Blog (166)
Komentarze (4.2k)
Recenzje (43)

Leon Łukaszewicz — pierwszy polski informatyk i pionier rodzimej komputeryzacji

@AnTarLeon Łukaszewicz — pierwszy polski informatyk i pionier rodzimej komputeryzacji25.02.2022 07:52

Leona Łukaszewicza nazywa się pierwszym polskim informatykiem i najbardziej spełnionym naszym projektantem komputerowym. Nie są to tytuły na wyrost, albowiem na przełomie lat 50. i 60. XX wieku odpowiadał za powstanie najważniejszych komputerów w Polsce, które w tym czasie były najlepszymi w Europie Wschodniej. Ponadto Łukaszewicz był jednym z tuzów prekursorskiego Instytutu Maszyn Matematycznych, a także wykształcił wielu cenionych informatyków, konstruktorów i programistów. Na dobrychprogramach nikt na poważnie o nim nie pisał. Postanowiłem zatem naprawić to kardynalne zaniedbanie.

858257
Źródło zdjęć: © https://festiwal.ceo.org.pl/zadanie-3-przed-komputerem

AK-owiec ze smykałką do matematyki

Leon Łukaszewicz urodził się 20 listopada 1923 roku w Warszawie, gdzie spędził niemal całe swoje życie. Pochodził z rodziny wielce uzdolnionej matematycznie - takiej z dziada pradziada. Dlatego też w podstawówce i szkole średniej nie miał sobie równych w przedmiotach ścisłych. Dorastający Łukaszewicz wygrywał wtedy najróżniejsze olimpiady matematyczne, a w międzyczasie myślał zapewne już o swojej przyszłej karierze naukowej. Jednakże plany te zostały zakłócone 1 września 1939 roku, kiedy wybuchła II wojna światowa. Łukaszewicz podczas strasznego czasu jej trwania nie zaniedbał jednak kształcenia i zdał maturę na tajnych kompletach w Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Natomiast między 1 sierpnia a 3 października 1944 roku brał udział w Powstaniu Warszawskim, w którym wykazał się wielce bohaterską postawą - jako starszy strzelec AK.

858262
Źródło zdjęć: © https://warszawa.tvp.pl/44649786/75-lat-temu-skapitulowalo-powstanie-warszawskie-stolica-pamieta-o-swych-bohaterach

Po wojnie Łukaszewicz dalej dokształcał się i rok 1948 zwieńczył uzyskaniem dyplomu magistra inżyniera na Wydziale Elektrycznym Politechniki Gdańskiej. Dwa lata później ukończył zaś studia matematyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Uzyskanie przez Łukaszewicza wyższego wykształcenia zbiegło się z bardzo ważnym wydarzeniem w historii polskiej informatyki. W grudniu 1948 roku bowiem nasz wybitny matematyk profesor Kazimierz Kuratowski wrócił z wizyty ze Stanów Zjednoczonych, gdzie pokazano mu prekursorski komputer ENIAC. Zaraz potem podzielił się on swoimi entuzjastycznymi wrażeniami na seminarium w warszawskim Instytucie Fizyki.

Relacja ta podziałała bardzo mobilizacyjnie na grupę młodych matematyków i inżynierów, którzy stali się inicjatorami stworzenia Grupy Aparatów Matematycznych (GAM). To właśnie ci śmiałkowie w wyniszczonej przez wojnę Polsce zaczęli tworzyć pierwsze prototypy komputerów. Mieli mniej więcej po 23 lata, a wśród nich brylował nie kto inny jak Leon Łukaszewicz.

860688
Źródło zdjęć: © http://docplayer.pl/14593859-Historia-romantyczna.html

Niebawem zaczęli oni tworzyć prawdziwe komputery, a to wszystko w zaledwie trzech przydzielonych z urzędu pokojach. Do tego w naszym kraju bardzo ciężko było wtedy o właściwy sprzęt, materiał, a także brakowało niezbędnego doświadczenia w budowie tak złożonych urządzeń. Ale Polak jak chce to potrafi, tę tezę potwierdzają najlepiej dalsze działania Łukaszewicza.

ARR

Tak więc w Grupie Aparatów Matematycznych każdy z głównych projektantów dostał przydzielony osobny projekt do zrealizowania. Łukaszewicz jako specjalista od techniki analogowej zajął się stworzeniem Analizatora Równań Różniczkowych, w skrócie ARR. Ten pierwszy polski elektroniczny komputer powstał w 1954 roku, a jego głównym zadaniem było wykonywanie równań różniczkowych - zresztą jak sama nazwa wskazuje. Fakty są takie, że świetnie się w tym sprawdzał i wykonywał obliczenia z dokładnością do kilku promili.

