastolatek, któremu kobieta przekazała karty bankomatowe. Z jej konta zniknęło 98 000 zł. Według informacji policji zatrzymany miał pełnić rolę tzw. "odbieraka", czyli osoby przejmującej karty lub gotówkę od ofiar.

iOS 27 kontra iOS 26. Gumka AI zmieniła się nie do poznania

Policjanci zabezpieczyli nagranie z monitoringu, na którym widać osobę wypłacającą pieniądze z bankomatu. Wizerunek podejrzewanego został też w ostatnim czasie rozpowszechniony w mediach społecznościowych wraz z informacją, że może mieć związek z oszustwem.

Zatrzymany to 17-letni obywatel Ukrainy. Jak podano, wczoraj sąd zdecydował o umieszczeniu nastolatka w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.

Policjanci zwracają uwagę, że coraz częściej nieletni stają się "odbierakami" w oszustwach "na pracownika banku" i w innych wariantach tego przestępstwa. W komunikacie zaapelowano do rodziców i opiekunów o czujność, bo sprawcy mają docierać do młodych m.in. przez internet i media społecznościowe, oferując pozorną "pracę dorywczą" przy szybkim przekazaniu gotówki.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