8chan wyłączony przez dostawcę serwera

Strona główna Aktualności

O autorze

Nie tylko Cloudflare, ale także Voxility, dostawca usług serwerowych, nie chce być kojarzony z 8chanem. To oczywiście oznacza całkowite wyłączenie kontrowersyjnego forum. Co ciekawe, przy okazji obrywa jeszcze inna firma, Epik, która trochę niepotrzebnie zaangażowała się w zamieszanie. I patrząc z biznesowego punktu widzenia, jest pierwszym przegranym.

Przypomnijmy, w miniony weekend w Stanach Zjednoczonych doszło do dwóch strzelanin: w Dayton w Ohio i w El Paso w Teksasie. W tym drugim przypadku sprawca poprzedził zamach publikacją nacjonalistycznego manifestu na 8chanie, na co administracja serwisu przymknęła oko, konsekwentnie praktykując zasadę nielimitowanej wolności wypowiedzi. Opinia publiczna zareagowała falą krytyki. Stosunki biznesowe z właścicielami forum zerwało Cloudflare, firma zapewniająca zabezpieczenie przed atakiem metodą rozproszonej odmowy usługi (DDoS).

Teraz włodarze 8chana stoją przed jeszcze większym problemem, bo oto hosting zablokował dostęp do ich strony. Do tego zrobił to zupełnie niespodziewanie. Obawiając się takiej blokady i chcąc jednocześnie znaleźć zamiennik dla Cloudflare, 8chan wczoraj powierzył infrastrukturę firmie Epik, która ma opinię niezwykle liberalnej. Fakt faktem świadczy usługi m.in. także neonazistowskiemu dziennikowi Daily Stormer. Tyle tylko, że Epik to jedynie pośrednik.

Wyszło na jaw, że firma Epik zakulisowo korzysta z zasobów dużej niemieckiej spółki Voxility. A ci drudzy wściekli się do tego stopnia, że całkowicie usunęli dotychczasowego partnera ze swojej sieci. – To już druga sytuacja, w której mamy problem z tym pośrednikiem [Epik] i nie możemy tego zaakceptować – oświadczyła wiceprezes ds. rozwoju Voxility, Maria Sirbu, cytowana przez The Verge. W rezultacie 8chan zniknął z sieci, przynajmniej na tę chwilę, a rykoszetem trafiony został również wspomniany Daily Stormer i inni wydawcy przekonani do usług Epik.

© dobreprogramy