858288
Źródło zdjęć: © https://pl.wikipedia.org/wiki/Analizator_R%C3%B3wna%C5%84_R%C3%B3%C5%BCniczkowych#/media/Plik:POL_ARR_Warsaw.jpg

ARR dlatego też był wykorzystywany do wielu specjalistycznych zastosowań, w tym do produkcji turbin w Elblągu. Swoją drogą trzeba przyznać, że pod kierownictwem Łukaszewicza skonstruowano gigantyczne urządzenie. ARR składał się bowiem z 6 sporych szaf i ważył 1800 kg, mając przy tym ponad 400 lamp elektronowych. Naówczas było to jedno z lepszych tego typu urządzeń na świecie, które w 1955 roku otrzymało Nagrodę Państwową II stopnia w dziedzinie nauki.

Leon Łukaszewicz demonstruje prototyp pamięci taśmowej prof. Januszowi Groszkowskiemu (po prawej, też w okularach), wówczas prezesowi PAN.
Źródło zdjęć: © https://docplayer.pl/61108773-Polskiego-towarzystwa-informatycznego-numer-2-201-7-issn.html
Leon Łukaszewicz demonstruje prototyp pamięci taśmowej prof. Januszowi Groszkowskiemu (po prawej, też w okularach), wówczas prezesowi PAN.

Łukaszewicz tworzył ARR-a już jako doktor, po tym jak obronił na Politechnice Warszawskiej pracę doktorską w zakresie elektroniki. Miało to miejsce 2 lata przed stworzeniem tego nowatorskiego komputera.

IMM

W 1957 roku powstał Instytut Maszyn Matematycznych (IMM) choć pod tą nazwą funkcjonował pięć lat później. O tyle to ważne, iż w budynku tego instytutu powstały najbardziej cenione komputery Łukaszewicza. Co ciekawe, były to czasy, kiedy w języku polskim słowo komputer oficjalnie nie występowało, gdyż było ono zastępowane przez takie terminy jak mózg elektronowy czy elektroniczna maszyna obliczeniowa. Po prostu w czasach gomołukowskich panowała w Polsce duża cenzura i wszystko co kojarzyło się ze "zgniłym Zachodem" oficjalnie nie miało dostępu do opinii publicznej.

860591

Zakaz używania słowa komputer wcale jednak nie przeszkadzał w tym, aby w naszym kraju powstawały świetne naówczas komputery. Od taki paradoks. Spektakularne osiągnięcia Leona Łukaszewicza niewątpliwie przyczyniły się do tego. Jego następne dzieło jest tego najlepszym potwierdzeniem.

XYZ 

Chodzi tu rzecz jasna o XYZ-a, będącego pierwszym polskim komputerem cyfrowym. Powstał on w 1958 roku i był swoistym opus magnum Łukaszewicza. Ktoś zapyta zapewne: dlaczego? Odpowiedź jest prosta, albowiem naówczas okazał się bardzo funkcjonalnym urządzeniem komputerowym. 

858301
Źródło zdjęć: © https://pl.wikipedia.org/wiki/XYZ#/media/Plik:Polski_komputer_XYZ.jpg

O sile działania XYZ-a najlepiej poświadczy fakt, iż potrafił wykonać ponad 1000 operacji arytmetycznych na sekundę. Jego "wnętrze" wzorowano na architekturze IBM-a 701, a pamięć miał na drutach niklowych. XYZ na co dzień działał pro-militarnie, ponieważ liczył trajektorie lotów pocisków alteracyjnych. Jako pierwszy rodzimy komputer oferował też możliwość grania w gry. W tym przypadku chodziło o grę w kółko i krzyżyk, w którą "dziecko Łukaszewicza" prawie nigdy nie przegrywało. Summa summarum było to bardzo udane urządzenie, którego pierwszy prototyp nosił nazwę ABC... i tak próbowano aż do końca alfabetu.

860501
Źródło zdjęć: © http://docplayer.pl/14593859-Historia-romantyczna.html

SAKO

Łukaszewicz właśnie na potrzeby działania XYZ-a obmyślił System Automatycznego Kodowania SAKO, którego przyjęło się nazywać polskim Fortranem. Ów język algorytmiczny był wykorzystywany zresztą w późniejszych współtworzonych przez niego komputerach. Powstał on na początku lat 60-tych, niedługo potem Łukaszewicz otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego. Dotychczasowe i późniejsze osiągnięcia pokazują, że w pełni zasłużenie.

858303
Źródło zdjęć: © https://tezeusz.pl/system-automatycznego-kodowania-sako-leon-lukaszewicz

ZAM-2

W 1961 roku pod kierunkiem Łukaszewicza został zaprojektowany komputer ZAM-2, który był produkcyjnym modelem XYZ i zwano go "Elektronową Maszyną Matematyczną". Sprzęt ten służył głównie do obliczeń numerycznych, aczkolwiek z powodzeniem też radził sobie z przetwarzaniem danych m.in. w towarzystwie ubezpieczeniowym TUiR Warta. Co ciekawe, ZAM-2 działał też za granicą PRL-u, gdyż współpracował z maszynami analitycznymi we Wschodnich Niemczech. Ogółem wykonano 12 egzemplarzy ZAM-2, w wersji Alfa, Beta i Gamma. Dwa z nich trafiły do NRD.

ZAM-41

Następnie Łukaszewicz został inicjatorem powstania kolejnego ZAM-a. Jest to jedno z jego ważniejszych dzieł, ponieważ ZAM-41: "Był jedynym produkowanym seryjnie modelem rodziny komputerów do przetwarzania danych opracowanym przez IMM na polecenie rządu z roku 1961". ZAM-41 został skonstruowany przez ekipę Łukaszewicza dwa lata później, aby w 1966 roku trafić do seryjnej produkcji.

860503
Źródło zdjęć: © http://docplayer.pl/14593859-Historia-romantyczna.html

Ten pierwszy polski komputer do przetwarzania danych miał dobrą pamięć i monstrualny rozmiar, albowiem umieszczano go w 3 pokojach. Był przy tym bardzo głośny podczas pracy (przez hałaśliwą drukarkę wierszową) oraz wymagał stałej temperatury i wyższej czystości pamięci taśmowych. Jego prototypem był ZAM-21, którego powstały 2 albo 3 sztuki.  W międzyczasie w IMM trwały prace nad komputerami ZAM-11 i -51, lecz nie zostały one ukończone. 

"Czterdziestka jedynka" w pełnej klasie.
"Czterdziestka jedynka" w pełnej klasie.

EOL

Warto zaznaczyć, iż Łukaszewicz na potrzeby ZAM-ów stał się twórcą języka EOL - który jako jeden z pierwszych na świecie języków służył do automatyzacji oprogramowania. Swoją drogą świetnie się w tym sprawdzał. Dlatego też z powodzeniem zastosowano go w USA do programowania licznych sieci komputerowych, a także przy dwóch modelach komputerów IBM. EOL powstał w czasie, kiedy "pierwszy polski informatyk" otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego. 

ZAM-21 w Muzeum Techniki w Warszawie.
Źródło zdjęć: © https://pl.wikipedia.org/wiki/ZAM#/media/Plik:ZAM-21.jpg
ZAM-21 w Muzeum Techniki w Warszawie.

Późniejsza działalność

Łukaszewicz kierował Instytutem Maszyn Matematycznych do 1966 roku, mając pod sobą około 1000 pracowników. Następnie przez 2,5 roku był profesorem wizytującym znanych amerykańskich uniwersytetów, mieszczących się w Utah, Illinois, Chicago oraz Los Angeles. Ponadto Łukaszewicz aż do emerytury pracował w Instytucie Podstaw Informatyki PAN, gdzie tworzył liczne prace naukowe, dydaktyczne i wydawnicze. Było to w latach 1972-1994, podczas których założył również Zakład Metod Programowania oraz wspierał niewidomych programistów w ZNP.

Łukaszewicz już jako emeryt za swe liczne zasługi otrzymał Order Prezydenta Polski z rąk Aleksandra Kwaśniewskiego. W XXI wieku z pozycji mentora udzielał się natomiast aktywnie w mediach internetowych, dla których udzielił wiele ciekawych wywiadów. Leon Łukaszewicz zmarł 5 marca 2013 roku, mając prawie 90 lat. Z perspektywy czasu można go śmiało uznać za najwybitniejszą postać polskiej branży IT w okresie PRL-u. Szkoda tylko, że ciągle za mało znaną w swoim rodzimym kraju.

860537
Źródło zdjęć: © https://www.ptm.org.pl/zawartosc/zmar%C5%82-profesor-leon-%C5%82ukaszewicz-1923-2013

Postscriptum

A Wy jak oceniacie spuściznę twórczą Leona Łukaszewicza na przykład w porównaniu do Jacka Karpińskiego? Bo ja uważam, że okazał się on dużo bardziej spełnionym twórcą od genialnego projektanta minikomputera K-202.

Tak przy okazji zapraszam Was do zapoznania z zawartymi w artykule filmikami, które pochodzą z mojego kanału na YouTube. Zawierają one bowiem dużo informacji na temat pierwszych polskich komputerów, jak i osoby bohatera tej biografii (wspomnienia plus wywiad).

SprzętInternetSpołeczność
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (25)